Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W filiżankach odbijają się twarze proroków, a może
to Emmanuelle czeka na angielski deszcz do herbaty,
przybiera nowe pozy. Zamiast tego mamy ulewę z Pragi,
wszystko się marszczy, wymaga kolejnego prasowania.

Z białego meszku ziemi wyrastają góry, ciała orbitalne
rozbijają się o siebie, gdy odwiedzam Emmanuelle.
Zaraz za mną toczy się kilka księżyców, płodów pełni.
Delikatne tancerki skaczą z kuli na kulę, by wreszcie
wylądować z gracją na głowie Emmanuelle, do której
próżno już mówić. Filigranowi statyści naszych umysłów.

Jak zwykle jestem za późno, mimo szóstej nad ranem
na cały dzień mamy ledwie chwilę naiwnego uśmiechu.
Wychodzę prosto w starość. Ścigają mnie taksówki,
Nowy Jork, armia niebieskich żołnierzyków bijących
w bębny. Kończy się deszcz Pragi. Słucham ptaków,
proszą skowytem o ciało moich myśli, wspominam
poranek z Emmanuelle, rude włosy zbijające z tropu
kawałki czekolady, kawałki młodości.

Opublikowano

Uwielbiasz barokowe " złocenia " tekstu, sekwencje migotliwych obrazów, które mogą początkowo oczarować ale bardzo szybko " wietrzeją ". Z drugiej zwrotki :

Z białego meszku ziemi wyrastają góry, ciała orbitalne
rozbijają się o siebie, gdy odwiedzam Emmanuelle.
Zaraz za mną toczy się kilka księżyców, płodów pełni.
Delikatne tancerki skaczą z kuli na kulę, by wreszcie
wylądować z gracją na głowie Emmanuelle, do której
próżno już mówić. Filigranowi statyści naszych umysłów

można się dowiedzieć jedynie, że dobrze jest odwiedzić Emmanuelle...
Oczywiście, można powiedzieć, że od tego - co, ważniejsze jest - jak. To jednak bardzo niebezpieczny styl, grożący kontuzjami typu : ptaki...proszą skowytem o ciało moich myśli.
Nie wiem czy to dobry tekst, czy zły.
Dla mnie, bardziej niespełniony...rozmywający się w dygresjach.

Opublikowano

ładne momenty, ale nie przekonuje mnie ten tekst.
"rude włosy zbijające z tropu kawałki czekolady", "Słucham ptaków,
proszą skowytem o ciało moich myśli"

przekombinowane. troszkę na siłę ten tekst Jacku. pierwsza strofa ładna, ciekawa, dalej przegadane, jakbyś sam nie wiedział, o czym chcesz pisać. tekst kończy się w polu.

serdecznie pozdrawiam

Opublikowano

Działa troszkę lepiej jako proza poetycka, ale i tak nie przekonuje do końca, za dużo Emmanuelle po pierwszej strofie. I za dużo tych skowyczacych ptaków, zdecydowanie. I jeszcze przerzutnie mi się nie usprawiedliwiają całkowicie. Trochę szkoda.

Pozdrawiam,
m.

Opublikowano

wracam. "angielski deszcz do herbaty" to jest perełka. nawet fakturę zgrabnie nadajesz marszcząc wszystko w deszczu. jesteś mistrzem spostrzeżeń (cała twoja twórczość to chłodne obserwacje, jakby spisane anonimowo na ścianie dworca - dużej ścianie;)). jest w tym jakis urok. jednak w tym tekście brakuje przyczyny. sam fakt przewijania sie w naszej glowie obrazow, to zbyt malo, żeby o nich opowiadać. obrazek jest zastygły. przy odczytywaniu pozostaje martwy. nie niesie emocji, nie wzbudza ich. sepia. może warto zebrać prochowce w jeden tekst.

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka Znowu jestem zbyt dosłowny w odczycie, prozaiczny (prawie prostacki?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ) z przyzwyczajenia. W takim razie nie zabieram Was, Słodziaki... zwłaszcza, ze ja również nie słodzę. Wino (czerwone) owszem, półwytrawne, a białe półsłodkie - jeśli z cytrusowymi nutami, bo to wzmacnia bukiet, naturalnie lżejszy w nich.  Pozdrawiam :-)
    • @Jacek_Suchowicz Małe dziecko nie wie co to kłamstwo, nie skłamie nikomu, zawsze szczerze mówi prawdę. Dorośli kalkują, że czasem się "opłaca" - czasem - nie. Wiersz z mottem życiowym.   
    • @Charismafilosbro, nowa robota. Nawet dwie ;/ Ehh. Maraton z przerwami. Dziękuję za troskę:) pzdr @LessLove heh, fajna gra słów; ukoić, ukłuć czyli UKUĆ to takie słowo pomiędzy ;) daje nam sumę z tych dwóch poprzednich i semantycznie " ukucie, przynoszące ulgę"  xD xD dziękuję za komentarz. pzdr
    • Cygarem zaciągnął się pewien gość na Kubie I rzekł do kompanów - ja Bardzo  to lubię  Dym wypełnia  me płuca  Pachnie jak stara onuca Bo jedno cygaro, i mam dobrze w czubie.  
    • Autorzy: Suno AI plus Michał Leszczyński   Prawdą czy kłamstwem?   Gdy przyjdzie nam naj prawdę wyznać i objąć zrozumieniem jej przepiękne oblicza jako poeta stanę przed i prze wielce dam radę od lat bowiem ćwiczę i ćwiczę w sprawny długopis   Prawda, fałsz, nieważne bo już już napisane gdybyś pragnęła bym cudownie ci skłamał za twe piękne oczy niechaj powiodą do piekła kłamstwo byłoby by cię na chwilkę wielce poderwać   Jeśli twe lustro mówi, że walczę o prawdę stanę w tej pieśni jak możny, jak szczerozłoty spokojnie i rzeczowo bywałem i tu i tam jest co opowiadać i jest przy czym się zgrabnie uśmiechnąć   Ref. Przyszedł do pani mężczyzna z tobołkiem czy tam prawda czy tam fałsz czy co tam jeszcze jeśli dobrze przekona będzie wiadomo za dwadzieścia lat chcesz słów są moje czyny, chcesz czynów masz me słowa dośpiewujesz mi więc własne ojej ojej ojej   Prawda i fałsz nigdy nie są na sto procent ufaj że najciekawsze lokowało się tam pośrodku jeślim legendą może i zawrę tutaj przekaz może i nie mojego przekonania w suchych opisach nie znajdziesz   Byłbym tym dużym piewcą w nieoddaniach odnalazł tę prawdę na świecie wielkim, zakłamanym i nawet gdybym ochoczo ją podjął choć wzbraniam się nieżyczliwi i tak przezwą mnie dużym kłamcą (wszystkie me sprawy są przecież tęgą manipulacją)   O czym i czy prawda w oczy kole nie wiem oraz które kłamstwo zachęca jak najbardziej nie dowiesz się powyższego z niniejszej pieśni pieśń którą śpiewam powstała tylko dla tańca i po fun (muszę się trzymać własnych aksjomatów muszę muszę)   Ref. Przyszedł do pani mężczyzna z tobołkiem czy tam prawda czy tam fałsz czy co tam jeszcze jeśli dobrze przekona będzie wiadomo za dwadzieścia lat chcesz słów są moje czyny, chcesz czynów masz me słowa dośpiewujesz mi więc własne ojej ojej ojej   Gdy widzę znaki tylko ślepo bajdurzę i blednę znak nie wiem czy woła na nie, czy mówi na tak przeróżne chwile zabierają mnie w moce zastanowień stanowiąc swe myśli w postument jestem tu zawsze sam   Uznasz za kłamstwo moje rozsądne nie wiem tymczasem i ono jest blisko tej rzeczywistości chcesz mojej gromkiej decyzji na całą ciebie a ja nie wiem już tego, bo jak ci jest na imię?   Ref. Przyszedł do pani mężczyzna z tobołkiem czy tam prawda czy tam fałsz czy co tam jeszcze jeśli dobrze przekona będzie wiadomo za dwadzieścia lat chcesz słów są moje czyny, chcesz czynów masz me słowa dośpiewujesz mi więc własne ojej ojej ojej   To chyba już widać i chyba wyraźnie i chyba dobrze że nawet zaradni władni staranni porządni artyści są skołowani słowem są zmąceni emocjami kręcą bezradnie mantrami dośpiewaj więc tutaj swoje niepokojące ojej ojej ojej        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...