Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

szeptaniem serca niosę
ciepłe promyki natury
poszumem wiatru
deszczem szarych liści
na ścieżce

o zmierzchu śpiewaniem
ciszy w sadzie usypiają
jabłonie niedawno jeszcze
sypały grad malinówek
pamiętasz

nazbieraliśmy pełne kosze
teraz pusto tu i smutno
przyjedź proszę na święta
wieczornym pociągiem
poczekam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Pancolku! Stronniczy komentatorze...innych stylów, przyznaj, że nawet tacy, potrzebują kobiecości nawet w poezji :)))))), a ja jestem reprezentantką...hehe...kobiet :)))))
Dziękuję, że zajrzałeś i uznałeś, że "może byc" :)))
Pozdrawiam świątecznie i bardzo migdałowo :))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no ja jestem własnie jako typowa kobieta zwolenniczką takiej poezji:):0...tylko mam zastrzezenie do tego ,,szeptania serca''...troszkę mi się patetyczne wydało:)...ale to akutat drobiazg;;;pozdrówki Krysiu
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no ja jestem własnie jako typowa kobieta zwolenniczką takiej poezji:):0...tylko mam zastrzezenie do tego ,,szeptania serca''...troszkę mi się patetyczne wydało:)...ale to akutat drobiazg;;;pozdrówki Krysiu
Miło mi, żeś zwolenniczką :)), a "szeptanie serca"? Zwyczajne i normalne w/g mnie... przecież nie usta gadają do pustych ścian, tylko słyszysz to, co mówi serce, a jego szept jest bez słów... inczej "czucie", ale to tylko ja tak uważam...taka niedzisiejsza jestem :))))
serdeczne pozdrówki, Bernadetko :))
Krysia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...