Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

już zawsze będziesz na progu machała do dzieci
dłonie w fartuch ukryjesz bo brudne od ziemi
puścisz oko do szpaka że znów był niegrzeczny
i drzewo czereśni oskubał z czerwieni

uśmiechniesz się smutno z przeprosin na próżno
zastygniesz w bezruchu słuchając do świtu
słów które poskładać ze sobą tak trudno
że tylko po ciemku i tylko po cichu

pień gruszy pogłaszczesz chwytając za serce
nad trawą schylisz co zżółkła z pragnienia
a w łóżku za ciasnym zagrzejesz mi miejsce
i wszędzie już będziesz gdy nigdzie cię nie ma

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Anno wiersz naprawdę urzekający - a zarzuty dotyczące warsztatu
to według mnie coś bez pokrycia - oczywiście bez urazy dla tych
którzy tak sądzą - po treść wiersza jest tak piękna że czytelnik
nie zwraca uwagi na warsztat tylko upaja się jego słowami.
Tyle o demie - duży plus za cały wiersz.
miłego dnia życzę
Opublikowano

Witam wszystkich, także oponentów :-)).
I znów mi się udało przypaść Wam do gustu. Nawet nie wiecie jak mnie to cieszy, bo w porównaniu do wększości z Was, rzeczywiście jestem jeszcze w "w pieluchach". Nie widzę powodu, żeby odrzucać uwagi Jacka - dopóki jest co poprawiać warto to robić. Jednak uważam, że oprócz tzw. warsztatu, na którego doprawcowanie po prostu trzeba czasu, wiersze muszą budzić emocje i skojarzenia.Cieszę się, że to mi się udało. Nad resztą cały czas pracuję. Póki co - dziękuję wszystkim. Anna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Jacku, bardzo dziękuję za te słowa - czytam je z ogromnym wzruszeniem. To, co napisałeś o „napięciu między materią a tajemnicą", trafia w sedno tego, co próbowałam wyrazić. Rzadko zdarza się, żeby ktoś tak dokładnie i czule odczytał każdy element wiersza. Twoja uwaga o „przystaję w sobie" szczególnie mnie poruszyła - to właśnie ten moment ciszy, o którym piszesz, był dla mnie kluczowy. Dziękuję, że poświęciłeś tyle uwagi i serca na przeczytanie i zrozumienie. To bezcenne. Często  też wracam do tego tekstu:  " Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. (1 Kor 13, 1-3)   Z wdzięcznością i serdecznością pozdrawiam.      @andrew   Bardzo dziękuję! Jakie piękne obrazy! Szczególnie „krwiobieg jak górska rzeka".  Pozdrawiam. :)  @bazyl_prost   Tak, dokładnie - bez niej wszystko tylko funkcjonuje, ale nie żyje. Dziękuję! :) Pozdrawiam. 
    • @Berenika97 miłość jako konstruktor wszystkiego co żywe 
    • @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję!  Dokładnie tak - ta „martwa tkanka przyzwyczajeń" to chyba coś, co wszyscy znamy. Pozdrawiam. :)  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Tak, to smutne, jak wielu ludzi tkwi w tym mechanicznym trybie. Mam nadzieję, że wszyscy kiedyś znajdą miłość, która rozświetli ich codzienność. Dziękuję za refleksję i pozdrawiam serdecznie! :)
    • @Leszczym   Świetna ta mieszanka melancholii i sarkazmu. Poeta jako ktoś zmuszony do grania roli wyklętego, bo innej gry system nie przewidział. A ta konkluzja o empirystach - cios w samo serce pseudo-obiektywności. Gorzkie i celne.
    • @Berenika97Ogromnie dziękuję :) Jak zwykle obrałaś mój wiersz z tkanki słów do szkieletu :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...