Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

drogą nad Odrą Her Kulas człapie
mocarz okryty futrem jak sławą
spotyka starca który niemrawo
dźwiga trosk pełne sakwy dziadowskie

niegdyś bogaczem dzisiaj żebrakiem
w długiej budowli wiele tysięcy
ptaków zgłodniałych namolnie brzęczy
jadła niesytych lecz szczodrych łajnem

starcowi zmarszczki wygładził widok
sylwety mocnej ujrzał w niej wsparcie
w walce z kłopotem śmierdzącym obok

Her Kulas pręży mięśnie uparcie
Odra przepływa kurnik lecz... co to?
budynek spłynął - smrodek na warcie!

  • Odpowiedzi 40
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



- popieram, jak cholera, H Lekctera.

-ani rymy, ani pomysł dramatyczny, ani język w tym sonecie nie są dobre.

-pozdrawiam.


cholera to taka choroba?
umysłowa?

rymy nie
pomysł nie
język nie

w sonecie?

dziękuje bardzo
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



- popieram, jak cholera, H Lekctera.

-ani rymy, ani pomysł dramatyczny, ani język w tym sonecie nie są dobre.

-pozdrawiam.


cholera to taka choroba?
umysłowa?

rymy nie
pomysł nie
język nie

w sonecie?

dziękuje bardzo

-bardzo proszę. :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Końkretnie... to pauperyzacja intelektualna i kastracja kodów kulturowych, topornymi komiksami dla niewybrednych...

drogi nie na żarty
widzę że moja opinia o tobie i twoich wierszach była fałszywa
nie kochasz poezji - kochasz siebie i sobie podobnych
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Końkretnie... to pauperyzacja intelektualna i kastracja kodów kulturowych, topornymi komiksami dla niewybrednych...

drogi nie na żarty
widzę że moja opinia o tobie i twoich wierszach była fałszywa
nie kochasz poezji - kochasz siebie i sobie podobnych

Opinię o moich tekstach wysnuwasz ze sposobu komentowania twoich ?!!!
Kuriozum czarnotulipanowe !
Twoja opinia o mnie, mnie nie obchodzi, w dawniejszych czasach powiedziałbym, że utraciłeś " zdolność honorową " ( o ile wiesz co to jest ).
Do kochania mam kobietę, poezję piszę ( tak też można ).....
Opublikowano

hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii

nienażarty
zażarty

dziwne że jeszcze biedaczki (kobiety) nie zjadłeś

na szczęście (jej)

na moje nie

przynajmniej do czasu będziesz musiał wytrzymać
dyshonor
pauperyzację
kastrację
i...
"Trzy pomarańcze"

współczuję

heeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor Jest w tym pewna... przewrotność? Autorka pisze wiersz, w którym podmiot - "poeta" - uznaje piedestał za przekleństwo swego życia - po czym... wstawia go na forum, na którym utwór ów zbiera oklaski :D   Próżność to zarówno pięta achillesowa jak i siła napędowa każdego człowieka, zwłaszcza artysty - choć nikt nie jest tak łasy na słowa uznania jak poeta. No... może poza jego krytykiem?   Absolutnie nie jest to przytyk, wręcz przeciwnie - treść wiersza (i jego zamieszczenie na forum) dobitnie obnaża paradoks natury ludzkiej i koegzystencję sprzeczności w niej ukonstytuowanej. W tym kontekście ostatnia strofa nabiera tragicznego wręcz wydźwięku:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Te słowa to tak bezradna kapitulacja. Zastanawiam się jednak, czy dla peela nie jest za późno?   Choć przypominam sobie, że posągowi Szczęśliwego Księcia pękło ołowiane serce, bo - jak się okazało - był zdolny do miłości. Ten wiersz silniej przywołuje mi właśnie Wilde'a niż Horacego... "Objawić sztukę, ukrywać artystę - oto cel sztuki." - a ostatecznie sztuka okazuje się być punktem "wyjścia", nie "wejścia".    Słowa uznania dla @Berenika97 - świetna analiza. Prawie nic nie zostało mi do napisania... :D
    • @andrew Dziękuję :) widzę jutro... ładne to. Idealne podsumowanie. Pozdrawiam :) @Berenika97 O to ciekawa uwaga, najpierw podmiot analizuje co właściwie się przed nim jawi, potem przykrywają go uczucia. Dziękuję :) @marzipan Dziękuję - jeśli znajdziesz, chętnie przeczytam twoją interpretacje. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ładnie nazwane... głębia szarości a powierzchowny błękit...choć tego nie napisałeś, ale próbuje czytać między wierszami :) :))
    • Niebo chmurzaste zaćmiło widok wilgotne krople plamią sukienkę, przez tamę wody smutek dostrzegam dziś spaceruję z deszczem pod rękę. Na rzęsach mżawka włosy przemokły. Jak ja wyglądam? Katar zagościł. Czy ta ulewa przelotną będzie, czy się rozpada już tak na dobre.? Zgubiłam kolczyk, w wielkiej kałuży burza szaleje, jak na estradzie ciemny horyzont dreszcze na ciele mam już kalosze i parasolkę.             Pamiętam…B.J.            
    • @Myszolak niebo? nie... bo szaro :D  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ten (światło)cień na widok podmiotu niesie z sobą element wzbudzający niepokój. Nie wiem, czy nie poszukać w tym wierszu drugiego dna...   Kontrast zapewne ma źródło w zestawieniu głębi szarości oczu z blaskiem miłości, ale... kto wie? :D
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ... cudownie ten wiersz płynie. Bardzo dojrzała i przemyślana treść. Piękna forma. Pozdrawiam, Vioara.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...