Rachel_Grass Opublikowano 11 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2008 Są dla nas - kobieci, mężczyzny, każde ze szminką na ustach. Biegniemy w siebie, młócimy się nagrzanym powietrzem. Jakiś prezydent piszczy zielonymi ustami z pięciodolarówki. Co kilka godzin przycisk śpiewa pod dłonią - czas na wymianę. Wtedy pod brzęczącą latarnią można znaleźć coś bardziej lub mniej oryginalnego, pod pewnym kątem róż zmienia się w pomarańcz.Chodź, chodź, tutaj jest wolne, mówi i już słyszymy płaszcze i obcas czarnego kozaka. Ktoś mocniej przyciska lornetkę do oczu; po kartce biega długopis.
Tomasz_Piekło Opublikowano 11 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2008 Szczerze mówiąc Rachelo to zabawny tekst, nieporadny. "kobieci, mężczyzny" albo to błąd, albo chodzi o takie odwrócenie ról z tymi końcówkami wyrazów, ale żeby zaraz na początku tekstu taki zgrzyt - ryzykownie. W każdej cząstce są jakieś takie "rarytasy". Mam wrażenie, że dużo pisania o mało istotnej sytuacji.
Rachel_Grass Opublikowano 12 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki. tak myślałam, że coś jest z tym tekstem nie w porządku, a jak się okazuje - to po części dobór tematu. to nie błąd, chociaż zdaję sobie sprawę, że wygląda ryzykownie, a może nawet - nie bójmy się tego powiedzieć - kiczowato. ale to stary twór, na szczęście ;))
teresa943 Opublikowano 12 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2008 Rachelko, sorry, ale tym razem myślę podobnie jak mój poprzednik. Czytałam i więcej nie umiem powiedzieć, ale wierzę, że Ty zrobisz z tym coś, co zadziwi, a myślę, że warto, bo zamysł może niechytliwy, ale prosto "z ulicznego zaułka wzięty". Więc do roboty! Przynaglam! Zakasuj rękawy! :)) Serdeczności wraz ze słóńcem -teresa
Rachel_Grass Opublikowano 12 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. chciałabym umieć coś z tym zrobić, niestety, nie mam żadnego pomysłu jak na razie. ale skoro mnie poganiasz - trza się wziąć za robotę. dziękuję za motywację, pozdrawiam :))
Eugen De Opublikowano 12 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2008 Są dla nas - kobiecy mężczyzni, męskie kobiety każde ze szminką na ustach. Biegniemy w siebie, młócimy się nagrzanym powietrzem. Jakiś prezydent piszczy zielonymi ustami z pięciodolarówki. Co kilka godzin przycisk śpiewa pod dłonią - czas na wymianę. Wtedy pod brzęczącą latarnią można znaleźć coś bardziej lub mniej oryginalnego, pod pewnym kątem róż zmienia się w pomarańcz.Chodź, chodź, tutaj jest wolne, mówi i już słyszymy płaszcze i obcas czarnego kozaka. Ktoś mocniej przyciska lornetkę do oczu; po kartce biega długopis. Taki podszept. Pozdrawiam.
Rachel_Grass Opublikowano 12 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki. bardzo konkretnie i jest się nad czym zastanowić. może jednak trzeba tę wersyfikację rzeczywiście przekombniować? jeszcze raz dziękuję za podszept. pozdrawiam oczywiście.
adam sosna Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Eugen De ma dobre pomysły !!! warto nad nimi myśleć :)
Rachel_Grass Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nawet bardzo dobre :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się