Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dość ryzykowne i na granicy te wyrażenia. ogólnie coś tu jest, ale mnie to nie dotyka, niestety;/

To mnie nie dotyka, że ciebie nie dotyka...Dzięki, pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



im wyżej tym bardziej jarzębinowe te dziewczęta. zmienili wejścia na szlaki i drogę do Wołosatego poprawili. niedługo i ogień ugaszą.

Już tylko pamiętam, że widziałem, Leno.Ogień zrobił swoje, tych obrazów już nie ma. Czasami lepiej nie sprawdzać...Twoje " dziewczęta " jeszcze młode, moje posiwiały.
Dzięki, że zajrzałaś. Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tak, u Bresana tak to szło. Zamyśliłem się nad analogiami. Może...ale jednak nie. Obraz i słowo - to jednak nie to samo. W końcu - rękopisy nie płoną...Dzięki, Anno. Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



cały ty i ok. tylko podpowiedz: kaligrafia widzenia - tylko pamiętam że widziałem że widzę, bo to już mało wyraźne i drugie:nie jarzę celowości, (a taka jest?) technika malowania,budowania tych trzech obrazów, ja właśnie tu zatrzymuję się i zastanawiam, reszta jak już wcześniej, pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



cały ty i ok. tylko podpowiedz: kaligrafia widzenia - tylko pamiętam że widziałem że widzę, bo to już mało wyraźne i drugie:nie jarzę celowości, (a taka jest?) technika malowania,budowania tych trzech obrazów, ja właśnie tu zatrzymuję się i zastanawiam, reszta jak już wcześniej, pozdrawiam

Kaligrafia to staranność, pokora i cierpliwość - piękno budowane czasem, podporządkowaniem siebie. Upływ czasu zaciera obrazy ale niszczy je, jego brak tu i teraz. Widzenie pozbawione szczegółu, konturowe z pośpiechu to ślepota. Co do trzech obrazów - one nie są zbudowane, namalowane a jedynie rozpoczęte, zasygnalizowane przez pamięć. To praca mnicha, który nie ma czasu, który mnichem tylko bywa. Zdradzone obrazy zamieniają się w popiół. Jakoś tak , Jacku...Ja się zresztą nie znam na tym co robię - nie muszę. Popytaj Adolfa...Kłaniam, słowem...
Opublikowano

ostatni żar tysiąclecia
chmurnieje wrzosami
razem z pomarańczową kulą
i dużymi źrenicami

kocham oznacza żyję
doznaję olśnienia
razem z zachodem słońca


Takie były moje młodzieńcze wariacje na wiadomy temat 31.12.1999r.
Odmłodziłeś mnie znowu o prawie 10 lat. Takam młoda, że środkiem drogi ze śmiechem pójdę na zakupy. A ogień przede mną będzie z zupełnie innej bajki, taki ja Ty ;). Więc prowadź mnie za rękę ;) Ciepło

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Raz go ktoś przyłapał wprost na myśli przedniej Ukrytej przed światem, rzuconej bezwiednie Nigdzie nie spisanej, lecz dla niego cennej… Ona mu służyła tylko w dni powszednie Jak prawdy drogowskaz, jako fix-maksyma! Mniejsza o jej imię - na święta miał inną.   Bo skarby ducha to jest zasób przepastny Cudów co się rodzą i plenią bez miary W duszach wrażliwych, które pełne wiary Dla nas powołane – a prawie nieznane.   Poetów pragnienia? Piękno, mądrość, dobro? Może to i dobrze, że z nimi odchodzą Bo może, ponownie już się nie narodzą Nie wzbudzą eonów nowych dylematów   I po nas zostanie taki skład przepastny Zarzewie lub gniazdo, asumpt do odnowy Gotowy by radzić, jak się z życiem wadzić W sequelu ludzkości, o krok bliżej końca Lecz którego? Nie wiem. Ktoś inny poradzi.  
    • byli jak wszyscy  nie dostrzegali  że świat  jest dla nich  a nie odwrotnie    a ona i on  dla siebie    długo o tym myśleli    zbyt długo  przyglądali się życiu   teraz nie czekali już  na wschody zachody  chłonęli siebie  każdą chwilą   byli i ogniem i wodą  ziemią i powietrzem    byli cudem  którego szukali  ... 8.2026 andrew   
    • „Bajkowy świat”   Tak chciałoby się powrócić w beztroski dzieciństwa czas, o drabinie lat zapomnieć i znów zaczarować świat.   Uwierzyć w żabią królewnę w płaszczu z kaczeńców i ros, na głowę włożyć donicę, by rycerz odnalazł swój los.   Iść zgładzić smoka srogiego, dłoń swej wybranki odzyskać, nie lękać się żadnych zaklęć, różą w jej oczach rozbłysnąć.   Zbudować z krzeseł i koców piękny, podniebny żaglowiec, by kraść skarby z wysp piratów, gdzie nie dotarł żaden człowiek.   Nosić w kieszeni dwa świerszcze, z kotem pogadać na płocie i poczuć osiki dreszcze w słonecznym, sierpniowym złocie.   Gdy mama z progu zawoła na obiad pachnący latem, w złotym powozie powrócić, z wyglądu – groźnym piratem.   Wspiąć się na grzbiet wielkiej chmury, co płynie białym okrętem, spoglądać na ziemię z wysoka pomiędzy gwiazd firmamentem.   Patyk zamienić w różdżkę, co wszelki smutek odgania, i z dziecięcą, dziką odwagą zasiąść z mamą do śniadania.   Czas biegnie, świat się odmienia, w lustrach twarze coraz bledsze, lecz w sercu wciąż żyją baśnie i sny najmądrzejsze, najlepsze.   Bo kiedy gaśnie dzieciństwo, nie musi umierać marzenie – kto nosi je wiernie w sercu, ten je zamienia w spełnienie.   Leszek Piotr Laskowski
    • Żyję w ciągłym strachu, jak ten liść na wietrze, że mnie dziś opuścisz, że ktoś będzie lepszy.   Żyję przestraszona przy każdym konflikcie, że już sobie pójdziesz i co dobre zniknie.   Ref: Tyle we mnie strachu i tyle pragnienia, spróbujmy zawiązać nić porozumienia.   Tyle we mnie strachu, tyle niepewności. Jak spokój odzyskać i życie uprościć?   Jak masz pójść, to pójdziesz. Wpływu na to nie mam: czy mnie w środku kochasz, czy to są złudzenia.   Ref: Tyle we mnie strachu i tyle pragnienia, spróbujmy zawiązać nić porozumienia.   Ale potrzebuję, choć dziś drżę niepewnie: ufać więcej światu. wierzyć w samą siebie.   I to może po to los nas pokierował, żebym spróbowała stworzyć się od nowa.
    • @entracte Pozwolenie i rozkaz jednocześnie. Czasem warto pozwolić sobie na taki luksus ;) jak odłożenie obowiązków i otwarcie wyobraźni. Bardzo podoba mi się fraza " pomarnuj czas", który można w dosłowności zmarnować na marzenie, ciszę czy na przerwę spektaklu życia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...