Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

۩۞۩ஜ

bo wypłakać się też trzeba mieć komu


wszechświat skurczył się nagle do czterech
ścian domu dziejowe posłannictwo
spada z sufitu w czarną dziurę
trującego grzyba

zaślepieni zbyt ciemnymi żaluzjami
nie dostrzegamy blasku
za-wierzenia w cudzych oczach

w ciasnych garniturkach poglądów
trzymamy się kurczowo ram
na szyi wisielca
zapominamy o odrobinie przyzwoitości
a nowe szaty cesarza
okazały się stare jak bajka andersena

nie każdemu w nich do twarzy
w szczególności

Opublikowano

Do Zetki marsz Wierszu.
Bardzo dobry i ładny.
Cudownie uplastycznione opisy.

wszechświat skurczył się nagle do czterech
ścian domu
dziejowe posłannictwo
spada z sufitu w czarną bez mleka
goryczkę trującego grzyba
zaślepieni zbyt ciemnymi żaluzjami
nie dostrzegamy blasku
za-wierzenia w cudzych oczach

w ciasnych garniturkach poglądów
trzymamy się kurczowo ram
na szyi wisielca
zapominamy o odrobinie przyzwoitości
a nowe szaty cesarza
okazały się stare jak bajka andersena

Bardzo się podoba, bardzozgrabnie napiosany stonowany wiersz o ważnym problemie.

pozdr.

Opublikowano

adolfie, podziwiam twoje wyczucie i wczucie, czaem się zastanawiam ile ty masz lat, sądząc po komentarzach wiele, ale z drugiej strony - nieiwele, masz tyle wiedzy ale tez i chaos, więc jesteśmlodzieniaszkiem , brawo za interpretacje a ja się zastanawiałam kto sie podekmie tego problemu i prosze- jest ktoś, kto rozumie
BRAWO!
Z NISKIMI UKLONAMI DLa ciebie

bernadetko, nie rozpieszczaj mnie, do zetki nie pójde bo znowu jakaśbasia bedzie miala pretensje :P
cmok kochani

Opublikowano

wiersz przyzwoity, jak na Panią Stasię przystało,
ale

mimo wszystko te cztery ściany bym podmienił na coś innego

garniturki poglądów - też bym zmienił

nie wiem dlaczego, ale ładne wersy:

"zaślepieni zbyt ciemnymi żaluzjami
nie dostrzegamy blasku
zawierzenia w cudzych oczach"

jako żywo przypominają mi hillarowe:

dopiero późną nocą
przy szczelnie zasłoniętych oknach
gryziemy z bólu ręce


Ładnie to wymyśliłaś :)

Pozdrawiam
pan W. :)

Opublikowano

szanowny Panie W> miło mi że pan u mnie zagościl, jestem niezmiernie wdzięczna i zobowiązana,
.... te cztery ... ech niech wiszą, póki cóś nie wymyślę, reszta tyż, nie mam głowy, szykuje sie do wyjAZDU na ccaaaały miesiąc i.... mam stracha...normalka , prawda
przeto juz teraz siekłaniam i dziekuję za wszystko, i życzę zdrowia i radości,

Opublikowano

Włodku!!!
mam pomysła:D
a może tak?

wszechświat skurczył się nagle
do roli garbatego żyda a może do karła-
myślę że to nie wszystko jedno
co spada w czarną dziurę
goryczką trującego grzyba

zaślepieni zbyt ciemnymi żaluzjami
nie dostrzegamy blasku
za-wierzeń w cudzych oczach

w płytkich garniturkach
trzymamy się kurczowo ram
na szyi wisielca
zapominamy o odrobinie przyzwoitości
a nowe szaty cesarza
okazały się stare jak bajka andersena

nie każdemu w nich do twarzy
w szczególności

Opublikowano

tematyka poważna zakończona zaskakującą, żartobliwą puentą! (przynajmniej ja tę końcówkę odbieram na wesoło)

podoba mi się, chociaż nie wiem za bardzo o co chodzi z tymi "ramami" na szyi wisielca.
ale i tak dwie ostatnie zwrotki to ja sobie chyba popamiętam ^^


pozdrawiam, angie

a, zapomniałabym! te znaczki na początku też mi się bardzo podobają!
nigdy w życiu takich w życiu nie widziałam ;o)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no to Ci Włodek odpowiada:

Skoro jest nieco dalej o małej czarnej bez mleka
to może coś o filiżance np.

wszechświat skurczył się nagle do filiżanki
delikatnej porcelany dziejowe posłannictwo
spada z sufitu w czarną bez mleka
goryczkę trującego grzyba

pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no to Ci Włodek odpowiada:

Skoro jest nieco dalej o małej czarnej bez mleka
to może coś o filiżance np.

wszechświat skurczył się nagle do filiżanki
delikatnej porcelany dziejowe posłannictwo
spada z sufitu w czarną bez mleka
goryczkę trującego grzyba

pozdrawiam

no, no super calkiem dobra ta filiżanka
więc sa dwie wersje,dzięki SZP. Włodku!
miłego odbioru :D
Opublikowano

nie no, nawet jakby w ulubionych miało zabraknąć miejsca to dla tego wiersza zrobiłbym kolejną szafę :))
Bardzo piękny wiersz aż zapiera dech przy czytaniu :) a ta strofa najbaedziej mi sie spodobała:
"w ciasnych garniturkach poglądów
trzymamy się kurczowo ram
na szyi wisielca
zapominamy o odrobinie przyzwoitości
a nowe szaty cesarza
okazały się stare jak bajka andersena"
zwłaszcza to z szyją wisielca bardzo fajne i jak dla mnie refleksyje :):)
Serdecznie pozdrawiam... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...