Michal Mis Opublikowano 8 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2008 Kwiaty na parapecie mruczą swoje dziwne opowieści dla mnie tajemnicze i mroczne z innej rzeczywistości. Przy stole codzienności utytłany w niej po łokcie próbuje pogodzić się ze sobą siebie złapać za mordę doprowadzony do ostateczności zrywam maskę za maską opadają jak kartki zbędne rażąc oczy swą pustką W pół zatrzymuje ruch ręki nagle przerażająco pewny że pod ostatnią z masek nic nie znajdę Wrócę lepiej do parapetu posłucham opowieści wmówię sobie ponownie że to nie czas na prawdę czas rozrachunków.
a._mrozinski Opublikowano 8 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2008 Podoba mi się poczatek i koniec. Kwiatki z parapetu mroczne i tajemnicze? tego jeszcze nie było. Środek trochę banalny, bo maski i zdejmowanie masek jest oklepane i nudne. Sam przez parę lat chciałem o tym napisać, aż w końcu uznałem, że to nic ciekawego ;) Arek
Baba_Izba Opublikowano 9 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2008 "rzeczywistości", "codzienności", "ostateczności", może zmienić, mniej tych "ości"? Pozdrawiam - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się