Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ponure miasto
szary zmierzch
Ktoś kogoś woła
gdzieś szczeka pies

W pokoju szyby
stuka deszcz
Płyną ulice
strugami łez

Zmoknięci ludzie
chowają się
chcąc uciec przed tym
mokrym dniem

Ona wśród kropel
szuka cię
Ty znikasz
gdzieś za rogiem

I tylko deszcz
zmywa ten grzech
który rozdzielił
wasze dłonie

On wciąż pamięta
promienny śmiech
Wciąż pamięta
o tobie i o niej

Jak kiedyś
podczas burzy
spotkały się
wasze usta

Przytuleni
staliście w kałuży
a dziś ulica
zbyt pusta

Opublikowano

Ona wśród kropel
szuka cię
Ty znikasz
gdzieś za rogiem

ta zwrotka odstaje z całości,
ale deszczowa muzykę słychać w tym wierszu
może i jest on z serii - ale to już było- powiedzą niektórzy
ale w zyciu , jak wiemy, wszystko już było, tylko że nie nasze :P
a to JEST TWOJE ANABELL,O
pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tu się zgadzam, jednak dodam coś jeszcze... Jakoś rymy mi nie pasują, za dużo się, cię, niej, w jednej zwrotce występuje powtórzenie "pamięta" tworzące sztuczny rym. Jeszcze jedno, choć to też zostało powiedziane, rytm ucieka. To tyle, w moim odczuciu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Tak bo cóż innego nam pozostało. Człowiek całe życie z piórem w dłoni teraz już częściej ze smartfonem i ten potok myśli aż żal go wypuszczać a w moim przypadku myśli stare jak świat. Ostatnio byłem na wieczorze literackim młodych poetów uczestniczyłem po deklamacjach w spontanicznej dyskusji i choć wszyscy posługiwali się językiem polskim ja nic z tego nie rozumiałem co oni mówili a i tematy były dla mnie miałkie. Oni choć nie zaprzeczę z uwagą mnie słuchali to czułem się jak zgniły owoc jak kamień przez Boga rzucony na szaniec jak starzec co przemawia jeszcze w zaangażowaniu a nie widzi że sala jest już pusta. Poza przyjętymi ramami poza teraźniejszymi nurtami. Więc twój wiersz może wcale satyrą nie jest a chęcią życia w młodszych świecie? przewrotną namiętnością bycia uniwersalnym i niezapomnianym? Rozpaczliwą próbą dokonania jeszcze czegoś wielkiego. Przeczytałem ostatnio przerażającą jak dla mnie informację. Firma wynalazła okulary które pozwalają na ulicy zidentyfikować osobę i przeczytać wszystko co ta osoba zamieściła w sieci?! Porażający wynalazek i to dopiero jest groteska.  Coraz bardziej mi się nie chce niż chce. Coraz częściej mogę powiedzieć że wiele bym jeszcze zdziałał gdyby zamienić miejscami chęci z wypaleniem. Dlatego wolę bardziej czytać niż publikować a jeśli już to w taki sposób że nikt nie będzie miał wątpliwości z kim ma do czynienia. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Zajmująco w Twoim wierszu i ładna puenta.. Pozdrawiam serdecznie.
    • Akty, Rokito, kot i korytka   Akty, Roksano! Do nas korytka
    • A Kresilas sanie chce. I nassali serka.
    • @Gosława  Reniu, Twoje wiersze  do głos z innych przestrzeni niby do nich daleko, a jednak blisko. Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...