Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No co... Pisał chamksie komenty, ale bez niego tak tu pusto ;P Nie mówcie, że się ktokowliek obraził ;P A przecież każde forum musi mieć nawiedzonego krytyka ;PPPP Co bedę czytał na poprawę humoru... buuuu ;(((((((( (Wiem ,że bł drażniący w swoich komentach, ale jeżeli się nie brąło ich do siebie, ale jako "złote myśli" towarzysza to wychdizło całkiem fajnie ;))

pozdrt.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Komentarze Ilionowskiego od samego początku przykuły moją uwagę, dlatego od razu w Googlach wszcząłem "stosowne" poszukiwania:). Znalazłem linki do niego i jako pierwszy chyba 3 razy je podawałem tu na orgu, on sam polecał jakiś "pojedynek" ale tam nie wchodziłem.
W zasadzie zaczęło się pod wierszem Jacka Sojana, który Ilionowskiemu dał taką ripostę, że facet skulił ogon i się już nie odezwał. /nie pamiętam jakiś to wiersz, ale można poszukać u Sojana/. Osobiście uśmiałem się wtedy dobrze i zacząłem monitoring Ilionowskiego na tym orgu. I wtedy wydedukowałem, że jeśli inni podobnie reagowaliby na komenty Ilionowskiego jak Jacek Sojan, to byłoby zupełnie OK. Ale większość obrażała się albo za formę, albo nie miała argumentów do kontry. I to chyba dopingowało go, do rozkręcania się w niewybrednej formie. Dlaczego został zbanowany? Nie wiem, a przecież robił jakąś tam robotę - np. jak szczupak w jeziorze;))
Ale zajrzał tu chyba pod nickiem JEB, tak przynajmniej sądzę:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Komentarze Ilionowskiego od samego początku przykuły moją uwagę, dlatego od razu w Googlach wszcząłem "stosowne" poszukiwania:). Znalazłem linki do niego i jako pierwszy chyba 3 razy je podawałem tu na orgu, on sam polecał jakiś "pojedynek" ale tam nie wchodziłem.
W zasadzie zaczęło się pod wierszem Jacka Sojana, który Ilionowskiemu dał taką ripostę, że facet skulił ogon i się już nie odezwał. /nie pamiętam jakiś to wiersz, ale można poszukać u Sojana/. Osobiście uśmiałem się wtedy dobrze i zacząłem monitoring Ilionowskiego na tym orgu. I wtedy wydedukowałem, że jeśli inni podobnie reagowaliby na komenty Ilionowskiego jak Jacek Sojan, to byłoby zupełnie OK. Ale większość obrażała się albo za formę, albo nie miała argumentów do kontry. I to chyba dopingowało go, do rozkręcania się w niewybrednej formie. Dlaczego został zbanowany? Nie wiem, a przecież robił jakąś tam robotę - np. jak szczupak w jeziorze;))
Ale zajrzał tu chyba pod nickiem JEB, tak przynajmniej sądzę:)

Egzege!
znalazłam to i owo:))

www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=78951#dol
Brawa dla Jacka!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Komentarze Ilionowskiego od samego początku przykuły moją uwagę, dlatego od razu w Googlach wszcząłem "stosowne" poszukiwania:). Znalazłem linki do niego i jako pierwszy chyba 3 razy je podawałem tu na orgu, on sam polecał jakiś "pojedynek" ale tam nie wchodziłem.
W zasadzie zaczęło się pod wierszem Jacka Sojana, który Ilionowskiemu dał taką ripostę, że facet skulił ogon i się już nie odezwał. /nie pamiętam jakiś to wiersz, ale można poszukać u Sojana/. Osobiście uśmiałem się wtedy dobrze i zacząłem monitoring Ilionowskiego na tym orgu. I wtedy wydedukowałem, że jeśli inni podobnie reagowaliby na komenty Ilionowskiego jak Jacek Sojan, to byłoby zupełnie OK. Ale większość obrażała się albo za formę, albo nie miała argumentów do kontry. I to chyba dopingowało go, do rozkręcania się w niewybrednej formie. Dlaczego został zbanowany? Nie wiem, a przecież robił jakąś tam robotę - np. jak szczupak w jeziorze;))
Ale zajrzał tu chyba pod nickiem JEB, tak przynajmniej sądzę:)

Egzege!
znalazłam to i owo:))

www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=78951#dol
Brawa dla Jacka!

O :) JacekSojan powalił :PPP i się nie dał :P
Brawa dlań
pozdr.
Opublikowano

jakoś nie mam ochoty na drugą "randkę" z kimś z rynsztoka
kto tylko szydzi nie podając powodu
nie publikuje

jeśli o rozrywkę idzie to "Wiadomości" mi wystarczą

staram się nigdy nikomu nie ubliżać nie szydzić
jeżeli Państwu tego brak - Rynsztok czeka (taki portal)

z poważaniem

Opublikowano

jasne - jeżeli ktoś lubi komenty w stylu:

"o kurde, olka, tak znaleźć złoto i popiół w jednym słowie
esz, zresztą cały ten wiersz to jak wnosić i wynosić starego boga
a wróble z gruntu biorą mnie do domu łatwiej niż zauważam
że się przenoszę albo że ważę. no odlot ten wiersz. git."

to niech korzysta

jeżeli to co robimy ma polegać na "ważeniu się"
nic łatwiejszego jak wejść, zalogować, skomentować, opublikować

"ważyć się"

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Sądze, że masz rację. :P

-------------------------------
Moim zdanie o wagardzie (do ktorej aspiruje tak wielu...)
Prze-pozowanie to bolączak pseud-awangard, która jedną drugą obrzuca gównem ;) Obecnie powiem prawdę, że nie wiem czy śie smiać czy płakać, kiedy się toto (czy. awangarda) objawia --> wysilanie się na oryginalność przy włażeniu w dupę temu, kto ma pieniadze iu dytkuje trend jest p porostu niesamcza... sorry znów się rozpoędziłęm ;))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dlaczego jest tak a nie inaczej . Dlaczego lepiej nie . Żeby uniknąć chaosu społecznego , który się ciągle rwie. 
    • @hania kluseczka Piękna fikcja literacka, tak bym to nazwał :)
    • Tłum to tylko pusty hałas, co zagłusza każdą prawdę, Głośno krzyczy cudzym głosem i uważa, że ma rację. Słowa biją w zimne ściany Nic nie znaczą, nic nie ważą Karmią głodne serca ludzi co nie mają własnych marzeń   Ja wybrałem inną drogę, mam od lat własne demony, które powracają nocą, nawet gdy są nieproszone Tłum jest dla mnie już za głośny i ta pewność - aż do bólu, a samotność cicho milczy i mi nie sprzedaje złudzeń.   Lepiej iść samemu w nocy, zamiast w słońcu biec jak tłum, lepiej słuchać własnych strachów a nie cudzych pustych słów. Prawda mówi tylko szeptem, jej nie słyszy głośny świat, W ciszy słucha się najlepiej - trzeba tylko ciszę znać.  
    • Pewna osoba, a zwłaszcza że z Gąsek, poezje czytała pośród przekąsek. Co tam się lało! Gorzała — mało, organa ścigały zwodzony mostek. Wiesz, śmiech kobiety po menopauzie, takiej, która rodziła, podnosiła, dźwigała, przeponowy z głębokiej studni nabierający sił dopiero czasem jak tocząca się piłka lekarska ze spirali schodów brylantynowy mokry wieczorowy rechot lub indycze rozsypanie się z zadziwienia koralików z jakiegoś powodu stajemy się wiedźmowate, niepodobne do samych siebie jakby coś nas zjadło. On łysy jak kolano nierzadko groteskowy w innych miejscach tubalny z zupełnie odmiennych momentów — milczymy, milczymy na wszelki wypadek.    
    • Taka relacja, zwłaszcza z początku,  bywa bliższa poezji niż prozy, chociaż z czasem prozy jest coraz więcej. Tymczasem wiersz od niedopowiedzeń śmiało zmierza w kierunku erotyku, a jak już gdzieś tam blisko, to słowa, z rymami, czy bez, nie opiszą tego, co dla niejednego jest marzeniem, celem i spełnieniem. Pozdrowionka z podobaniem:).  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...