Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

poroztapiane niedbale
marmury
w szarości kwiatów
ciszę smakują wieczną

na płomieniach
ktoś modlitwę kładzie
znicz niewypłakanego smutku
co pod stopami wciąż snuje
już nie tę samą ziemię

martwa przestrzeń wypełnia
bramę grzeszącej bielą jabłoni
gibkość jej łamie pejzażem
pustych twarzy posągów

jam w tej alei wolna
jak pacierz burzy tańczącej
na medalionów różańcach

jam w tej alei spokojna
choć mnie rozwieje
piasku fala po fali...

Opublikowano

zastanawiający, taki skryty, z którego przebija się bezsilne wołanie.
klimat ciężkiego powietrza, słabo widoczne niebo, miejsce, po którym ktoś się snuje między starymi grobami,
mógł to napisać ktoś, kto przez jakiś czas swego życia czuł sie tak.. bezdennie, bez takiego zapału życiowego...
...bla bla bla wink.gif

smile.gif

Opublikowano

to ja zagram jescze raz na bębenku
i w rytm modnej muzyki zaśpiewam

miałem życzeń cały pęk
wiatr hula po lesie
znowu jakiś niesie
za mną słychać wielki brzdęk


brzdęk oznacza
ża na strunach sympatii
ktoś
wyśpiewuje
serenady pochwalne


Gorąco pozdrawiam



Opublikowano

Aga, ciągle wracam do tego wiersza. I tylko jedno mnie zastanawia. Weź przeczytaj sobie bez "jam". I tak wiadomo, że dwie ostatnie strofy są o tobie, a robi się łagodniej, bez tupnięcia nogą. Ja wiem o co chodzi, ale sama zobacz, to i tak nie znika, masz różańce jeszcze.

smile.gif

Piękny jest, no. I naprawdę doskonały.

Opublikowano

wlasnie "przelecialem sie" po "ulubionych" i po raz nie wiem ktory zanurzylem w ten wiersz.

Czy nie powinno byc przypadkiem

"martwa przestrzeń wypełnia
bramę grzeszącej bielą jabłoni
gibkość jej łamie pejzażem
pustE twarze posągów"
????

juz sam nie wiem, mam dzisiaj pustke w glowie...wolalem napisac ten komentarz dzisiaj bo pewnie jutro bym zapomnial.
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Achilles_Rasti dobry wiersz... ale człowiek to jednak nie pająk... na szczęście ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • Sieć...   na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
    • @Łukasz Wiesław Jasiński Jestem zagorzałym przeciwnikiem aborcji i jestem z tego bardzo dumny!!!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...