Magnetowit_R. Opublikowano 26 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2008 jego matka błąkała się nie wiedząc już co robić na pomoście życia i śmierć dotykała jej codziennie gdy wracał nachlany teraz ma swoje miejsce szczególnie przed listopadem gdy sąsiadki wrony przylatują na inspekcje wtedy dumnie przysłania imię syna kwiatami i dziurawi świecami powłokę ozonu jestem niewinny Wysoki Sądzie
Pancolek Opublikowano 27 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2008 teraz ma swoje miejsce szczególnie przed listopadem gdy sąsiadki wrony przylatują na inspekcje wtedy dumnie przysłania imię syna kwiatami i dziurawi świecami powłokę ozonu To mi się podoba, Magnetowicie. Co do reszty jakoś zdania nie mam. W każdym razie do minusa daleko. Pancuś
H.Lecter Opublikowano 27 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bo do plusa blisko : )) Wywalić/ zmienić : pomost życia, powłokę ozonu, jestem niewinny Wysoki Sądzie. Pozdrawiam.
lubię latawce Opublikowano 27 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2008 kwiatami/świecami - ja bym zamieniła świece i wywaliła pomost życia. ale fajnie jest ;)
Magnetowit_R. Opublikowano 29 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2008 dzięki za komenty. ten pomost to od emerytury - niektórzy gubią swoje miejsce (zaznaczam, że nie należę a do pomostowej mi daleko;) w świetle prawa zabójstwo zabójstwem, ale w innym świetle...dobry uczynek?
Ona_Kot Opublikowano 30 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2008 niestety.w tekście nie ma równowagi pomiędzy tym, co autor chciał powiedzieć a tym,jakich środków użył.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się