janusz_pyzinski Opublikowano 21 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2008 I. ZNOWU SZUKAMY znowu zabieli się stół opłatkiem zapachnie siano śmiercią tegorocznych traw ścięta głowa jodły wtoczy się do domu w wannie utopi się karp pierwsza gwiazda przyprowadzi bezdomnych zabraknie pustych miejsc wazelina rozleniwi się w kątach smakiem kolędy w uśmiechu aniołów gdy wino zapuka do serc za ścianą w samotnej kołysce z pajęczyn umiera człowiek i rodzi się Bóg tak niedaleko a my go szukamy w dalekim Betlejem gdy tu tylko wystarczy wyciągnąć dłoń i podać ciepło słów tak niedaleko na otwarcie ramion tak ciężko tak lekko podnosić kamień i rzucać w śnieg śpiewający kolędę o cichej nocy II. NARODZINY tyle w moim kalendarzu szopek jasełek i grobów tyle po drodze zdeptanych człowieczeństw tej nocy w zapachu wigilijnej jodły śnił mi się obraz kobiety z ranami na twarzy nikt nie przystanął nie opatrzył ran dziś na parterze wieżowca zepsuła się winda mędrcy nie wejdą po schodach na dziewiąte pietro by oddać pokłon sierotom na drugi dzień po świętach ktoś zachłysnął się smrodem służby komunalne wywiozły na cmentarz obraz kobiety z pociętą twarzą nikt nie widział wpatrzeni w płonące lampiony choinek zachwyceni drgającym obliczem szopek w żłobku tego świata narodził się Irak III. *** nie odchodź jeszcze pierwsza gwiazdo jeszcze popatrz mróz na oknie wystroił choinkę obrus biały jak śnieg ubożuchna kołyska i bal wszystkich sumień utopionych w winie całorocznych win w zaciśniętej pięści złamany opłatek i uśmiech a oczy daleko stąd rozumiem tę chwilę inaczej buduję w zgiełku kościół ciszy piszę pamiętniki które rozpacz powoli oswaja z mchem maluję adwentową drabinę po której mały Jezus schodzi z dzbankiem gorącego kakao na długą zimę choć umrze zanim znów nas odwiedzi zalewa szklanką mleka ciemne granulki nocy by nie zasłaniać żaluzji spoconego szeptu depcę strach zakorzeniony pomiędzy stropami wiem że szukając rękojeści znowu znajdę ostrze nieopodal ksiądz zamyka martwy kościół -zabierz mnie stąd-szepce mały Chrystus
Wiechu J. K. Opublikowano 21 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2008 Dziekuję za świetny wiersz. Umieszczam go do ulubionych. :) aha, plus i to potrójny, taki tryptyk(owy) :)
Messalin_Nagietka Opublikowano 21 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2008 wszystko zostało opowiedziane nie widzę ciekawej frazy MN
JacekSojan Opublikowano 22 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2008 tu poezja jest tylko w pierwszym fragmencie; a reszta to realistyczna socjologia - niestety, ze sztuką wiersza nie mająca nic wspólnego; tajemnicą poezji jest sztuka skojarzeń i sztuka skreśleń - kiedy chce się za dużo powiedzieć, zaczyna się ględzić; J.S
Agata_Lebek Opublikowano 22 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2008 Zrobił na mnie niesamowite wrażenie :) dobrze się czyta pomimo błędów. Jeśli zechcesz to Ci poprawię ;) Dobre kontrasty, mocne skojarzenia, ciekawa zabawa słowem : "wszystkich sumień utopionych w winie całorocznych win" Piszesz coraz lepiej Pidżej :) Pozdrowienia nie całkiem świąteczne ;)
Marusia aganiok Opublikowano 23 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2008 może faktycznie trochę pokorektować?? Ale dobrze się czyta i jak bym miała "władzę" to pewnie bym zostawiła ślad?? A tak tylko mogę pożyczyć Spokojnych Świąt :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się