Alicja_Wysocka Opublikowano 4 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 ja się uwzięłam czy jesień? to ona pierwsza przychodzi, w szelestach liści, w purpurach, aż oczy mrużę z pozłoty czy można grzeszyć oczami? lubię bogactwo i przepych, więc czasem mnie gryzipórce jakiś brylancik przyczepi ot, choćby z nici pajęczych lub deszczu, koral z jarzębin i tren z włóczymglistych zamyśleń na woal cudny wykłębi masz dla mnie coś lepszego? chętnie się o to wzbogacę, odwróćmy zatem pytanie - chciałbyś być moim latem?
Jacek_Suchowicz Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 być latem – nie mam ochoty zwłaszcza gorącym upalnym parzący jest każdy dotyk w spiekocie jest życie marne ja mogę być Twoją wiosną roztapiać serca zmarzliny co kwitnie uczuć radością i ciepłym deszczem płynie jak zwykle piszesz super pozdrawiam Jacek
Bernadetta1 Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Alu:)....dobrze że jesteś...i nic już nie powiem;)pozdrawiam:):)
Almare Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 - nie odwracajmy kota ogonem :) i podążajmy za wierszem (chciałoby się za autorką, hę ) ***jesień przyszła tak jak zwykle ciepłymi brązami żółcią mimoz porudziała nawet miłość odlatując zachwycona w chmurach ja tu a ty tam z wiatrem -pozdrawiam.
Judyt Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 lub deszczu, koral z jarzębin i tren z włóczymglistych zamyśleń na woal cudny wykłębi to takie ciepłe:) ciepłoniaście
Boskie Kalosze Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Śliczne! Co do mnie to pewnie, że chciałbym... ale mogę tylko jęczeć: jesień znów jesień zerka do okien sunie po świecie Fryderyk Szopen włosy mu jeszcze rosną po śmierci szumią jak wrzosy fortepian skwierczy zgubiłaś mnie Sand zgubiłaś zgubiłaś zgubiłaś mnie George zgubiłaś miła etiud preludiów w niebie nikt nie chce zbyt grzeszne - mówią za boskie - w piekle chodzi po świecie zagląda do okien coraz to cichszy im bardziej moknie zanim śnieg spadnie i białym klawiszem muzykę jesieni zamieni w ciszę zgubiłaś mnie Sand zgubiłaś miła zgubiłaś mnie George zgubiłaś zgubiłaś
Almare Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 - zanim śnieg spadnie i białym klawiszem muzykę jesieni zamieni w ciszę -O,ooo...:))
Makar Bora Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Alicjo! Zawsze byłaś dobra. Teraz i przedtem. Zostaniesz na długo jeszcze potem. Błyszczysz w poezji talentem, jak najpiękniejszym klejnotem. Serdecznie pozdrawiam. M
Waldemar Talar Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A któż by nie chciał Alicjo - być latem kogoś kto tak romantycznie pisze :) Wiersz bardzo urokliwy pod każdym względem , dlatego mimo ponurej pogody czuć ciepełko które od wiersza bije. Fajnie że są tacy na tym forum których poezja wprowadza nas w lepszy nastrój . kłaniam się nisko i dziękuje za chwile wzniosłości.
mały_dzielny_toster Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Cudny brylancik :) Aż się ucieszyłam, że autorka pod moim napisała "bez zastrzeżeń" ;D
Magda_Tara Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 "...czy można grzeszyć oczami?..." Można, jeśli nie przeczyta się tak cudnego wiersza. Jestem, nie zgrzeszyłam. :))
Beenie M Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 fajnie tak z Tobą przy kominku pogawędzić :)
Baba_Izba Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Oj, Alicjo, Alicjo, czarujesz nie tylko w krainie czarów, ale i na tym Forum. Teraz wiem dlaczego dzisiaj taaaka mgła; to "tren z włóczymglistych zamyśleń"! Pozdrawiam - baba
Rachel_Grass Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 nie wiem, jak to robisz, ale to robisz - Twoje wiersze to jeden wielki czar i urok. gratuluję :))
Almare Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. -przylatują, co niezwykłym nie jest, bo są liryczni...jesienią, wiosną romantyczni a latem...latem unoszą się w ekstazie! zimą trenują by wiosną...ech.
teresa943 Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Alicjo! Po tylu komentarzach dodam tylko: jestem zauroczona Twoim wierszem:)))) Serdecznie pozdrawiam.
Maria-Jolanta Embst Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Alicjo, urokliwy i pelen klimatu wiersz. Dziekuje, ze moglam przeczytac (to nie grzecznosc-od 20 lat nie mam kontaktu z polska poezja). Tworz dalej.
Gall Antonin Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Złota liściom odebrać małą choćby kruszynę i obsypać tak z góry Twe słowa Srebra uszczknąć gwiazdeczkom i posypać tak samo od nowa Ukłoniki serdeczne.
Almare Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. -Beenneeek! Bój się Boga ! :)) To nawet nie jest śmieszne. Napisz wierszyk - choć tyci, tyci o kobiecie i wklej z dopiskiem : dla Alicji :)) - o miłości ma być, pamiętaj. -pozdrawiam.
Alicja_Wysocka Opublikowano 4 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2008 Ojeju, ale mam gości. Wszyscy tacy mili. Najpiękniej dziękuję za komentarze, za wiersze. Zabrakło mi wazonów na Wasze cudne kwiaty. Kłaniam się wdzięcznie :) Ps. Chyba nie potrafię pocieszyć pana Benedykta. Bo ani dziewica, ani męczennica ze mnie :(
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się