Rymianka Opublikowano 31 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2008 baczność powstań szarości wstaje nowy cień już czas pochować pościel ciepłą w trumnie łóżka nagrobek ułóż układ jego zmień odmianę ofiaruj zmęczonym poduszkom Snooks Eaglin czarną płytą zaszedł daleko wiekiem opadł wieczór chwała jego powrotom stłoczone przez szybę wyglądają jabłka rumieńcem zalały obszar szarych brzmień koszyk pomidorów piastun spać im jeszcze pozwala ogonki niczym grube pająki jak zagojone pępowiny odpadną nie prowadzą już ścieżki kota przez lodowatą taflę podłogi tarasu inne drzwi łaskawie wybiera na tronie fotela samozwańczo śpi za późno dojrzewam do własnego głosu zastanie mnie tu zima ze ściśniętą krtanią zamrozi banalne marzenia na bezlistnych drzewach wpół słowa
Rymianka Opublikowano 31 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2008 No, jak to Pchło? A pępowiny pomidorów ? A grube pająki? ;))) To końca się wstdzę..
Wiechu J. K. Opublikowano 31 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2008 dość 'mroźny' blues, aż ciarki przechodzą po plecach myślę, że 'baczność' nie pasuje na początku wiersza całkiem oryginalne przedstawienie kota w 6 zwrotce całość podoba mi się aby do wiosny....;-) pozdrawiam WJK
H.Lecter Opublikowano 31 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2008 Wiersz choruje na stylistyczną chwiejność, jakby autorka zmieniała zamysł w trakcie pisania : - dwie pierwsze zwrotki to aerobik - trzecia - apel poległych - czwarta i piąta - kuchenno/ macierzyńskie ( ogonki niczym pająki, czy jak pępowiny ? ) - szósta - filozoficzna - iść czy spać, oto jest pytanie ? - ostatnia - zagadkowa : co opóźniło dojrzewanie ? co peelka chciała powiedzieć własnego ? czy zima mrozi niebanalne marzenia ? Kiepskie.
Marcin Gałkowski Opublikowano 1 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2008 tylko jakoś tego bluesa tu nie czuję... nie powaliło mnie=)
marekdunat Opublikowano 1 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2008 jako stary blusman mówię Tobie . za dużo synkop w tym blusie .
Rymianka Opublikowano 7 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2008 Dziękuję za uwagi, oj dziękuję. P.S. Pająki i pępowiny.
Grzegorz_Kulesza Opublikowano 10 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2008 Blues to taka cicha rozmowa bardziej przemilczana niż wysłowiona(dlatego jest w tępie na trzy).Ale ja bardzo lubię rozmawiać, żeby się nie myliło i było jasne choć tych parę faktów ale głównie dlatego, że do rozmowy można wrócić.
greg_lipski Opublikowano 19 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. moj glos w dyskusji: w bluesie liczymy na cztery!!! na trzy to walczyki Darz Bor
Grzegorz_Kulesza Opublikowano 21 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2008 Zawsze się dziwiłem dlaczego na trzy mi nie wychodzi.Ale ale skoro już jesteśmy w temacie to polecam płytę Janek Kyks Skrzek "Górnik blues" niestety trzeba mieć gramofon żeby odsłuchać moją perełkę z 13 września 1985 r.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się