kokopustelnik18 Opublikowano 11 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2008 patrząc w niebo każdy widzi co innego obłoki gwiazdy iskry ręce jednak co tam jest? czym jest raj? dostałem kiedyś klucz do bram henhen w gorze tam i widziałem same dziwy myślałem czy to Raj prawdziwy? zamiast wody płynęła w rzece siła nagle obok krowa się zjawiła wiec wydoić mi kazano ją nie było mleka tylko radość czas ktory zwykle uciekał bądź się wlókł stal teraz na polce przyjrzałem się jaskółce ona niosła dobra nowinę przez cala ta krainę nie było tlenu była mieszanina nadziei miłości i wielkości nie było PLN-ów nie płacono karta płacono miłymi słowami i dobrymi uczynkami spojrzałem w dol a tam zobaczyłem lecz nie uwierzyłem tam był on ten który był dla mnie mentorem ten który miał pomysły chore widziałem dusze Sokratesa powitałem modlące się dusze zobaczyłem ze do modlitwy sie kusze ukleknolem oddech wziolem nagle żar w mym gardle czułem się jak na imadle pomyślałem ze źle robię mam za dużo grzechów jeszcze spadnę na dol do klechów jednak nagle się ciemno zrobiło zobaczyłem jak z czymś walczy ma miłość to coś było czarne cale potargane pobrudzone nagle tego więcej wpadło każde w ręku ma inne widziadło widziadło to zdobycz techniki nagle zjawił się on a z Nim jego tron zawołał:znikajcie stad i zniknęło lecz resztka sil mnie do się wzięło czułem się jak w galerii tyranów widziałem wiele dusz wymęczonych sam szybko poczułem się męczony biczowanie ćwiartowanie gwałt widziałem prawników pisarzy polityków widziałem także listę onych ,,wielkich dusz potępionych" widziałem grzechy widziałem kary i jemu oddawane dary widziałem Darnie i mozolnie zbierana armie nagle dziwadło się zbliżyło ust wielkie otworzyło... i do Lucyfera zaprosiło prowadziło w dol i dol 1/3 2,5 7 piekło tam się zatrzymało cos zazgrzytalo i brama się otworzyła moja dusza zobaczyła go był on wielki ale inny niż go znalem tak już go widziałem w śnie wtedy mówił do mnie był pól na pól czarno biały teraz tylko białe palce lewej reki reszta czarna pokój pełen nagród pełen złota i szmaragdów ,,ach wiele takich tu było dusz przed tobą a cóż to?czemu on ma ciało? Belzebubie co się stało? Pewnie Bóg wziął go do siebie na gore nie świadom ze by zaatakować tyle trudu se zadom tak na marginesie dzięki za twe rady obróciłem jak widzisz sens każdej twej porady wracając do tematu jeśli już wpadłeś do moich zaświatów przydasz mi się ty i twój szpiegowski talent w zamian dam ci co chcesz Pary Rzym Loarę plan..." ,,Nim bezsensownie zaczniesz się przede mną spowiadać każ swojemu temperamentowi siadać i wysłuchaj co mam ci do powiedzenia gdy tu szedłem przypomniałem sobie twe biadolenia wtedy twa polowa była czysta jeszcze teraz cie oglądając przechodzą mnie dreszcze nie będę cie wspierał ni więcej pomagał bo byś ode mnie za dużo wymagał Pana mam 1 i tu sie nie kloce pozwól ze do Niego czym prędzej powrócę" ,,Spodziewałem sie takiej odpowiedzi twa duma nadal tu siedzi możesz wziąść wszystkie swe pokonane wady i stać się zły do przesady ramie w ramie byśmy go pokonali azaliż ty nie chcesz mi pomoc wiec wracaj i się nawracaj lecz wiedz ze on zginie a królestwo jego upadnie wy wszyscy z nim zgnijecie tu na dnie wtedy ja stworze swe piękne imperium..bez ludzi...." wróciłem na gore Bóg pisał dobre uczynki ludzi wielkim piorem w wielkiej księdze tytuł jej:,,Ci co jeszcze sie tułają" kolejna:,,ci co już kolejna szanse dostają" pierwsza księga była złota z drogimi kamieniami litery były szafirami druga księga była cala poszarpana srebrem malowana nagle coś się wynurzyło z ciemności mnie petlilo to była 3 księga ,,księga tych co już odpadli" czysta czerń nagle uderzenie oka mgnienie postanowiłem zostać tu czas jakiś oczekiwać aż pojawia się intrygi znaki On o dziwo zgodził się bez namysłu uważał ze to nagroda za tyle przysług gdy już sam w mej pustelni siedziałem sobie w rurach hałas w kominie powiew i Lucyfer się zjawił we własnej osobie groził mi ze jeśli nie odejdę to szybkim sprintem w dol się przejdę gdy z Bogiem o tym rozmawiałem nie był tym przejęty wcale musiałem działać anioły zbroić by jego armii tak wielce zgnoić Archanioł Gabriel mi poradził bym se technikę sobie wsadził a prostym mieczem na Lucyfera bataliony ja dziwnością tej rady urzeczony zrobiłem jak rzekł rozpocząłem mozolny trening aniołów jednak dopadł nas pech z padołów podczas treningu miecze oszalały z rak kilku się wyrwały i ich bezbronnych zakatowały aniołowie nieśmiertelni umarli bez winni i biedni ich dusze jakimś cudem zasiliły z wielkim trudem armie lucyfera wiedziałem ze zazdrość go zżera to jednak nie wszystko stało się coś co nazwę wielka czystka stratedzy generałowie prawnicy posłowie jak orki z Icji przeszły do opozycji Gabriel się wahał zdziwiłem się ze Archanioł ma stracha mnie to nie przekonało nic nigdy tak łatwo mnie nie pokonało po pewnym czasie jak oka mgnienie pojawiły się zjawy i cienie pytałem Boga mówił ze to przez ludzkie zwątpienie pomyślałem ze nastał czas by na chwile pożegnać was odbudować wiarę zszedłem na ziemie w miejscu gdzie było Zabrze ten obraz zapamiętam na zawsze zgliszcza ruiny trupy krwi pełne rzeki gorsze było tylko to co zrodziły ścieki zmory potwory wychodziły z otwartej czarnej dziury rok 2250 i nagle gazeta z 20012 spadła z gory i tu powodów było sporo czemu świat stal się taka zmora ,,Euro 2012 zapoczątkowało zamieszki" ..Po Benedykcie XVI Jan Pawel XX czarny rozpoczyna rewolucje reformacyjna" czas na działanie Boskie wezwanie Modliłem się 40 dni i 41 nocy z każdą modlitwa rosła siła Boskiej mocy az 42 nocy zjawiłem sie w palacu Abdula Terena Hela Kema Kemema co się okazało był to domek gdzie żył mego przyjaciela potomek Buch buch i miecze poszły w ruch... zwyciężyłem ze złem pokonując go odnowiłem mój sen i silą Boga stała się świata odnowa teraz czas policzyć się z nim... gdy szedłem do nieba minęła mnie potrzeba wokół cienie a z nimi krążyło zwątpienie brama była otwarta właściwie z futryny wydarta ciemno zimno nagle światło i znów cień to co dalej zobaczyłem do dziś nie uwierzyłem Lucyfer vs 3 osoby Boskie Anioły z Archaniołem vs UAM Bóg mały Lucyfer ogromny ten widok był dla mnie ułomny Bóg miał już przegrać i zginać gdy zacząłem obarczać się wina i z łzami popłynęła moc wielkimi potokami uratowałem Boga lecz czy to koniec?... błysk o się obudziłem na łożu się ocuciłem jak leżałem tak wstałem tam był On gratulował zniszczenia zguby gratulował zdanie próby i nadal tytuł misjonarza poezji i rapu wiec z tego pulapu dla Niego pisze dla Niego i dl was;) THE END
kokopustelnik18 Opublikowano 11 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2008 połączyłem tu cala moja epopeje ,,scenariusza" komentujcie jutro skończę komentować muszą: bea.u2 AS wieslaw czarny tulipan i tb;p
adolf Opublikowano 11 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2008 za długie nawet jak na mnie! :D hehhehe to już Partettagi w Niemczech trwaly krócej, możepodziel na kilka części? lepiej siębedzie czytało? pozdr.
kokopustelnik18 Opublikowano 11 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2008 gdybyś Adolfie zmęczył się trochę czytając to co napisałem i przejrzał kila stron tego forum wiedział byś coś połączyłem tu cala moja epopeje ,,scenariusza" co oznacza ze na forum są częścią a to jest połączenie może podziel na kilka części? lepiej się będzie czytało? czy szukanie aż tak meczy?
kokopustelnik18 Opublikowano 11 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2008 www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=81723#dol www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=81734#dol www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=81736#dol www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=81757#dol www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=81758#dol
Wiechu J. K. Opublikowano 11 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2008 Koko, toż to jest poemat epicki :-)
kokopustelnik18 Opublikowano 11 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. może ale nieskończony jutro skończę i ocenicie
adolf Opublikowano 11 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2008 ło nie ;( za długi to raz, zbyt rozcieńczony. staraj się kondenowac myśli, uporzadkuj formę - albo pisz wolnym iwerszem albo ściasłym (mieszanki narazie nie ruszaj bo to najtrudniejsza), dla ścisłego wybierz sobie ilość sylab, średniówkę: pauże w wersie (np. dla 10zgłoskowca Szedłem samotny |średniówka po 5 sylabach| śpiewając moją piosnką)a potem temat. Staraj się zagęsiśc myśli - kondenoswć i nie lać wody, najlepsze rymy to rymy niegramatyczne i niedokładne. Dalej, żeby uplastycznić opisy sotsuj myk: zmiast deszcz pisz: smaobojstow kropli wody itepe, unikaj metaforek w stylu rzeki zpaomnienia. posłuchaj rad i ćwiczi pisz, as bedzie dobrze, jeżeli masz 18 lat (wskzuje nic) to nei zasłanaij się wiekim, ale patrz jak Baczyński pisal ;D pozdr.
aluna Opublikowano 11 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2008 A po cóż Ci Sokrates jak Twoja myśl biegła ,a przemyśleń nigdy za wiele:))
kokopustelnik18 Opublikowano 12 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. znów sie wymądrzasz Adolfie;p to jest mój styl nie możesz mi nic narzucić a tu próbujesz niepotrzebne na mnie taki komentarz nie działa bo sa tacy którym taki styl się podoba;p do nich pisze narazie tak jakby to był mój 1 wiersz oj Adolfie widać ze jesteś jednym z nowych ja tu jestem jednym z weteranów tylko potem miałem przerwę w pisaniu na forum
kokopustelnik18 Opublikowano 12 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to było zobrazowanie ze nawet ,,wielcy myśliciele"mogą źle skończyć ze prawdziwa sprawiedliwość jest po śmierci
kokopustelnik18 Opublikowano 12 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a ty nie zasłaniaj się demokracja;p
kokopustelnik18 Opublikowano 12 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie przyszło cui do głowy ze ten wiersz ma być taki? chaos pobudza wyobraźnie i ciekawość zwroty akcji niezbytnia konkretność
Pani Cogito Opublikowano 12 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2008 ooooo... czyta sie jak Pana Tadeusza. hahaha... świetne
kokopustelnik18 Opublikowano 12 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuje za komplement jednak do AM dużo mi brak
kokopustelnik18 Opublikowano 12 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Października 2008 kogoś interesuje zakończenie czy każdy wie jak to się skończy?;p
Pani Cogito Opublikowano 12 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2008 kokopustelnik18 Mickiewicz też jakoś zaczynał wiec praktyka uczyni swoje...
kokopustelnik18 Opublikowano 12 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Października 2008 nareszcie ukończone me dzieło:) końcówka zaskoczyła nawet mnie;p
Wiechu J. K. Opublikowano 12 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2008 Więc do dzieła! Zaskocz i nas :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się