czarna porzeczka Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2008 jeżeli sny pomagają być chcę śnić jak najdłużej zimowe zwyczaje brązowych niedźwiedzi wtulania głęboko w objęcia hypnosa przyjmuję z radością wytrwale czekając w jaskini nadejścia jesiennych przymrozków niebycia świadoma natychmiast wyginam wrażenia umieszczam bogactwo w przestrzeni niewielkiej kościanej klateczki nadzieja wiosenne ogrzania fantazji nie skrzywdzą sycona pamięcią do samych roztopów
Marlett Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Czarna Porzeczko! Wiersz umieściłaś w ciekawej klamrze. PozdrawiaM.
egzegeta Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2008 dwa pierwsze wersy przeniósłbym na koniec lub przed ostatnim wersem a strofaświadoma niebycia sprawnie wyginam wrażenia mieszcząc bogactwo w przestrzeni niewielkiej kościanej klateczki nadzieja wiosenne ogrzania fantazji nie skrzywdzą wg mnie karkołomna, inwersje jakieś takie, można by bardziej lekko
czarna porzeczka Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za czytanie mam nadzieję, że się podoba
czarna porzeczka Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za uwagi przyznaję że nie bardzo rozumiem dlaczego wprowadzenie mam umieścić pod koniec kwestia inwersji jest dla mnie niejasna zmieniając szyk wyrazów zgubię moim zdaniem sens
Marlett Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie zgadzam się z Egzege. Wiersz jest rytmiczny i spójny. Nie widzę potrzeby zmian.PozdrawiaM.
styks Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2008 podoba mi się precyzja pisarska i przemyślana treść pozdrawiam
czarna porzeczka Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. słowa niepospolite są niezrozumiałe
czarna porzeczka Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. też mi się wydaje! dzięki
czarna porzeczka Opublikowano 31 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. słowa niepospolite są niezrozumiałe Aha, teraz na pewno zapamiętam ;)) To po co w ogóle te niepospolite słowa istnieją, skoro nikt ich nie rozumie? ;)) pewnie po to by czytelnik lepiej poznawał zasoby i możliwości Internetu często czegoś szukam! nadto autor - mam nadzieję - rozumie pozdrowienia
czarna porzeczka Opublikowano 31 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie zgadzam się z Egzege. Wiersz jest rytmiczny i spójny. Nie widzę potrzeby zmian.PozdrawiaM. A to, to jest, za przeproszeniem, nieprawda. (Nie wiem dlaczego to napisałem, ale pewnie nie powinienem ;)) Pozdrawiam wszystkich co jest nieprawdą? zdanie egzegety czy Marlett? pozdrawiam
czarna porzeczka Opublikowano 31 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pewnie po to by czytelnik lepiej poznawał zasoby i możliwości Internetu często czegoś szukam! nadto autor - mam nadzieję - rozumie pozdrowienia Przepraszam, ale chyba nie rozumiem o co Ci chodzi ;)) moje niezrozumienie znaczenia słowa powoduje, że poszukuję znaczenia gdzie? gdzie najłatwiej - w Internecie przykładowo nie rozumiałam znaczenia słowa "flupentiksol" - znalazłam w sieci gdybym użyła słów których nie rozumiem byłabym oszustką
czarna porzeczka Opublikowano 31 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co jest nieprawdą? zdanie egzegety czy Marlett? pozdrawiam ;)) A nie uważasz, że gdybym nie zgadzał się z Egzegzetą, zacytowałbym wyłącznie ją? ;)) znaczy - z Twojej wypowiedzi rozumiem że zgadzasz się z egzegetą "wg mnie karkołomna, inwersje jakieś takie, można by bardziej lekko" napisałam, że ta wypowiedź (egzegety) jest dla mnie niejasna dlaczego "karkołomna" skąd "inwersje" jeśli ich nie widzę ostało mi się "lekko" bo to raczej nie jest kategoria do dyskusji pozdrawiam
Gość Opublikowano 31 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ;)) A nie uważasz, że gdybym nie zgadzał się z Egzegzetą, zacytowałbym wyłącznie ją? ;)) znaczy - z Twojej wypowiedzi rozumiem że zgadzasz się z egzegetą "wg mnie karkołomna, inwersje jakieś takie, można by bardziej lekko" napisałam, że ta wypowiedź (egzegety) jest dla mnie niejasna dlaczego "karkołomna" skąd "inwersje" jeśli ich nie widzę ostało mi się "lekko" bo to raczej nie jest kategoria do dyskusji pozdrawiam Tak, zgadzam się z Egzegzą natomiast nie zgadzam się z Marlett. Nie wiem co niejasnego może być w wypowiedzi Egzegzy; mówi o inwersjach i nie wydaje mi się żeby to było jakoś specjalnie zawiłe. Spójrz na strofę o której on mówi. Narzuciłaś w niej taki szyk słów jaki Ci się podoba - nikt nie twierdzi, że jest językowo niepoprawny: język polski jest językiem fleksyjnym dzięki czemu szyk każdego zdania jest plastyczny - to daje większe możliwości na polu stylistyki; inwersje są zabiegiem retorycznym, z którego należy sprawnie korzystać aby upiększyć wiersz i nadać mu lepszych walorów. Egzegza mówi, że Twoje inwersje są "jakieś takie", a ja się z nim zgadzam ;)) Są po prostu nieudane i tyle ;)) Pozdro
czarna porzeczka Opublikowano 31 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2008 ledwo głupi jak uznać coś, że nieudane skoro w moim mniemaniu to nie istnieje? patrzę na strofę: świadoma niebycia sprawnie wyginam wrażenia mieszcząc bogactwo w przestrzeni niewielkiej kościanej klateczki nadzieja wiosenne ogrzania fantazji nie skrzywdzą inwersji nie widzę jedyne co widzę to sylaby - 11 11 12 12 poprawiam świadoma niebycia natychmiast wyginam wrażenia umieszczam bogactwo w przestrzeni niewielkiej kościanej klateczki nadzieja wiosenne ogrzania fantazji nie skrzywdzą ale "karkołomności" i "inwersji" nie widzę i proszę o wskazanie tychże jak kamienia na drodze, którą idzie ślepa proszę
Boskie Kalosze Opublikowano 31 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Skoro porównujemy coś z niedźwiedziem, warto trzymać się nie tylko tego, że zapadają w zimowy sen, ale i tego, że są samotne także wtedy, kiedy nie śpią. "Samotnie z nadejściem jesiennych przymrozków" w kontekście niedźwiedzia brzmi karkołomnie.
czarna porzeczka Opublikowano 1 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2008 Boskie Kalosze w wierszyku nie chodzi mi o misie ale przypuszczam że on-miś jest przeważnie samotny i niezbyt jasna dla mnie jest pańska uwaga zasypia biedak samotnie i samotnie budzi się więc o co biega?
Boskie Kalosze Opublikowano 1 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O "samotnie z nadejściem jesiennych przymrozków" - jakby kiedy indziej miało być inaczej? Bez "samotnie" brzmiałoby lepiej.
czarna porzeczka Opublikowano 1 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2008 Boskie Kalosze pomyślałam (tak mi się wydaje) jak Pan i postanowiłam poszukać czegoś w miejsce "samotnie" po usunięciu byłaby dziura! czy mogę użyć: "wytrwale"?
Boskie Kalosze Opublikowano 1 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dlaczego dziura? A jeśli nawet, jest to właśnie takie miejsce dla Czytelnika, które odróżnia poezję od prozy.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się