Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

baaardzo mi się podoba :))
zastanawia mnie:
"a głos z ostatniego rzędu
to zaufanie
aż po wiarę"
i interpretuje to sobie jako to, że najbardziej niespodziewany głos/osoba ("głos z ostatniego rzędu") przynosi pocieszenie i wiare w osobe z wiersza(ciebie?) :))
nie wiem czy dobrze, ale tak to rozumiem ;p
"jest pamiętanie

pierwszej myśli
po ostatnią"
piękne ;)

Serdecznie pozdrawiam... :)

Opublikowano

zastanawiam sie nad ta pierwsza zwrotka, bo ona jest wazna.Jest to gra słow bardzo wyrazista i przekorna.Ja bym zostawiła , bo ten wiersz ma byc własnie taki, oparty na brzmieniu słow.Potem troszke gorzej , ale ogolnie widzi sie:)Drobne poprawki tak- ale pierwsza zwrotka dla mnie ok:) cmok:):)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Pierwsza to takie wyjście do pointy - a środek przysiada, wiem.
Ale moJowe bardzo tym razem te myśli bezpeelowe, że tak powiem - więc sobie Ostawię ;)

dzięki, miłego dnia :)
kasia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kasiu
nie tylko w komentarzach podobasz mi się,
ale i w tym wierszu,
pierwsza strofa z tymi "miejscami" nieźle miesza,
ale całość dobra.
Lubię takie enigmatyczne,
z kontekstem, wycięte z kontekstu;)
Pozdrawiam

PS. Przepraszam, że komentarz taki lapidar-nościowy
ale chyba za dużo rumu 80 % /Captain Morgan/
dolałem do herbaty;))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kasiu
nie tylko w komentarzach podobasz mi się,
ale i w tym wierszu,
pierwsza strofa z tymi "miejscami" nieźle miesza,
ale całość dobra.
Lubię takie enigmatyczne,
z kontekstem, wycięte z kontekstu;)
Pozdrawiam

PS. Przepraszam, że komentarz taki lapidar-nościowy
ale chyba za dużo rumu 80 % /Captain Morgan/
dolałem do herbaty;))



Dziękuję.
Ups - chyba się troszkę zawstydziłam, dlatego zasłonię się uśmiechem i już mnie nie ma.

:)

P.S.
Na zdrówko - ciiii ... ;)
kasia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nigdy nie pokona ciemność światła kłamstwo prawdy płacz uśmiechu   Zdrada miłości samotność czegoś co zwie się dom niewola wolności   Głupota mędrca zła wola dobra niewiara wiary hałas ciszy   I co najważniejsze nicość życia nie pokona bo jest zbyt ważne
    • „Szanujmy się”   Ruski zęby szczerzy, choć boi się sam siebie, Ukrainiec, po kawałku, widzi się już w niebie. Niemiec swoją dyscypliną tkwi w kompleksie wyższości, Włoch — to śpiew i wino, w życiowej próżności.   Francuz opór stawia, wciąż na barykadzie, Hiszpan, leń, na plaży w słońcu wciąż się kładzie. Anglik gardzi byciem w Europy nacjach, z Irlandią w niezgodzie i w przeciwnych racjach.   Węgier, choć malutki, wielkim się uważa, Polak wciąż na wszystkich o coś się obraża. Portugalczyk z Czechem prawie się nie znają, to i źle o sobie nie opowiadają.   Kraje Skandynawii, jakby z innych światów, za Bałtykiem żyją, z dala Euro-bratów. Belgowie z Duńczykami Holendrów nie lubią, bo przez zapach tulipanów w kierunkach się gubią.   Cygańskie plemiona, Rumun z Bułgarem, żyją duchem lenia, z wakacyjnym czarem. Austriak Chorwatowi przygrarza paluchem, by się nie pchał do niego ze swym pustym brzuchem.   Wszyscyśmy ludnością Europy wielkiej, gdzie różnice kultur oraz wierzeń wszelkich, gdzie miłości piękno winno zapanować — trzeba tylko trochę bardziej się szanować!   Leszek Piotr Laskowski
    • @Kwiatuszek   Bardzo ciekawie napisałaś. Metafora drogi zamiast ścieżki - to rozróżnienie samo w sobie niesie ciężar doświadczenia. Podoba mi się też kontrast między "ześlizgiwaniem się" a "wspinaniem" - oddaje naturalną nieliniowość duchowego rozwoju. Pozdrawiam
    • @karenka    Czytając te wersy, można dosłownie przenieść się do tamtych dni - poczuć zapach lawendy, zobaczyć łany zbóż i maki. Piękny i niezwykle wzruszający wiersz. Bije z niego ogromna miłość i tęsknota, którą ubrałaś w tak czułe słowa.
    • @aniat.   Bardzo zmysłowy,  subtelny wiersz - podoba mi się ta cisza budowana dźwiękami (cmokanie jeziora, trzepot ważki). Czuć w nim chwilę zatrzymaną w kadrze.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...