Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




---------------------->>>>>>chciałbym pochwalić, ale wiersz w tej postaci jest dla mnie nie do przyjęcia, a myślę, że i jego patron, Herbert, miałby wiele do zarzucenia odnośnie kwestii smaku;
Opublikowano

Wiersz na pewno pisany z talentem i z pazurem, ale niezupełnie zgadzam się z jego wymową. Myślę, że nasz naród wręcz za bardzo jest zapatrzony w sztambuchy, symbole i pamiątki - wierzy w nie jak pierwotni w totemy i fetysze, te symbole mają nad nami władzę, dlatego łatwo jest manipulować naszymi umysłami za pomocą narodowych symboli.
Co oczywiście wcale nie zaprzecza temu, że nie rozumiemy historii i nie umiemy wyciągać z niej wniosków.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




---------------------->>>>>>chciałbym pochwalić, ale wiersz w tej postaci jest dla mnie nie do przyjęcia, a myślę, że i jego patron, Herbert, miałby wiele do zarzucenia odnośnie kwestii smaku;
szanowny panie Jacku, zapomniał Pan o tytule:)
mówi sam za siebie:P
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Pani Oxywio, ma pani prawo nie zgodzić sie:P
ale miło że pisze pani : Wiersz na pewno pisany z talentem i z pazurem,
to cieszy! pomimo!
macham skrzydłem:)
Jesteśmy na "Pani"? To chyba tworzy niepotrzebny dystans w jednym klubie - mamy tę sama pasję i piszemy na tej samej stronie. :)
Opublikowano

nie, nie jestem przekorna, to raczej wiersz nie wie jakim chce pozostać i w zasadzie trudno się do niego odnieść; autor nie daje gwarancji, że wie co chce przekazać i w jakiej formie i że
to co teraz jest, to jest to o co mu chodzi, dlatego trudno pokusić się o jakiś sensowny komentarz:) a.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wierszowi chodzi o to że stary rok odchodzi, a był poświęcony Herbertowi, testament Poety legł pod stosem popiołów, że historia jest zakłamana, a politycy tylko bawią się w przekomarzanie i szukanie dziury w całym mamiąc nam oczy 'globalnym ociepleniem' i wielkim kryzysem, odwracają uwagę od spraw istotnych, więc Herbert przewraca się w grobie na takie podejście do historii, do języka itede
nie zrozumiałaś, ale miło, że zaglądasz i reagujesz
ściskam całym skrzydłem:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wierszowi chodzi o to że stary rok odchodzi, a był poświęcony Herbertowi, testament Poety legł pod stosem popiołów, że historia jest zakłamana, a politycy tylko bawią się w przekomarzanie i szukanie dziury w całym mamiąc nam oczy 'globalnym ociepleniem' i wielkim kryzysem, odwracają uwagę od spraw istotnych, więc Herbert przewraca się w grobie na takie podejście do historii, do języka itede
nie zrozumiałaś, ale miło, że zaglądasz i reagujesz
ściskam całym skrzydłem:)
ja rozumiem treść - nie rozumiem ciągłych zmian formy, a co za tym idzie zmian treści;
Komentowanie staje się zbyteczne i tyle.:) a.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wierszowi chodzi o to że stary rok odchodzi, a był poświęcony Herbertowi, testament Poety legł pod stosem popiołów, że historia jest zakłamana, a politycy tylko bawią się w przekomarzanie i szukanie dziury w całym mamiąc nam oczy 'globalnym ociepleniem' i wielkim kryzysem, odwracają uwagę od spraw istotnych, więc Herbert przewraca się w grobie na takie podejście do historii, do języka itede
nie zrozumiałaś, ale miło, że zaglądasz i reagujesz
ściskam całym skrzydłem:)
ja rozumiem treść - nie rozumiem ciągłych zmian formy, a co za tym idzie zmian treści;
Komentowanie staje się zbyteczne i tyle.:) a.
aaaa, to się z Tobą zgadzam, jestem niestałą osobą, poddatną na wpływy
mea culpa!
ściskam oboma skrzydłami, miła alleno!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • -Opowiadanie-   Promienie słońca poczęły zalewać świat wokół swoim bursztynowym blaskiem. Godzinowa wskazówka zegara chyżo zbliżała się do ósemki, a niebo pokryte już było licznymi, szarawymi obłokami.    Do parku wybierała się pewna dziewczynka. Mocno trzymając w dłoni małą, miedzianą monetę, radośnie wędrowała brzegiem ulicy. Jej ubrania były niechlujne i ubłocone a włosy splecione w zaskakująco staranne warkocze, przewiązane czerwoną wstążeczką. Jej twarz promieniała szczęściem.    Idąc krętymi uliczkami, jej uwagę przykuł chłopiec siedzący na dębowej ławce pod drzewem, którego cień był ratunkiem przed letnimi upałami. Mimo szelestu liści, śpiewu ptaków i szmeru pobliskiego strumyka, można było usłyszeć ciche szlochanie.    Zaniepokojona dziewczynka podeszła bliżej. - Odejdź - rzekł, pociągając nosem, gdy usłyszał zbliżające się kroki. - Nie odejdę, póki nie upewnię się, czy wszystko dobrze - odpowiedziała z troską w głosie. - A więc co cię trapi? - wbiła w niego przenikliwy wzrok.    Chłopiec delikatnie otworzył usta, jakby miał coś powiedzieć, lecz szybko je zamknął i obrócił głowę ku górze. - Jesteś nieszczęśliwy? - spytała ostrożnie wcale nie oczekując odpowiedzi, bo było to oczywiste. - A ty nie? - Dlaczego tak sądzisz? - skrzywiła się. - Przecież jesteś biedna, pewnie ledwo stać cię na kromkę chleba. Nie masz pieniędzy, za które mogłabyś kupić sobie chociaż zabawkę. Jak tu być szczęśliwym?    Spojrzeli na siebie bez zrozumienia. - A ty jesteś bogaty, wszystko masz na wyciągnięcie ręki. Mógłbyś za kawałek majątku wykupić najdroższą chatkę w mieście oraz kupić całe stosy zabawek. Dlaczego więc jesteś nieszczęśliwy? Czyż pieniądze nie dały ci szczęścia? Czego ci brakuje, chłopcze? - Ja… - umilkł. Myśli w jego głowie krzyczały i plątały się - jednak nawet w nich nie znalazł odpowiedzi.    Pokazując monetę, znów zabrała głos: - Może i to jest jedyna rzecz, którą mam, ale i ona nie daje mi szczęścia. Pieniądze są jak woda - nie utrzymasz ich w miejscu. Za to będąc dobrym człowiekiem, utrzymasz przy sobie rodzinę, przyjaciół i rzeczy niematerialne, które dadzą ci szczęście, o którym nawet nie śniłeś - powiedziała, po czym poklepała go po ramieniu.    Chłopiec objął ją mocno, szlochając jeszcze głośniej.    Toteż i oni, po całym dniu rozmów, wrócili do swoich domów, ciesząc się i radując każdą chwilą. Jak się okazuje, szczęścia nie należy szukać w pieniądzach; nawet mając ich w nadmiarze, możemy go nie znaleźć.
    • Uśmiechasz się.   Ile razy oberwiesz tyle razy wstaniesz.   Czemu się uśmiechasz? Przecież przegrałeś.   Padłeś na deski.   Nie odklepałeś.   Znowu wstajesz.   Znowu chcesz oberwać?   Czemu się uśmiechasz…   Przecież przegrałeś.   Uśmiechasz się...
    • Byłem    Zobaczyłem    Straciłem    Szansę Na twój uśmiech    Byłaś    Zobaczyłaś    Straciłaś    Szansę  Na mój powrót    I znów wszystko  Kończy się tak samo!     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Berenika *** Racine'a Poego czy też Aragona Liryka, epika bierze ją w ramiona Poświatowska pisze ach ta Berenika Ten jej długi warkocz poezję przenika. *** Queer *** Aragon zabierze w ramiona Poego Uparty Racine pobabrze w epice Liryka rozplecie włosy Poświatowskiej  A Berenika szukać będzie warkocza. ***
    • @Poet Ka Sentymentalnie, aż chciałoby się tam przenieść w czasie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...