adolf Opublikowano 25 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2008 Skarleni!Pustośpiew znad sceny, sztuki wygłodniałej Żrącej skrawki ducha chcąc sens w bez-sen zmielić, Płynie żłobiąc ranę w piersi marmurowej By jak fala myśli w sam umysł uderzyć. Skarleni, zmarniali marzycie by w głębi Dostrzec w świetle kolec – przewin i wpaść w niego Prysnąć na miliony snów wyższej potęgiI zlać się w czas przeszły tkwiąc w nurcie przyszłego! Wyschło wiary morze wrząc i tracąc zwidy Płynie w nim wierszowiec: palą bohaterów Zda się, że przyrządza ktoś z wawrzynu liści Kolejną zjaw wojnę pozbawioną celu. Skarleni! Nim lustro galaktyk wyda z siebie owoc Nim zakwitną góry w korony z błyskawic Niech bezmiar i nicość w słów zleje się Słowo Niech stopi się Niebo chłonąc sny z wierszami.
Marusia aganiok Opublikowano 25 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2008 adolfie - jesteś dla mnie wyzwaniem!!!!!! :))) pozdrawiam:))) Ma.
Baba_Izba Opublikowano 26 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2008 ambitne pisanie i chyba trudne! Znawcą nie jestem, mnie się podoba; czytam to z taką przyjemnością, z jaka np. oglądam stare witraże w oknach. Z podziwem. Serdeczności - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się