H.Lecter Opublikowano 16 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2008 4.30 poranna niepiśmienna pod twoje ucho przy kamieniu cierpliwie niecierpliwe ciepłe od snu zaciszne dłonie przy goleniu lustrem oknem umyka śnieżnodeszczowy jednorożec
Wiktor_Bukowski Opublikowano 16 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2008 jak, ni jak ale do reklamy to strzał w dziesiątkę , ali bo kwintesencja golenia czy to o czwartej czy to do czwartej, lustrem oknem umyka śnieżnodeszczowy jednorożec to najbardziej mi się ( w zoo podobania to są ) utrwaliło , już kończę łojezus.... pozdrawiam.
H.Lecter Opublikowano 16 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kwintesencja golenia...duża rzecz ! ; )) Dzięki, Wiktorze. Pozdrawiam.
H.Lecter Opublikowano 16 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie podoba mi się, a z każdym kolejnym czytaniem coraz bardziej- - nie mam alergię na fałsz/ywki ps. sądzę, że wiesz co mam na myśli, ale jeśli chcesz abym rozwinęła "temat", to rzeknij ino słowo Może wyhamuj z dalszym czytaniem... ; ))) Kompletnie nie wiem co masz na myśli. Oczywiście, że chcę abyś rozwinęła " temat " - po to zamieściłem tekst. Pozdrawiam. : )
Maciej_Satkiewicz Opublikowano 16 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2008 Herbata Lecter® jak zwykle dobra i aromatyczna.
Marlett Opublikowano 16 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2008 idziesz w dółzaciszne dłonie mchu - nie PozdrawiaM.
H.Lecter Opublikowano 16 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czas herbaty, to dobry czas... : ) Dzięki, Maćku. Pozdrawiam serdecznie.
H.Lecter Opublikowano 16 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marlett, jakim cudem mogę iść w dół, skoro twoim zdaniem - w dole jestem od zawsze... ; ))
H.Lecter Opublikowano 16 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ten tekst to coś jakby drzazga pod paznokciem Nooo... we mnie drzazg teraz tyle, że wyglądam jak jeż... Idę się spić (żeby uśmierzyć ból ), jak wytrzeźwieję spróbuję napisać coś w temacie " mucha idi "... To na razie... ;
kasiaballou Opublikowano 16 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "śnieżnodeszczowy jednorożec"? - a co to za twór, u licha? Filozof Golibroda? - jednym słowem KOSZ! Zdrowia życzę ;) kasia.
H.Lecter Opublikowano 16 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "śnieżnodeszczowy jednorożec"? - a co to za twór, u licha? Filozof Golibroda? - jednym słowem KOSZ! Zdrowia życzę ;) kasia. Myślałem o beczce ale kosz ( koniecznie wiklinowy ) też piękny... : ) Co do pytań - to coś, co panienki chciałyby wiedzieć ale wstydzą się zapytać... P.S. Nie, nie to co myślisz Kasiu...
kasiaballou Opublikowano 16 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "śnieżnodeszczowy jednorożec"? - a co to za twór, u licha? Filozof Golibroda? - jednym słowem KOSZ! Zdrowia życzę ;) kasia. Myślałem o beczce ale kosz ( koniecznie wiklinowy ) też piękny... : ) Co do pytań - to coś, co panienki chciałyby wiedzieć ale wstydzą się zapytać... P.S. Nie, nie to co myślisz Kasiu... No, ja myślę, że to nie toto... :D! Brej nocki, Lecter. p.s. do twarzy Ci z tymi witkami - od kosza znaczy się...:P
hipokrytka Opublikowano 17 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2008 zbliża się "boże narodzenie" - familijnie
Wiechu J. K. Opublikowano 17 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2008 i to jest poezja? ....
H.Lecter Opublikowano 17 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki, cokolwiek to znaczy. Pozdrawiam.
H.Lecter Opublikowano 17 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i to jest poezja ! ...
H.Lecter Opublikowano 17 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pominę pierwszą część twojej wypowiedzi, pretekstem do rozmowy jest/ powinien być konkretny wiersz a dywagacje o moim sadyźmie, ściganiu z Pendereckim czy demoniźmie - nie na wiele tu się zdadzą. Co do wiersza - wydawało mi się, że jesteś na tyle inteligentną osobą, że nie musisz podpierać się manipulacją. Gilette poranna niepiśmienna pod twoje ucho przy kamieniu cierpliwie niecierpliwe ciepłe od snu zaciszne dłonie mchu przy goleniu lustrem Budujesz sztuczny ciąg słowny, ignorując podział na wersy i zwrotki - to nie proza, zapis z czegoś wynika i ma znaczenie. Aby móc sypnąć efektownymi znakami zapytania pomijasz ( przypadkiem ? )pierwszy wers ( ustawiający całą akcję ). Na końcu zbitki słownej urywasz myśl w połowie, w pół wersu ( tak brzmi idiotyczniej - prawda ? ). Zadowolona z siebie, możesz teraz " wyśpiewać sto bajek na temat " puenty. Wiersz jest tak prosty, że aż naiwny ( to mógłby być jakiś zarzut ). 4.30 poranna niepiśmienna Kto wstawał o tej godzinie, ten wie jak ona wygląda, jak " się " wygląda pod twoje ucho przy kamieniu cierpliwie niecierpliwe ciepłe od snu zaciszne dłonie mchu kobieta, która pozostaje w cieple snu i pościeli, chyba nie jest poza zasięgiem poznawczym ? przy goleniu lustrem oknem umyka śnieżnodeszczowy jednorożec przejście od nocnej rzeczywistości do dziennej - to istna enigma Jestem pod wrażeniem twoich szkolnych sukcesów i nonkonformizmu. Co do " rzepowania " - cóż, można z tym żyć... Pozdrawiam fkurzoną blondynkę ; )
jacekdudek Opublikowano 17 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. o brzmi, jakbyś czegoś miał dosyt wstrzemięźliwy jesteś w swoim, jakby pod pewnym wpływem odchodzisz od siebie,peelu oczywiście, minimum piekna literackiego, czegoś brak i dla peela, i dla odbiorcy, nie mniej to pomieszanie deszczu ze śniegiem przekonuje mnie do tekstu jak i do mojego stanowiska wobec pozdrawiam mistrza
myślątko Opublikowano 17 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2008 a mnie się bardzo podoba, poza niestety mchem, bo skojarzyło mi się z zarośniętymi jak u małpy dłońmi. Podejrzewam, że widzę zupełnie co innego niż autor miał na myśli pisząc ten kawałek :)))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się