HAYQ Opublikowano 16 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2008 znana jest w toruniu ta piękna fabryka z kultury z produkcji pysznego piernika świętoszek tam wciąż grany kabaret ma nymany z samych rent kwiecień may bach i gra muzyka
Judyt Opublikowano 16 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2008 nie znam tego miejsca, ale coś mało ulotne, tak mnie się zerknęło, ciepłoniaście
a._mrozinski Opublikowano 16 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2008 Technicznie bardzo mi się podoba, brawo. Widać doświadczenie. Ale jeśli chodzi o myśl - nie podoba mi się. Nie dość, że banalne i oklepane, to nie wyszło poza poziom pseudointeligentów. Arek
HAYQ Opublikowano 17 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Też nie znam, ale wiem, że kominy nie dymią - widziałem z daleka. Może i mało ulotne, ale jakie złote myśli ;) Dzięki za zertknięcie. Pozdrawiam.
HAYQ Opublikowano 17 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ponad poziomy wzlatywać toto nie miało :))), ale bardzo miły komentarz, bardzo i cieszy. Zwłaszcza z tym pseudointeligentem niezłe było - chce Pan o tym porozmawiać? ;)) Liczyłem jednak na większe oburzenie, lub co najmniej wygrażające wymachy parasolkami. A temat, rzeczywiście banalny, oklepany i nieświeży, jak i okołopiernikowe zachwyty. :) Biedni ludzie. Dziękuję i pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 17 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przeinaczony limeryk? Czy raczej celowo... spierniczony ;) Fajne i jak zwykle u Ciebie, bardzo pomysłowe. Konstrukcja świetnie dopełnia treść. Pozdrawiam.
teresa943 Opublikowano 17 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 HAYQ, jak zwykle u Ciebie to nawet torunskie pierniki mają swoisty posmaczek...ukryty pod parasolkami...czyżbyś miał na myśli moher? :) Serdecznie pozdrawiam -teresa
HAYQ Opublikowano 17 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ha, a pdobno temat oklepany ;) Na myśli to była FPDPS (fabryka piernika do produkcji sałaty), a raczej o to, (m.in.) co dzięki niej her mo. :D Pozdrawiam.
HAYQ Opublikowano 17 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Spierniczony" i nadziany - jak najbardziej. Myślałem nawet o tytule Mr. Marmalade, ale za bardzo z Dylanem by się kojarzyło ;) Dzięki, że zajrzałeś, pozdrawiam
Stanisław Kamykowski Opublikowano 17 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 wybacz, ale widzę mało ambitną zagrywkę (może lepiej zgrywkę, choć nie wiem czy to drugie słowo istnieje) opartą na nastrojach, części społeczeństwa, a maybach okazał się jedynie plotką dziennikarską wiercisz w brzuchu, a jemu wiercić raczej nie chciałeś pozwolić
Lena Achmatowicz Opublikowano 18 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2008 ciekawie się zaczyna i jakoś tak nijak kończy. brakuje dobitnej pointy. serdecznie pozdrawiam
Boskie Kalosze Opublikowano 18 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Właśnie i mnie coś lekko uwierało i teraz już wiem co. Limeryk ma niewyparzoną gębę, w końcu powstał po to, żeby mówić za nas co chce i na Kogo chce. I tu jest wszystko ok. Ale jak na limeryk, choćby i "spierniczony" (w kontekście Torunia to jest super!) brakuje mu czegoś bardziej dosadnego na końcu. Może tak? z samych rent kwiecień may bach analia muzyka
Fagot Opublikowano 20 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Lipca 2008 Miły dla oka i ucha wiersz i tym milej jest zostawić + Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się