Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




One nie sa do niczego... czasami tylko za dużo w nich ścieka krwi.. bynajmniej pozytywnie wpłynąłes na moje podejście do pisania... tylko życzyłbym sobie by nie zejść do poziomu takiego poety w krótkich portkach i z kijaszkiem w ręku. pozdrawiam.

oj az tak nisko zszedłem?ojojoj muszę się poprawić
Opublikowano

Nie wiem, o co Wam chodzi z tym kijkiem, jakaś poezja biblijna, czy co?
Ale!
Muszę przyznać, że Koko miał rację.
Twoje wiersze mnie odobiście sprawiają przyjemność. Nie taką, jaką wiersze Moni Mady, bo to odmienne klimaty, ale równie docierają wgłąb, nawet, jak tylko chodzą sobie po zakleszczonym lesie w deszczu.. Ja też lubię swoje psychowierszyki. Mają inny niż Twoje wyraz, są lepsze i gorsze, ale moje, jak dzieci.. ;) wytwór moich zwojów mózgowych...
Nie znoszę za to szerzącego się tu na portalu wierszoklectwa, którym się chyba ostatnio zaraziłam.
Pozdrawiam młodego poetę i liczę na kolejne "dreszcze" :)

Opublikowano

Mnie samego też przechodzą dreszcze gdy czytam teraz co napisałem w swoich utworach. Tylko skąd mi się biorą takie obrazy, które przedstawiam na papierze? koko zachęcił mnie do pisania... więc korzystam z jego rady... przy okazji gdy trafi na ten koment pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Wiatr porywa te mniej naturalne, nauczone, czy zaobserwowane cechy, sposoby postępowania, pozostawiając głębsze, wrodzone. To, w wierszu dotyczy dzieci, dla których ważniejsza jest opiekuńczość, akceptacja i miłość ze strony rodziców. Problem zaczyna się wtedy, kiedy dziecko wchodzi w interakcje i rywalizację z rówieśnikami i dobrze, jak sobie z tym jakoś radzi, a dla delikatnych, słabszych psychicznie i fizycznie osobników może to być trudne. Nie każdy ma starszego brata w tej samej szkole, który pomoże młodszemu rodzeństwu. Niedawno czytałem, jak to sekowany przez rówieśników, bodajże trzynastolatek rzucił się pod pociąg, a blisko mojego domu, inny uczeń szkoły podstawowej został raniony nożem i zmarł. To raczej o chłopakach, bo temat znam jakby lepiej z autopsji i nie tylko. Pozdrawiam wiosennie:). 
    • @iwonaroma To prawda, przestaliśmy dbać nawet o naszą własną historię. Kiedyś co jakiś czas, kiedy np. przybywało zdjęć, trzeba było kupić nowy album i je tam umieścić, najczęściej zgodnie z czasem wykonania. Dzisiaj to rzecz mocno zaniedbana. Sam mam parę tysięcy zdjęć i około 1500 filmów. A to tylko te, których nie zdążyłem jeszcze zrzucić do pamięci komputera. :) A przecież wystarczy tylko zgubić telefon i parę lat pamięci ląduje w koszu. Pozdrawiam
    • @Migrena  Niesamowicie to zrobiłeś!  To wielka sztuka - wbrew pozorom- w taki niebanalny sposob skonstruować utwór, nie zgubić po drodze sensu, rytmu a jeszcze z każdym "zdaniem" go pogłębiać i rozszerzać.   Bardzo mi sie podoba, obłędnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Poet Ka   Złożone dachy, serca odkryte, Karmazyn nocy lśni na lakierze. Chwile jak gwiazdy - złotem podszyte, W tę podróż retro chętnie uwierzę.
    • A, jak podrośnie i pod gazetą się nie zmieści, pójdzie z domu za jakąś dziewczyną, która marzy o smutku, znudzona nadmiarem radości. Pozdrowienia, Mel :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...