Lena Achmatowicz Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 skojarzyłam z wierszem Stasi Żak. nikt nie ma idealnie białego kołnierzyka. więc fakt zagubienia nie jest tak ważny. serdecznie pozdrawiam
H.Lecter Opublikowano 18 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie miało być on time, ani trendy - wręcz przeciwnie. Ten tekst ma ponad dwadzieścia lat... ; ) Nie zaszkodzi przypomnieć sobie, jak to jest być młodym poetą, w którego walą jak w worek... Pouczające ; ) " Tradycja ", przychodzi z wiekiem... Pozdrawiam. HL wciskasz kit innym ? sam robiąc z siebie ofiarę? że niby co, to jest wiersz, którym chciałeś powalić nas na kolana, mówiąc, że napisałeś go 20 lat temu - śmiech. Wiersz powinien się bronić sam, a nie autor. nawet w zasmolonej knajpie można napisać coś lepszego takie zachowanie, obrazu pokazuje naturę, dopóki głaszczą po główce wszystko Ok, jak tylko ktoś głos podnosi, to już be. Dziecko drogie, w przeciwieństwie do ciebie, potrafię się z siebie śmiać... ; ) Nikogo nie chcę powalać na kolana, nie bronię wiersza, chętnie pokażę " obrazu naturę ", po główce ma mnie kto głaskać, a ty nie podnosisz głosu, tylko śmiesznie podskakujesz... ; )
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Teoretycznie tak, ale trochę za mało 'zindywidualizowanych'(?) Właściwie mogłyby 'przydarzyć' się wszędzie... ;)
H.Lecter Opublikowano 18 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tu nie masz racji Leno - im kołnierzyki " bardziej zgubione ", tym bardziej białe... ; )) Serdecznie... : )
Dawid D. Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. HL wciskasz kit innym ? sam robiąc z siebie ofiarę? że niby co, to jest wiersz, którym chciałeś powalić nas na kolana, mówiąc, że napisałeś go 20 lat temu - śmiech. Wiersz powinien się bronić sam, a nie autor. nawet w zasmolonej knajpie można napisać coś lepszego takie zachowanie, obrazu pokazuje naturę, dopóki głaszczą po główce wszystko Ok, jak tylko ktoś głos podnosi, to już be. Dziecko drogie, w przeciwieństwie do ciebie, potrafię się z siebie śmiać... ; ) Nikogo nie chcę powalać na kolana, nie bronię wiersza, chętnie pokażę " obrazu naturę ", po główce ma mnie kto głaskać, a ty nie podnosisz głosu, tylko śmiesznie podskakujesz... ; ) Myślę, że jeśli piszesz w rozmowie, słowa kierowane do kogoś, kogo nie znasz powinieneś użyć Ty z dużej litery. Po dwa nie jestem dzieckiem, mam swoje. Nie podskakuje i nie krzyczę, tylko wypowiadam się go gburowatym autorze, który dopóty dopóki otrzymuje miłe komenty, jest równie miły i uprzejmy w komentarzach. Ja potrafię się śmiać z siebie i to na głos z dystansem do pisania. Nie lubię gburów i zadufanych ludzi, to by było na tyle, Panie autorze A tak na marginesie, wtórując Twym prowokacyjnym komentarzom, jak pamięcią sięgam, to pani z j. polskiego bardzo mnie lubiła. pozdrawiam ;)
H.Lecter Opublikowano 18 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Teoretycznie tak, ale trochę za mało 'zindywidualizowanych'(?) Właściwie mogłyby 'przydarzyć' się wszędzie... ;) Z tym się zgodzę - " niedobre miejsce " jest/ może być wszędzie... To bardziej stan emocjonalny, niż fabularny zapis. : )
Stefan_Rewiński Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Może być, pozdrawiam.
H.Lecter Opublikowano 18 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziecko drogie, w przeciwieństwie do ciebie, potrafię się z siebie śmiać... ; ) Nikogo nie chcę powalać na kolana, nie bronię wiersza, chętnie pokażę " obrazu naturę ", po główce ma mnie kto głaskać, a ty nie podnosisz głosu, tylko śmiesznie podskakujesz... ; ) Myślę, że jeśli piszesz w rozmowie, słowa kierowane do kogoś, kogo nie znasz powinieneś użyć Ty z dużej litery. Po dwa nie jestem dzieckiem, mam swoje. Nie podskakuje i nie krzyczę, tylko wypowiadam się go gburowatym autorze, który dopóty dopóki otrzymuje miłe komenty, jest równie miły i uprzejmy w komentarzach. Ja potrafię się śmiać z siebie i to na głos z dystansem do pisania. Nie lubię gburów i zadufanych ludzi, to by było na tyle, Panie autorze A tak na marginesie, wtórując Twym prowokacyjnym komentarzom, jak pamięcią sięgam, to pani z j. polskiego bardzo mnie lubiła. pozdrawiam ;) jak pamięcią sięgam, to pani z j. polskiego bardzo mnie lubiła. Jak podejrzewałem - referencje masz świetne... ; ) Jak ci przejdą szczeniackie dąsy, wrócimy do tematu...
H.Lecter Opublikowano 18 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki, Stefanie. Pozdrawiam.
Marek_Stasiuk Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Które pamiętają prowincjonalnych dobrych poetów. Uczymy się wszyscy. Bez urazy. szacun Pamiętają i pamiętać będą... ; ) Nie, nie uczymy się wszyscy - to mit bez pokrycia. Uraza ? A o cóż to ? No tak zapomniałem, że H. Lecter to już wy-trwany po-eta mrs
H.Lecter Opublikowano 18 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pamiętają i pamiętać będą... ; ) Nie, nie uczymy się wszyscy - to mit bez pokrycia. Uraza ? A o cóż to ? No tak zapomniałem, że H. Lecter to już wy-trwany po-eta mrs Co ma do tego Lecter... ? Nie rozumiem cię, Marku. Czyżbyś naprawdę nie znał ludzi odpornych na wiedzę ? Może by tak mniej aluzyjnie, to nieporozumień będzie mniej ?
Marek_Stasiuk Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Próbowałem jak człowiek, ale spotkałem się z nadmierną wrażliwością. Ja naprawdę nie jestem kanibalem. szacun
H.Lecter Opublikowano 18 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pasuję... Za dużo czasu zajmuje - nic niemówienie...
Bronek Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Twoja metoda krytykowania wszystkiego i wszystkich, ma sens, jesteś bardzo popularny, sądząc po postach. A co do poezji to zapomniałes o niej, jest w tym wierszu jedynie młodzieńczy bunt i złość, zastanów się do kogo adresujesz swoje teksty...
Klaudia nicole Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Bardzo trafne. A z popularnością to jest tak, dzis jest, jutro jej nie ma.
H.Lecter Opublikowano 18 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przynajmniej miałem o czym zapominać... W wierszu jest to, co widzi czytelnik. Tekstów nie adresuję, tylko piszę. Za " kozetkę " u Bronka, dziękuję...przykrótka... ; )
kasiaballou Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. HL wciskasz kit innym ? sam robiąc z siebie ofiarę? że niby co, to jest wiersz, którym chciałeś powalić nas na kolana, mówiąc, że napisałeś go 20 lat temu - śmiech. Wiersz powinien się bronić sam, a nie autor. nawet w zasmolonej knajpie można napisać coś lepszego takie zachowanie, obrazu pokazuje naturę, dopóki głaszczą po główce wszystko Ok, jak tylko ktoś głos podnosi, to już be. Dziecko drogie, w przeciwieństwie do ciebie, potrafię się z siebie śmiać... ; ) Nikogo nie chcę powalać na kolana, nie bronię wiersza, chętnie pokażę " obrazu naturę ", po główce ma mnie kto głaskać, a ty nie podnosisz głosu, tylko śmiesznie podskakujesz... ; ) No, to ktoś podskoczył doHtorowi w szeregu - więcej niż jeden - frapujące - w takim "tłumie" warto przemyśleć, doHtorze, przez wzgląd na horyzontA, bo to się mnoży przez pączkowanie ... ;) ściskam w dołku ... czule ...;) kasia
H.Lecter Opublikowano 18 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panienka chce powiedzieć coś o wierszu, czy tylko potupać nóżętami zza pleców " młodych gniewnych "...? ; )
Dawid D. Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Myślę, że jeśli piszesz w rozmowie, słowa kierowane do kogoś, kogo nie znasz powinieneś użyć Ty z dużej litery. Po dwa nie jestem dzieckiem, mam swoje. Nie podskakuje i nie krzyczę, tylko wypowiadam się go gburowatym autorze, który dopóty dopóki otrzymuje miłe komenty, jest równie miły i uprzejmy w komentarzach. Ja potrafię się śmiać z siebie i to na głos z dystansem do pisania. Nie lubię gburów i zadufanych ludzi, to by było na tyle, Panie autorze A tak na marginesie, wtórując Twym prowokacyjnym komentarzom, jak pamięcią sięgam, to pani z j. polskiego bardzo mnie lubiła. pozdrawiam ;) jak pamięcią sięgam, to pani z j. polskiego bardzo mnie lubiła. Jak podejrzewałem - referencje masz świetne... ; ) Jak ci przejdą szczeniackie dąsy, wrócimy do tematu... Tak samo słabo, jak wiersz broni swojej treści , słabo bronisz swoich wypowiedzi. Widzę, że dyskusja z Tobą, nie ma najmniejszego sensu, potrafisz tylko obrażać się, jak i innych – gdzie ten dystans? Panie autorze Życzę weny jak i lepszych utworów miło ;)
kasiaballou Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jak pamięcią sięgam, to pani z j. polskiego bardzo mnie lubiła. Jak podejrzewałem - referencje masz świetne... ; ) Jak ci przejdą szczeniackie dąsy, wrócimy do tematu... Tak samo słabo, jak wiersz broni swojej treści , słabo bronisz swoich wypowiedzi. Widzę, że dyskusja z Tobą, nie ma najmniejszego sensu, potrafisz tylko obrażać się, jak i innych – gdzie ten dystans? Panie autorze Życzę weny jak i lepszych utworów miło ;) I ja życzę; skoro już dwa krzyżyki ("XX" )temu zakwitały takie ... bratki na torfie krytyki :)) buźki_krytyczki_wielokolorystki :P kasia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się