Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

co dzień
przynosisz do poduszki
nabrzmiałe smutkiem oczy

i po co tyle zachodu o kolorowe prześcieradła?

znów milczysz
najpewniej zgubiłeś słowa
ale to boli jak niedozwolone ciosy

umyłam zęby i mam pachnące włosy, idziemy?

nie uśmiechasz się
zamyślenie usprawiedliwieniem
dlaczego mi już nie ufasz?

zatańczmy raz jeszcze na promieniach tęczy



Opublikowano

nie zmieniałabym kolejności
"zamyślenie usprawiedliwieniem" powinno zostać wg mnie..

bardzo ładny wiersz
nasycony smutkiem gasnącej miłości
dużo w nim uczucia, ciepła
bardzo osobisty

dla mnie to kłótnia dwojga ludzi - o głupstwo, drobiazg
a raczej moment tuż po niej
jak zawsze :)
kobieta cierpi
kobieta się stroi - mężczyzna "nie-żywy"
kobieta czeka na rozmowę - mężczyzna milczy
kobieta kocha - mężczyzna ignoruje
:)

eh.. jak trudno być kobietą :))

pozdrawiam
Emilka
[sub]Tekst był edytowany przez Emilia Zone dnia 16-06-2004 13:56.[/sub]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dzieki, wczoraj wpadłem na pomysł jak mogę ten wiersz stworzyć bardziej rytmicznym, mam nadzieje że druga wersja bardziej ci się spodoba
    • @Mel666 I ostatnie słowo - Substancja. Jedno słowo jako cała zwrotka. To może być wszystko: substancja chemiczna, narkotyk, budulec, esencja. Po rozebraniu siebie na ścięgna i tłuszcz, zostaje pytanie: co jest tą substancją, która trzyma to wszystko razem? Dusza? Trauma? Upór?
    • @Mel666 ja je celowo dodałam;) taka mała nadinterpretacja;)
    • Ciało powietrze wdycha przeponą.  Nie płucami: wydech przynosi spokój.  Spokój mych myśli rośnie z kilometrami. Na początku serce wciąż bije rozszalałe.   Potem ustala sobie własne rytmiczne bicie. Piekące uda wprowadzają koła dalej w życie.   Kadencja jest zachowana, a moc z góry ustalona. Prędkość jest wyłącznie wypadkową samej drogi i czasu.   Nieistotna, niemal zbędna, jest tylko wynikiem przemieszczenia. Patrzę na koło przede mną, a ten obrót staje się jednostajny.   Najważniejsze jest tu zachowanie równego dystansu między nami. Bo koło przemierza drogę, lecz sens podróży nadal jest nierozpoznany.       *Po konsultacjach z @Charismafilos oraz godziny liczenia sylab na palcach, mały eksperyment liryczny
    • @wiedźma Siostro, świetny odczyt. Jedyna różnica jest w tym, że na końcu straciłam " ja" @LessLove to nie tylko to. Obie mamy ta samą wrażliwość. Siostry nie krwi, ale duszy:)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...