Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gdzie jesteś syneczku

i znowu jest czerwiec
data twoich urodzin
pamiętasz

gdzie jesteś kochanie

nie umiem wciąż o tobie pisać
a tak tęsknię

gdzie jesteś malutki

nie poświęciłam ci nawet jednej zwrotki
moich utworów

gdzie jesteś kruszynko

już tyle wiosenek a wciąż pamiętam
twoje szafirowe oczy

gdzie jesteś

i zbliża się lipiec...

nie powinieneś był mnie zostawiać

Opublikowano

Wzruszające...

Utwór wywołał u mnie pewne refleksje... jestem ojcem Konrada, który też miał urodzić się w czerwcu, a urodził sie w lipcu ponad dwa tygodnie po terminie. Wszystko jest w porządku, choć wtedy istniało pewne zagrożenie... Musi być ciężko otrząsnąć się po stracie Dziecka.

Opublikowano

wiersz jest dla mnei pewnym fenomenem... poruszył mnie jak najbardziej a fascynujące jest wers:
"nie poświęciłam ci nawet jednej zwrotki
moich utworów" - który bije niesamowista prawdą

tak jakby Pani nie chciała uzywać metafor, pisać zawile... po prostu wypluc (przepraszam za wyrażenie) swoje emocje... tak ażeby zrozumiło je małe... dziecko

Moze też jestem małym dzięckiem... bo też mnie to rusza

Pozdrawiam...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...