Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Włosy powleczone srebrem
zmieszane zapachy perfum
myśli biegają
od nocy do rana.

Sukienka wisi jak wisiała
elegancka ,pobłyskuje.
Westchnienia ,wspomnienia.
Nogi bolą.

Życzenia kłębią się,
wspominam co dobre,
co złe
niech mnie opuści.

Opublikowano

Napisałam wiersz wprost ,żeby czytelnik mógł odczytać ukryty temat!
Przecież życie jest tak krótkie
-od nocy do rana-

Dziękuję za wzgląd pchło szachrajko!Mi także sorry!

Trycjuszu Rak ,Agato Lepek dziękuje za wzgląd!P:P))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @aniat.   Wiersz napisany tym samym rytmem, co miesiąc, który opisuje. :))) Świetne!
    • milionerzy z cagnes-sur-mer w rolls-royce'ach przy których wyglądamy jak ruska mafia w radio jacques brel śpiewa nie opuszczaj mnie    jasnomglisty to czas słońce rozpylone w powietrzu widok na pół lazurowego  aż po antibes   karki łamane krewetkom ojciec chrzestny wciąż filmem wszechczasów camus przeplatany  opowieściami z burdelu   wiatr przynosi  ziarenka z sahary
    • @EsKalisia   Mądry wiersz o dawaniu sobie prawa do potknięć. To "czyszczenie przestrzeni" dla myśli jest świetne!
    • Ach, trudne te me rozterki Dyrygować ciągle muszę Każdą scenę rwać na strzępki –     by samemu znów poskładać Nim na sznurze uduszę.   Spektakl to Ja - tak prawią znad foyer Cały scenariusz, sam żem napisał A jednak serce me kuje, Iż na tej samej, co Oni scenie –     Sam się wiernie znajduję   I na cóż tych stron setki zapełniam? Potem aktorów, szkolę do roli Gdy sam nie czuję, iż dzieło spełniam Lub wyprowadzam siebie z niewoli.   Mógłbym to samo wino     spod sceny skosztować – A i tak nie smakuje tak samo…   Ach, trudne te me rozterki Dyrygować ciągle muszę Każdą scenę rwać na strzępki –     by samemu znów poskładać Nim na sznurze uduszę.
    • @obywatel   Bardzo ciekawy wiersz. Świetnie przedstawiłeś ten paradoks - z jednej strony poczucie, że „wszystko już pomyślane” i wtórne, a z drugiej strony ta niegasnąca ludzka potrzeba dopisywania własnych, brakujących stron. Metafora książki bez okładki, ale z zakładką pełną „drobnych datków z wczorajszego dnia” jest fantastyczna!  Bardzo mi się podoba! :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...