Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam prośbę do poetów działających na naszym orgu. Niefortunnie, obiecałem niedawno swojemu koledze, który wstąpił w związek małżeński, że otrzyma jakiś wiersz....o tym swoim kroku czyli małżeństwie, ślubie it.p. niestety jest to ponad moje możliwości....stąd moje pytanie. Czy jakiś życzliwy poeta zechciałby stworzyć wiersz....chwalący życie małżeńskie??? Dziękuję z góry.p.s. Myślę, że nagrodą będzie pewnie jakiś trunek weselny.........może Hania K. skusi się :) Zapraszam wszystkich chętnych. Oczywiście poinformuję, który wiersz sprawi mu ( tzn. IM) największą radość.....z tym trunkiem to raczej pewne..jak go znam.

Opublikowano

No właśnie.....na drugi dzień stwierdziłem ze smutkiem, że właściwie najlepiej to wyjdzie mi coś o ...rozwodzie. Moja znajoma wrocławska poetka orgowa stwierdziła, że może mi coś napisać o ...pogrzebie. A Krzysiu trzyma weselną cały czas w lodówce.....i czeka na wiersz. Może jednak ktoś spróbuje coś w stylu " to my dwa aniołki" albo " dziś w me serduszko wleciał piękny motylek..." Dołożę najwyżej jako nagrodę coś od siebie...jakieś rękodzieło. p.s. Nadmieniam, że przyleciał specjalnie z Islandii, żeby poczuć atmosferę typowego polskiego wesela. Może jakieś wątki...folklorystyczne? Liczę tutaj na świetnych poetów z Warmii i Mazur. Pozdrawiam ich.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Najlepsza droga koleżanko/drogi kolego jest szczerość wobec Krzysia. Radzę powiedzieć Krzysiowi, że chętnie napisałabyś coś, ale nie potrafisz. I że inni ludzie też lubią Krzysia i cieszą się z jego szczęścia, ale nie napiszą wiersza o szczęściu Krzysia, bo nie są Krzysiem. A poezja jest wdzięczna kiedy jej się nie oszukuję i to jest ważniejsze, niż szczęście Krzysia. Poza tym ten wiersz, jeśli go znajdziesz, nie będzie dobry; będzie jakikolwiek, ale ważne, że dla Krzysia. I w gruncie rzeczy też dobrze, ale chodzi o to czy poważnie traktujesz poezje, Krzysia i siebie. Bo jeśli traktujesz poważnie poezje, Krzysia i siebie, to powiedz Krzysiowi, że nie jesteś w stanie wywiązać się z obietnicy, ale może postawić flaszkę;))

A jeśli już koniecznie chcesz Krzysiowi sprawić prezent, to pozbawione sensu jest zapraszanie innych do radosnej, weselnej twórczości (no chyba że ktoś cierpi na brak tematu i go olśniłaś), bo jeśli to nie Ty masz napisać ten wiersz a ktokolwiek, to najlepiej skorzystać z uznanych utworów o takiej tematyce. Jeżeli jednak ma to być wiersz napisany SPECJALNIE na wesele Krzysia, tak żeby poczuł się nim wyróżniony, to proszę Cię, uszanuj Krzysia i napisz coś sama jednak, bo to Ty masz wyróżnić Krzysia, a nie ktokolwiek.

Nie podam Ci przykładu żadnego wiersza uznanego, bo mnie żaden wiersz nigdy nie olśnił tym tematem i nie zapamiętałem;))
Pozdro dla Krzysia;))
Opublikowano

Ja nie oszukuję Krzysia......to jego pomysł, żebym poprosił kogoś o napisanie tego wiersza. Dziwne...wielu poetów pisze na różne konkursy temetyczne i nie mają z tym problemu. Czy trzeba być Krzysiem, żeby napisać coś o Krzysiu? No chyba nie. W dawnych czasach wielu młodych ludzi pisało wiersze o np. Ameryce ( Stany były wtedy ucieleśnieniem wolności)...o autostradach, hippisach, prerii itp....chociaż nigdy nie byli w Stanach. A od czego wyobraźnia? W koncu poeci posiadają ją w ilościach większych niż przeciętny człowiek. A pisanie na zamówienie? To metoda stosowana od stuleci. Pozdrawiam. Czekam dalej.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No to proszę się wyrażać jaśniej, bo z tego tu u góry wynika jedynie, że obiecałeś, bo chciałeś.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie trzeba być Krzysiem żeby napisać wiersz o Krzysiu, ale to nie ma być ponoć wiersz o Krzysiu, tylko o małżeństwie. A pisać sobie wiersze o Ameryce...piękne; o prerii i w ogóle o wyobrażeniu wolności, świetnie. Czego ucieleśnieniem jest małżeństwo?
Opublikowano

Wyjaśniam. Obiecałem, że napiszę jakiś wierszyk o.....nowożeńcach...heee! Ale po kilku dniach przyznałem się, że nie dam rady . Wtedy mój kolega zaczął mnie nagabywać, żebym zmobilizował poetów....co właśnie czynię. Ot i cała prawda. Jeśli mogę zasugerować to jak ktoś wcześniej zauważył.....może to być o miłości. Czasem to jedno z drugim się łączy. Pozdrawiam

Opublikowano

Ja już pisałam, nawet czytaliśmy wspólnie z rodziną tutaj wiersze, ale raczej się nie da - przekleństwa, okropne żarty, arogancja.
Czy to, że nie potrafię nikogo obrazić stawia mnie na przegranej pozycji?

Opublikowano

Mam w barku super premium 35 dolarów za butelkę, szkockie Knockdh, Lagavulin, Highland Park, Jack Daniels i Jim Beam (chociaż to nie klasyczna whiski), kilka butelek Blue z whisky Cardhui, i Single cask whisky.
Jest tego więcej, ale awcie się dobrze - prześle wam butelkę, oczywiście Johnie Walker Red Label :)))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



toż musisz być strasznie nieszczęśliwa! nie fajniejsze biedne studenty? ;-)

[jack daniels? ;P = fuj, naprawdę, nie ma się czym chwalić :P ]
a ruskie szampany też macie? :D
jak tak, to ja poproszę.

angie ;p
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czyżby Hania miała lekarza w rodzinie? ;))

Nie, mam bogatego męża, ale to przypadek. Pieniądze nie są najważniejsze przecież.

też tak uwazam.

Najważniejsza jest władza ;)))

pozdr.
Opublikowano

Prawdziwa miłość
- To uczucie to piękność;
Płomień jasny ;
Który rozświetla długi,
Lecz czasem też krótki,
Pełen trudnych wyborów, decyzji, często okrutny,
Zagadkowy i mroczny
- Korytarz egzystencjalny,
Przez niego każdy przejść jest zobowiązany…
To światło w tunelu
Dało nadzieję osobą wielu,
Jedni z utęsknieniem na nie czekają,
Inni smakiem uczucia już się delektują…
Gdy ktoś prawdziwie kocha,
Istota problemów jest nie ważna,
Ponieważ razem zawsze można stawić im czoła,
Trwać razem do końca...

Właśnie doświadczenia takiej miłości życzę każdemu;
parom zakochanym, zaręczonym, małżeństwom, wszystkim ludziom, którzy potrafią kochać...

Pozdrawiam ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Druga i czwarta zwrotka - bardzo fajny pomysł :-)
Najgorsza trzecia - taki zapychacz, obrazek, za którym nic nie stoi. A można by to miejsce wykorzystać - może jakieś dwuznaczności.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



toż musisz być strasznie nieszczęśliwa! nie fajniejsze biedne studenty? ;-)

[jack daniels? ;P = fuj, naprawdę, nie ma się czym chwalić :P ]
a ruskie szampany też macie? :D
jak tak, to ja poproszę.

angie ;p

Ty koleżanko nawet nie zabieraj głosu, bo masz pięć morgów ziemi, które możesz spieniężyć;))
A Hania się nie chwali tylko stwierdza fakt - to dobrze, że jest szczera; szczerość jest najważniejsza!

PS
Pozdrawiam Pani Haniu, bo Pani nikt nie lubi, a mi jest wstyd za poziom kulturalny użytkowników forum kiedy czytam te wszystkie nieuzasadnione złośliwości.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...