Rafał Różewicz Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2008 jakiś czas temu zwiększyła się średnica żył. dlatego coraz więcej krwi przelewa się w mieście. wieczorami zaczynają stygnąć chodniki, od dawna nie ma już żadnych zaburzeń. bezpieczne wydaje się życie przy linijce okien; nawet nie zaszkodzi wychylanie się na centymetr. nie przyniesie to przecież w ostateczności śmierci. da nam wynik, co najmniej jeden zero dla nas. w takich warunkach chcemy wsiąkać w ścianę, od strony sąsiadki. i od razu nasze usta przyjmują znamienny wyraz, kiedy odgaduje imię kochanki męża na znalezionym włosie (jego długość wskazała na literę "s"). a nam wsiąkanie zajmuje coraz więcej czasu, podczas gdy już dawno zmniejszyła się średnica żył. my zaś zajęci podsłuchiwaniem nie wiemy, że cykliczność rzeczy jest pewniejsza.
adolf Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2008 a już na ns się nie wchodzi ;/// co to za maniery ;)) Moim zdaniem ciekawiej by było np. z tytułem w stylu "Pieśn o mieście"chodzi o to żeby tytuł błyszczał i krzyczał.. pozdr, i
Rafał Różewicz Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2008 wszedłem tam, ale jeszcze nie jestem pewny, co do tytułu. ale Twój fajnie nawet brzmi. rozważam go:)
BARBARA_JANAS Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Co to za zagrywki powitalno - pożegnalnelub na odwrót? Masz szczęście, gdzie ci będziędzie tak dobrze... Oczywiście, ze kupuję ten tekst. Prosty,przez duże P jak ten dział, wielowymiarowy, drażniący... Plus Pozdrawiam
Rafał Różewicz Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2008 no zabrakło mi tutaj komentarzy. nawet tych negatywnych. po prostu jest tutaj okey, i nie tak "sztywno" i najbardziej się cieszę z tego, że jest prosty. chyba. dziękuję i pozdrawiam. i już akcji nie będę robić. obiecuję:)
Jerzy Rybak Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Jak można popadać w chęć? To po polsku?my, zaś zajęci podsłuchiwaniem nie wiemy, że cykliczność rzeczy jest pewniejsza - ten przecinek to nieporozumienie. Zresztą z interpunkcją w całym tekście nie jest najlepiej.
Rafał Różewicz Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2008 z interpunkcją leżę, to fakt. ale ktoś mi poradził, abym chociaż próbował ją stosować. a te zdanie może faktycznie. no i ogólnie dziękuję. aha a żeby nie było, że jestem zadufany:) po prostu daje utwory do tego działu, aby dostawać bardziej konstruktywne komentarze.
Jerzy Rybak Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo proszę; niemal każdy słownik ortograficzny jest poprzedzony zbiorem zasad dot. m.in. stosowania interpunkcji; tu się nie da intuicyjnie.
Rafał Różewicz Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2008 ano. :) postaram się niedługo ją poprawnie stosować.
stokrotki w rosole Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2008 twoje wiersze są na razie jedynymi o których nie wiem co mam powiedzieć. o coś się zahaczają, coś drążą. pozdrawiam
Pancolek Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Ale teatrzyk odwaliłeś ;D Co do wiersza: dam plusa, ale jakoś tak bez fajerwerków tym razem. + Pancuś
Rafał Różewicz Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2008 stokrotko: nie wiem jak odebrać Twoje słowa, może coś drążą, pewnie te wiersze same się gubią. pancuś: bez fajerwerków, postawiłem na jako taką "klarowność". bez plątania. marianna ja: ja również.
fabula rasa Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wracałam kilkakrotnie do tego wiersza bo zastanawia mnie jedna kwestia - na ile ten przekaz jest świadomy, a na ile zbudowany na 'efekciarskich' skojarzeniach. masz już dużą sprawność w tworzeniu obrazów, więc zapewne wiesz o co mi chodzi. Czy to jest pisanie o czymś czy 'pod coś'? Na pewno niefortunna jest 'linijka okien' - oczywiście obrazowe, ale niestety już mocno zużyte w usenetowym tyglu. I to też w pewnym sensie Cię zdradza. Mimo, że podoba mi się ciąg skojarzeń to jednak nie mam zaufania do tego tekstu. Pozdrawiam
Rafał Różewicz Opublikowano 2 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2008 rozumiem. i powiem, że z efekciarstwem Pani trafiła w samą wadę mojego pisania. nie chciałbym tak. żeby Pani wiedziała czytam oprócz tych "modnych", także Tkaczyszyna Dyckiego, czy Różewicza. a wychodzą mi "napuszone teksty" chyba eksperymentuje. może za 10lat będę miał swój styl, umiejąc połączyć efekciarstwo z powściągliwością. dziękuję i pozdrawiam. PS; ale wiedziałem też o czym chcę opowiedzieć.
fabula rasa Opublikowano 3 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Myślałam że Dycki też jest modny ;-) A Różewicz to mam wrażenie, że ostatnio coś zmarniał (piszę to mając na myśli "zawsze fragmenty * recycling" i nadzieję, że nie dopuszczam się bluźnierstwa ;-)) Efekciarstwa należy pozbyć się całkowicie, bo jest jak inteligentna zabawa z czytelnikiem w 'nabieranie'. Jednak nie o 'nabieranie' tu przecież chodzi. Ale nie będę się wymądrzać - przyjdzie czas to sam Pan to zrozumie. Talent jest namacalny więc potrzeba właśnie tylko czasu wypełnionego czytaniem i pisaniem. Proszę za jakiś czas sięgnąć po Haeney'a - wtedy kiedy NAPRAWDĘ będzie Pan wiedział o czym chce nam opowiedzieć. Może Pan wiedział, ale pytanie czy z użyciem takich a nie innych środków się to udało? ;-)
Rafał Różewicz Opublikowano 3 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2008 fabula rasa: a przyznam Pani rację, że Różewicz coś słabiutki teraz, te tomiki, które Pani wymieniła czytałem i również podzielam Pani zdanie, aczkolwiek ostatni "Wyjście" jest częściowo jakby powrotem do formy:) wie Pani ja dopiero tak naprawdę, to zacząłem pisać jako takie wiersze od lutego, wcześniej to grafo było. więc dużo mi brakuje, no ale się uczę. a to co Pani zaproponowała, to sobie zapamiętam. a odpowiadając na pytanie, więc to czy się udało weryfikują komentarze:) dzie wuszka: a mi ta fraza też się podoba:) chyba autor pisze takie utwory, które intuicyjnie sam chciałby poczytać:) pozdrawiam.
adam sosna Opublikowano 3 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2008 jest w tym pisaniu coś zajmującego skoro czytam trzeci raz jak dla mnie za dużo słów trochę bym wyciął ale to ja "pluskam" jak mówią :)
Rafał Różewicz Opublikowano 4 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2008 dziękuję:) pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się