Michal Mis Opublikowano 27 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2008 I Na dalekich widnokręgach gdzie zamiera nieba wstęga słońce chyli głowę swoją nocy ziemię dając ku podboją; I zabrało słońce z sobą całą złudę kolorową bo w tę noc gwiazdami zżartą oczekiwać już nie warto. II Czas jest tylko złudzeniem miłość tylko marzeniem życie ledwie westchnieniem człowiek niedoskonałością, Bóg jest wielki na niebie i przekleństwo wszelkie na ziemi, szczęście marną zapłatą ból jego dłużną ratą krew jest krwiście czerwona; Wieczny ogień istnienia nic w mroku nie zmienia dusza tli się - nigdy nie kona ale śpi uspokojona wiecznym snem,wiary prostotą.
Judyt Opublikowano 28 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2008 prawda pewna zawarta została, tylko puenta i to jest całość tutaj, reszta słownictwa nie:)/ gryzie się ze sobą miłość marzeniem szczęście marną zapłatą ból jego dłużną ratą dusza tli się - nigdy nie kona ? eee.. ciepłoniaście (:
Tova_Brink Opublikowano 28 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie lubię rymów wszelkich bardziej niż rymów wszelkich nie lubię rymów na siłę, kiedy wychodzą do ludzi takie kwiatki: podboją dziko czerwona też bywa, widziałam, jak zalewała kogoś ostatnio, oj, dzika była, że hej...! poza tym gadanie, gadanie, gadanie przegadane baj :-]
Almare Opublikowano 28 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2008 krew jest krwiście czerwona-takie są faktyczne fakty. o, "podboją" nie wspomnę! :)) -autorze, ranisz mnie - rymofila powyższym i jakością tekstu jaki zamieściłeś - biali tryumfują :(( -zajrzyj do niejakiego B. Kalosza i ...czytaj, czytaj, czytaj. -pozdrawiam.
Bernadetta1 Opublikowano 28 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2008 nie będę sie powtarzać...wszyscy się jasno sprecyzowali:)...czytaj dużo poezji. Pozdrawiam ciepło:)
Rachel_Grass Opublikowano 30 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2008 dodam jeszcze tylko, że wiersz ma się zaczynać na początku, a kończyć na końcu. wyliczanka rozbija wiersz na wersy, z których po złożeniu nic nie powstaje (a powinien wiersz :P). mniej staccata, więcej płynności życzę. pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się