Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
zapamiętać znaczy patrzeć prosto w słońce
rzęsy w półmroku blisko słuchanych powiek


w ciszy jesteś natchnieniem
a potem jeszcze może powiesz coś
witaminy musisz jeść i zapytam zaraz:
więc miód
to jest afrodyzjak wiesz?
odpowiadam za różę jerychońską
i czuję potrzebę odpowiedzialności

na chórze freskiem ave niezmywalnym
wszędzie łagodnym ciepłego szaleństwem
wiatru szemraniem, minutami czuwaniem
nawet gdy(...)

darem niezapodziewanym w końcu
słowem nie pisanym

oddaniem ufności, ukochani

--------------------------------------
* mmm a to na deser?

mina skrzypcowa

nim przyjdzie i miną mrozy

poranną mgiełką osnuwającą sny
wierzbową łąką z paletą odcieniami
suchym policzkiem na ukojenie
najlżejszym tchnieniem codziennym
spojrzeniem moim promieniem starczy
serca wzruszeniem wyczekanym
-----------
zanim się w muzykę wtopi;
w toku(...)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no ja jeszcze też nie wiem czy tu czego jeszcze nie warsztatować,
a jeszcze to proszę bardzo i dziękuję za obecność Robert:)ciepłoniaście
Opublikowano

A może tak:

Jesteś-my

zapamiętać znaczy patrzeć prosto w słońce
rzęsy w półmroku blisko słuchanych powiek

w ciszy jesteś natchnieniem
a potem jeszcze może powiesz coś
witaminy musisz jeść i zapytam zaraz:
więc miód
to jest afrodyzjak?
odpowiadam za różę jerychońską
i czuję potrzebę odpowiedzialności

na chórze freskiem ave niezmywalnym
wszędzie łagodnym ciepła szaleństwem
szemraniem wiatru , minutami czuwania
nawet gdy(...)



mina skrzypcowa

nim przyjdzie i miną mrozy

poranną mgiełką osnuwającą sny
wierzbową łąką z paletą odcieni
różowym policzkiem na ukojenie
najlżejszym codziennym wyczekanym
promieniem w oczach
starczy serca

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



a mnie się wydaje, że jest bezcenna;)
ale dziękuję serdecznie, może i mi ktoś kupi taką
dzięki jeszcze raz za ponowną obecność:) ciepłoniaście
również słońca!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man Wiesz, w pisaniu potrzebna jest też przebieżka. To proces jest cały. Wraca się do dyspozycji. Zmierza gdzieś, powolutku, kroczkami, rzadko kiedy siadasz i piszesz nie wiadomo co. To oczywistość, ale to raczej tak jest. też miałem i okresy niepisania wcale i okresy porzucenia długopisu. Miałem też i nadmiary. I serio sądzę, że 4 wiersze w miesiącu to powinno być klue sprawy, ale do tego stanu dopracować się musisz po prostu. Takie ja akurat mam wrażenie.
    • "Pasożyt - po trupich kościach"   W świecie krzywych luster trwam – pchła pasożytnicza, Gdzie snobizm, chciwość i głód w każdej tętnią żyle. W otchłani pustych żądz, co dna nie zna zazwyczaj, Gwałcimy matkę-naturę, by pławić się w pyle.   Chcemy wszystkiego naraz, bez wstydu i miary, Depcząc miękkość darni; błękit nieba nas parzy. Złocimy brzegi rzeki, kojąc nimi kary, Karmimy próżność łzami – kat, co o raju marzy.   Wrosło w nas marnotrawstwo, pycha bezrozumna, Zostawiamy za sobą zgliszcza i rany krwawe. Niszczymy bez skrupułów, choć czeka nas trumna, Paląc fundament ziemi pod stopy nieprawe.   Zamki legły w gruzach, twierdze w proch prawie starte, Chciałbym świat ten uleczyć, lecz zbyt jestem mały. Znikają piramidy, dziś nic już niewarte, Trzeszczy ludzka roztropność, kruszą się jej skały.   Ile czasu mur ten wytrzyma napór głodu? Ziemia drży pod stopami, o litość nas błaga. Gnuśność nas pochłonie bez żalu i powodu? Idziemy wciąż przed siebie – ślepa to odwaga.   Niszczymy się nawzajem, kradnąc jutra nadzieję, Jakby świat był zabawką pośród kości bieli. Zrozumiemy zbyt późno, gdy sens w nas zniszczeje, Że śmierć żywiciela los pasożyta dzieli.   -Leszek Piotr Laskowski      
    • @andrew   Ciepły, obrazowy wiersz z prawdziwą obserwacją natury. Też lubię obserwować niebo. :)  
    • @Leszczym Taka dyscyplina. Rozumiem. U mnie inaczej. Kilkanaście lat nie pisałem, to mi beret podnosi.
    • @vioara stelelor   Znakomity wiersz! Metafora oceanu jest fantastyczna, niesie cały wiersz od pierwszej do ostatniej linijki. „Uwolniony z kropki na końcu zdania" to obraz zaskakujący - mówi o wyzwoleniu się z cudzej narracji, z czyjegoś wyroku. Kontrast między „ja" a „ty" jest świetny. On - w żywiole, pewny, nasycony. Ona - na brzegu, przesypująca piasek, niezdecydowana. I mimo to nie ma tu wyższości, jest czułość. Ostatnia strofa jest uderzająca. „Surowy, miłosny ex libris" - ta para przymiotników robi ogromną robotę. Człowiek jako znak własności, ale i jako coś intymnego, trwałego, wpisanego w ciało.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...