Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rewolucja kulturalna:

Panie Prowokatorze, czy Pani Haniu,czy Panie Bufonie,
podobno jest pani w starszym wieku, to powinna to pani wiedzieć (a wiedza już to w gimnazjum) jak każda rewolucja się konczy.

Więc niech pani zacznie pisać wiersze, albo niech pani skończy prowokować.

pozdr.

  • Odpowiedzi 53
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Panie Prowokatorze:
Pani nie jest głupia więc pani prowokuje, bo przecież wie pani, że nie o ilość chodzi to po pierwsze, po drugie, że są różne style pisania, po trzecie, że nikt nie ma komuzazdrościć bo się wszyscy uczą (a tych paru co już umie to napewno niezazdrości, bo czego?)

pozdr.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


i w tym momencie rezygnuję. a Pani zrobiła przecinek przed "za to", dwie spacje przed "a Waszą". czy to świadczy o tym, że nie zna Pani zasad języka polskiego? na to wygląda. skoro w Zet publikowane są według Pani obrzydliwości, to nie jest to najwidoczniej dział miarodajny. niby czemu, skoro istnieją tam różne rodzaje wierszy, Pani Marianna jest lepsza od innych? a to ciekawe, nieprawdaż?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


chyba: usrywają

Pewną panią wciąż wkurzało,
że jej pod drzwi ciągle srają,
skryła się pod wycieraczką
i tak rzecze: mnie nie znają:

Choć twarz będę mieć osraną.
to im patyk wsadzę w dupę,
że nie będą srąc pod klatką,
i ocalę mą chałupę.

Nie wstyd pani się tak upokarzać?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nareszcie powiedziała Pani coś mało agresywnego, przynajmniej w pierwszej części.

proszę mi wierzyć - nie mam nic przeciwko Pani pisaniu. naprawdę jest mi obojętne, jak Pani tworzy. interesuje mnie wyłącznie, gdzie publikuje Pani swoją twórczość. dział Zet boryka się z tym problemem już bardzo długi czas. niektórzy naprawdę umieją tam pisać, proszę mi wierzyć. Pani mogłaby dobrze pisać, ale utwierdziła się w przekonaniu o niższości poezji innych. oni mają takie samo prawo do pisania według własnego uznania jak Pani, tyle że są chwaleni, ponieważ robią to dobrze. Pani topi się w banałach - ok, jak kto lubi. ale niech Pani wreszcie zrozumie (z całą sympatią i poszanowaniem), że to się nie nadaje na zaawansowaną poezję. zbyt dużo w niej wtórności, banału. ale Pani nie widzi tego, ponieważ z góry zakłada, że to my się mylimy. jest demokracja - myślę, że naprawdę Pani wiersz zostanie przeniesiony do P. przyszła Pani na portal niedawno i próbuje reformować innych na siłę. nie bierze Pani pod uwagę tego, że możemy mieć rację.

tym razem odkłaniam się.

"...niektórzy naprawdę umieją tam pisać..." Nie oszukujmy się, wprowadziłabym poprawke w tą część wypowiedzi: "...NIEKIEDY, niektórzy naprawdę potrafią tam pisać..." ;) Jestem tutaj od maja. Pisałam w "bezlimicie". Jednakże czytając wiersze w dziale dla zaawansowanych, śmiem twierdzić, że moje wiersze, wiersze marianny ja, czy Hani K. (innych wymieniać nie będę, niech kiedyś sami poczują na własnej skórze "obiektywizm" formującej się 12-stki), nie odstają od poziomu tutejszych "poetów". Mogę na palcach jednej ręki policzyć wiersze naprawdę dobre. Jak widać nie tylko my nie potrafimy obiektywnie spojrzeć na własną "twórczość". I w skrytości ducha zdajecie sobie z tego sprawę. Głośno zaś mówicie zupełnie inne rzeczy. I jak tam poranne odbicie w lustrze ? Moje ma się świetnie ;) Pozdrawiam ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


i w tym momencie rezygnuję. a Pani zrobiła przecinek przed "za to", dwie spacje przed "a Waszą". czy to świadczy o tym, że nie zna Pani zasad języka polskiego? na to wygląda. skoro w Zet publikowane są według Pani obrzydliwości, to nie jest to najwidoczniej dział miarodajny. niby czemu, skoro istnieją tam różne rodzaje wierszy, Pani Marianna jest lepsza od innych? a to ciekawe, nieprawdaż?

to jest bufon smref. podchwycił mój stary watek o oczyszczneiu poezji, wyciągnął wnioski i zmienił taktykę.

Nudne to.

pozdr
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


i w tym momencie rezygnuję. a Pani zrobiła przecinek przed "za to", dwie spacje przed "a Waszą". czy to świadczy o tym, że nie zna Pani zasad języka polskiego? na to wygląda. skoro w Zet publikowane są według Pani obrzydliwości, to nie jest to najwidoczniej dział miarodajny. niby czemu, skoro istnieją tam różne rodzaje wierszy, Pani Marianna jest lepsza od innych? a to ciekawe, nieprawdaż?

to jest bufon smref. podchwycił mój stary watek o oczyszczneiu poezji, wyciągnął wnioski i zmienił taktykę.

Nudne to.

pozdr
oj, adolf, adolf, to jest Pani Hania, a nie żaden bufon smerf :))
chociaż, co ja mogę wiedzieć, nie mam ani jednego wiersza w Z.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nareszcie powiedziała Pani coś mało agresywnego, przynajmniej w pierwszej części.

proszę mi wierzyć - nie mam nic przeciwko Pani pisaniu. naprawdę jest mi obojętne, jak Pani tworzy. interesuje mnie wyłącznie, gdzie publikuje Pani swoją twórczość. dział Zet boryka się z tym problemem już bardzo długi czas. niektórzy naprawdę umieją tam pisać, proszę mi wierzyć. Pani mogłaby dobrze pisać, ale utwierdziła się w przekonaniu o niższości poezji innych. oni mają takie samo prawo do pisania według własnego uznania jak Pani, tyle że są chwaleni, ponieważ robią to dobrze. Pani topi się w banałach - ok, jak kto lubi. ale niech Pani wreszcie zrozumie (z całą sympatią i poszanowaniem), że to się nie nadaje na zaawansowaną poezję. zbyt dużo w niej wtórności, banału. ale Pani nie widzi tego, ponieważ z góry zakłada, że to my się mylimy. jest demokracja - myślę, że naprawdę Pani wiersz zostanie przeniesiony do P. przyszła Pani na portal niedawno i próbuje reformować innych na siłę. nie bierze Pani pod uwagę tego, że możemy mieć rację.

tym razem odkłaniam się.

"...niektórzy naprawdę umieją tam pisać..." Nie oszukujmy się, wprowadziłabym poprawke w tą część wypowiedzi: "...NIEKIEDY, niektórzy naprawdę potrafią tam pisać..." ;) Jestem tutaj od maja. Pisałam w "bezlimicie". Jednakże czytając wiersze w dziale dla zaawansowanych, śmiem twierdzić, że moje wiersze, wiersze marianny ja, czy Hani K. (innych wymieniać nie będę, niech kiedyś sami poczują na własnej skórze "obiektywizm" formującej się 12-stki), nie odstają od poziomu tutejszych "poetów". Mogę na palcach jednej ręki policzyć wiersze naprawdę dobre. Jak widać nie tylko my nie potrafimy obiektywnie spojrzeć na własną "twórczość". I w skrytości ducha zdajecie sobie z tego sprawę. Głośno zaś mówicie zupełnie inne rzeczy. I jak tam poranne odbicie w lustrze ? Moje ma się świetnie ;) Pozdrawiam ;)


Brawo doskonale!!!
wiersze pani, Marianny i moje, i wielu, wielu innych są Naprawdę dobre. I oczywiście wszyscy są przeciwko Nam, bo jakże to tak? Bawi ich pewnie nasze nerwy, nawet nie czytają.
A już o przezywaniu typu "prowokator" to kiedyś za moich młodych lat walczono o Ojczyznę i warto uszanować Historie, Adolfie, młody jeszcze człowieku.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


policz. zajrzyj na pierwszą stronę i policz - zapewniam, że jest ich więcej niż na palce jednej ręki. wiersze dzielą się na: dobre, złe i bardzo złe. Wasze są bardzo złe (zdaniem moim i nie tylko).

jeszcze raz proszę; policz. wypisz. będzie zabawa.
Opublikowano

Jeszcze osiem tygodni i Goya, i Hanka pójdą do odstrzału. Minuski będą ścieliły się gęsto, a obydwie Panie nie zdążą uzyskać prawa do głosu, bo na nie zasługują. Zresztą w razie czego będę słał petycje do angello, żeby uniknąć kuriozalnej sytuacji, gdzie TWA grafomańskie zacznie za wszelką cenę utrzymywać kupy na powierzchni Zetki.
Niedoczekanie.

Ps: Rachel, to mój ostatni komentarz i Tobie też radzę robić swoje. Szkoda prądu na ludzi ***** (nie chcę dostać bana).

Pancuś

Opublikowano

Brawo doskonale!!!
wiersze pani, Marianny i moje, i wielu, wielu innych są Naprawdę dobre:
może? kto wie? Woleli Mickiewicza od Słowackiego to może i wasbędąwoleć, ja się nie zanm. Niech pani pisze.



kiedyś za moich młodych lat walczono o Ojczyznę:

WOW ;p a mój dziadek zginął w powstaniu warszawskim, to co licytujemy się ?;p ;p ;p

warto uszanować Historie, Adolfie,
a no szanuję ;p ;p tylko z nią jest tak, że się - wredna jedna - zmienia ;/ dziwne - prawda?

młody jeszcze człowieku:
i dobrzę, to właśnie młodość daje mi prawo do zmian światra, a pani już tylko przyglądnaie się im, miała pani czas

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Właśnie ;) Proszę przeczytać co napisałeś ;) Jeszcze nie wiesz jakie będą moje wiersze a już "grozisz" minusikami. Mam nadzieję, twórca tego systemu oceniania, weźmie pod uwagę "obiektywizm" głosujących. Chybaże właśnie o taki "obiektywizm" chodzi ;) Pozdrawiam i życzę więcej luzu ;) P.S. A jeśli sprawia Ci przyjemność minusowanie moich wierszy, to obiecuję,że specjalnie dla Ciebie, będę je wstawiała w zetce ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Właśnie ;) Proszę przeczytać co napisałeś ;) Jeszcze nie wiesz jakie będą moje wiersze a już "grozisz" minusikami. Mam nadzieję, twórca tego systemu oceniania, weźmie pod uwagę "obiektywizm" głosujących. Chybaże właśnie o taki "obiektywizm" chodzi ;) Pozdrawiam i życzę więcej luzu ;) P.S. A jeśli sprawia Ci przyjemność minusowanie moich wierszy, to obiecuję,że specjalnie dla Ciebie, będę je wstawiała w zetce ;)

GRATULUJĘ WSZYSTKIM ... IDIOTYZMU

Hani K o to własnie chodzi: żeby zrobić burdel i tyle.

Koniec komentowania.

Goya - co sie martwisz, ja na razie wstawiam tylko do P (tj. usunąłem niedawn owsyzstkie wiersze) i nieintereuje mnie Z.

pozdr.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"...niektórzy naprawdę umieją tam pisać..." Nie oszukujmy się, wprowadziłabym poprawke w tą część wypowiedzi: "...NIEKIEDY, niektórzy naprawdę potrafią tam pisać..." ;) Jestem tutaj od maja. Pisałam w "bezlimicie". Jednakże czytając wiersze w dziale dla zaawansowanych, śmiem twierdzić, że moje wiersze, wiersze marianny ja, czy Hani K. (innych wymieniać nie będę, niech kiedyś sami poczują na własnej skórze "obiektywizm" formującej się 12-stki), nie odstają od poziomu tutejszych "poetów". Mogę na palcach jednej ręki policzyć wiersze naprawdę dobre. Jak widać nie tylko my nie potrafimy obiektywnie spojrzeć na własną "twórczość". I w skrytości ducha zdajecie sobie z tego sprawę. Głośno zaś mówicie zupełnie inne rzeczy. I jak tam poranne odbicie w lustrze ? Moje ma się świetnie ;) Pozdrawiam ;)


Brawo doskonale!!!
wiersze pani, Marianny i moje, i wielu, wielu innych są Naprawdę dobre. I oczywiście wszyscy są przeciwko Nam, bo jakże to tak? Bawi ich pewnie nasze nerwy, nawet nie czytają.
A już o przezywaniu typu "prowokator" to kiedyś za moich młodych lat walczono o Ojczyznę i warto uszanować Historie, Adolfie, młody jeszcze człowieku.

He,he,he...Nie eksytuj się tak Haniu ;D Nie napisalam, ze są "Naprawdę" dobre, tylko zasygnalizowałam, że inne są na poziomie naszych ;) Że nasze mieszczą się w przedziale czytalności tak samo jak te, które piszą autorzy z ponad tysięczną liczbą komentarzy czy zasiedzeniem na tutejszym org nawet od 1970 roku. ;) A swoją drogą, to urzeka mnie ta krucjata przeciwko naszej trójce ;D
Opublikowano

rewolucję kulturalną to Mao robił

i świetnie na tym Chiny wyszły

a ja strzelam teraz: Goya Abramowicz to mamusia jakiejś dziewczynki, którą zrugało kilku tutejszych (Krzywak?)

strzelam dalej: siedzi tu dla jaj, aczkolwiek motywacja odwetu za krzywdy córeczki świadczy o poziomie

mam nadzieję, że się mylę

krucjata? może, niektórzy - ci, którzy jeszcze reagują irytacją na debilizm; ale większość - zapewniam, czeka ze spokojem na rozwój sytuacji i ewentualną reformę systemu, który na razie jest martwy w efektach - ale to przejściowe; to, że angello nie siedzi tutaj non-stop, bo ma inne zajęcia, to jeszcze nie dowód na to, że cieszy się z triumfu badziewiastości, który eksponowany jest choćby w tym wątku

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   Nie wiem czy na żywo mogę, bo jak sama pisałaś gustujesz w takich Kornelach, a ja nie chcę Cię prowokować, bo po co.   @KOBIETA   Tak, masz rację.   @violetta trochę mnie poniosło, przepraszam. Jeszcze raz: wesołych Świąt.
    • My, którzy tym miastem jesteśmy dręczeni, ciągniemy liny naszych sił. My wszyscy jesteśmy ledwo rozróżnialni, ale czy Moskwa jest rozróżnialna? ¹ I będę mówić, lub nie będę, ale w trzech pierścieniach ² mi się skostnieję. I kiedy uderzę głową w asfalt: to znaczy, że “umiem żyć”. Z zawrotami głowy, od mauzoleum do Nikolskiej³ odwieczne prawo naszego kraju mówi — musisz spróbować polskiej smarowidła ⁴ , wchodzą jak gość, i usiąść na zagraconym stołku, i rozmawiać o tym, o tamtym prostymi słowami — o niczym.   I długim słoncem schodząją, schodzam do wnętrza metra, w wagonie usiędam mi daleko, do nieznanej Obrażenki. I spij, póki sny nie przyjdą nigdy więcej, ogłądająć przez okno w pięćdziesiątym⁵ w jakiej odległości zdecydował się huśtać tramwaj z cichym tętnem. Trzy stacje kolejowe ⁶: Masakra! Znowu tutaj. Uzależnienie od czasu świetnie spełniło swoją rolę.   W tej stolicy, w tym centrum, w tym punkcie setki, jak mówi się w centrum druku, wycieki są coraz większe. Były pływy wszelkiego rodzaju – pływy na czole, muza z lirami, gdzie zasnęliśmy w wagonie pod tym, co słuchają pasażerowie ⁷.   Spójrzysz do kielicha – jest wypita. Tak, kielich namiętności jest wypity. Miłość i strach są teraz nic dla mnie. Prawda pozostaje tylko w ustach. Tylko czyj los to domino, szczęście którego jest sto na sto, jak się mówi, los [jak tylko spróbujesz go] oddzielić — zobaczysz pustkę. Zobaczysz, że wszystko jest rozróżnialne — pudełka nowych, zniszczonych budynków. Okazuje się, że świat jest taki sam we wszystkim z obszarów różnicowania odpadów. Zrozumiesz, że świat to kino w którym jesteśmy znanymi aktorami ⁸, a którego celem jest sacralizować montażystów.   Piszę swój wiersz, gdzie wystarczająco słow to liczba „wiele”, nie możesz ich odjąć, ale znajdziesz temat, którego nie znajdziesz, powiem… ale konieczny, gdy patrzysz przez wizjer nieznajomego. Tak przyszedł z pomysłów pod rymy wersów, które napisałem. Piszę dla was, dla honoru tech, kto za morzem.⁹   Jestem jak złamanie — gdzie bym się nie pchał — będę kontynuacją wiersza!   Rzuć mnie, gdzie chcesz, ale wyrwę sobie całe gardło. Ty, Boże, wysłuchasz – nie zaufałbym jak nóż na kamniu!   Jak się mówi, jesteśmy krusi od słowa, ale z mojej kruchości krzyczę “Vivat”! Z czystym sumieniem na łodzi wrócę do swojej ojczystej fregaty. (10)   Błyskanie inspiracji z piór, wosk się rozlał, tak jak księżyc, grudka tego momentu w wierszu zostaje ocalałej: jestem ocalałą! Będę kontynuować tę wieczną niewidzialność w złośliwości nocnych rymów, dla tego honoru jestem niesiona z latarni do latarni... Czas przykrywa zasłony, płynie, zastąpiony półsnem. Półksiężyc jest gładki, wiatr jest bryzą. Latarnia ze swoimi światłami do ucha szepcze o sobie, ale ja, mrugając oczami, nie rozumiem jej, i nie zrozumiem. Deszcz wychodzi nagi. Zegar wciąż idzie swoją drogą, umierając. Dwie strzały leżąc, pomyślą, że noc jest głucha. Ale bije "tik" i bije "tak", jedna w nocy wierzy, że była jedyną, która stworzyła świat, i tak zegarmistrz znów zrobil swoją pracę. styczeń-czerwiec 2022   ____________________   ¹ Moskwa to jest miastem pełne sprzeczności; nawet my mieszkańcy Moskwy, nazywamy je “miastem kontrastów”. Na przestrzeni kilometra, najwyżej dwóch, możemy znaleźć Teatr Wielki, Kościół Wasilija Błogosławionego, mauzoleum Lenina, Ogród Królewski Aleksandra, ale gdy tylko oddalamy się od centrum, krajobraz — od budynków do jakość życia — zmienia się. ² Trzy pierścienie: jak rzymski “Raccordo anulare”. Trzecia Obwodnica Moskwy, znana ze swoich korków, w których czasem można utknąć nawet na cztery godziny, dlatego właśnie tan ludzie “kostnieją”. ³ Mauzoleum: słynne mauzoleum Lenina, obok niego znajduje się droga Nikolska, która jest piękną pieszą drogą i łączy z ogromny Plac Czerwony (od strony Soboru Kazańskiego) z placem Łubiańskim. ⁴ Nigdzie nie można znaleźć “polskiego smarowidła”. Nawiasem mówiąc tak nazywa je maje krewna. Jest to pasta z pokrojonego jajka i majonezu. Podawana z chlebem lub rybą.   ⁵ Pięćdziesiąty: tramwaj, trasa przebiega którego przez dzielnicy, jak Lefortowo, Basmannyj itp. ⁶ Trzy stacje kolejowe: tak nazywa się plac Komsomolska w Moskwie, gdzie znajdują się trzy stacje kolejowe: Kazańskają, Jaroslawskają i Leningradskają. ⁷ Tłumaczenie wszystkich tych stów nie będzie miało żadnego sensu, ponieważ w oryginalnym językę (rosyjskiem) słowa są: “w stolize etoj, etom zentre,/i toczke zentnera massiva,/kak govoriat v odnom press-zentre/melczajut mestnosti razliwy”, lub “ko łbu prilivy…/muzy liry…/passażiry…” zostały znalezione razem wyłącznie dla gry słow.   ⁸ Odniesienie do słynnej frazy Williama Szekspira "cały świat jest teatrem, / w którym jesteśmy aktorami”. ⁹ tech, kto za morzem: sposób (moim brzydkim zdaniem) wskazywania rosyjskich imigrantów (po stronie tech, który natomiast przebywają na terytorium Rosji).   (10) “и с чистой совестью на шлюпке/вернусь на свой родной фрегат” są wierszi z poezji słynnego rosyjskiego poety Osipowa Mandelsztamowa.    
    • @Poezja to życie Różowe okulary w błąd wprowadzają fałszywy obraz dają .   Ona jest jedyna, jak każda dziewczyna  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego popołudnia 
    • ... albo znacie - film "Outlander"? We wyreżyserowanej w 2008 roku przez Howarda McCain'a historii, opartej na scenariuszu napisanym wspólnie z Dirk'iem Blackman'em, najważniejsze są trzy osoby: Kainan, Freya i Eric. Imię pierwszej, zagranej przez Jim'a Caviezel'a, łatwo skojarzyć z nazwiskiem reżysera; Imię drugiej, kreowanej przez Sophia'ę Myles jest tożsame z nordycką boginią miłości, płodności, wojny i magii. Wreszcie Eric: zdawałoby się imię jak imię, wybrane jednak celowo, chociaż ta właśnie filmowa postać jest chłopcem - pochodząc bowiem z języka staronordyckiego, oznacza "wiecznego władcę" lub kogoś "zawsze potężnego".    Powtórzę: zdawałoby się historia jak historia, napisana i nakręcona, by dać zarobić wszystkim zaangażowanym w jej powstanie. Jest jednak głębszą, niż może wydawać się na - czy też po - pierwsze obejrzenie. Oto kosmita z planety, której nazwa nie zostaje w filmie wymieniona, wraz z towarzyszami atakuje ziemię zamieszkałą przez drapieżniki zwane Morwenami, zabija je ogniem z nieba (patrz zdanie z filmu) i niszczy ich świat dla własnej korzyści. Dokładniej celem zyskania ziemi, albo - by nawiązać do obecnie trwających w naszym świecie wydarzeń, że tak je łagodnie nazwę, a zarazem do tychże sprzed lat kilkudziesięciu - budowy wielkiego państwa lub zyskania narodowej przestrzeni. Przypomina ona - historia owa - z pewnością tę przedstawioną przez James'a Cameron'a w "Awatar'ze". Przypomina - niestety także,  określenie "nie tylko" jako astosowne jest nie na miejscu - wspomniane uprzednio wydarzenia.     Jakże to ludzka historia i jakże ludzki punkt widzenia - rzecz oczywista, reprezentowany przez osoby niskoenergetyczne: wpaść na pomysł zagarnięcia cudzej przestrzeni i urzeczywistnić go ze świadomością mordowania mieszkańców tejże przestrzeni, przy czym w żadnym stopniu przejmując się ową świadomością. O zabijanych nie mówiąc: to konieczność. Istotne, że chcemy tego właśnie my. Nam wolno.     Oczywiście jest to opowieść i ludzka: Cainan - pora teraz na następne skojarzenie, z Conanem Barbarzyńcą mianowicie, bynajmniej tylko imienne - zakochuje się we Frey'i. Czy trzeba dodawać, że z wzajemnością? Nie trzeba, prawda? W przeciwnym razie nie byłoby historii bądź istniejąca w ten sposób, w zbyt małym stopniu gwarantując oczekiwaną oglądalność niezbyt przypadłaby ona widzom do umysłów. Nadmieniony zaś wcześniej Eryk zostaje usynowiony. Scenariuszowe te fakty ujmuje jedno z końcowych zdań: "Wziął sobie żonę i chłopca, którego usynowił".     Jest w "Outlander'ze" - zaznaczę tu, że znacznie bardziej podoba mi się tłumaczenie "Inoziemiec", będące wcale na równi z "Cudzoziemcem" - jeszcze jeden wątek. Celowo posadowiony na końcu filmu , moim zdaniem właśnie dla zwrócenia nań stosownej uwagi. Oto główna bohaterka - że to ona, wskazuje brzmienie głosu - wypowiada zdanie: "Kainana przysłali bogowie". Nie tyle chodzi o to, iż nie odpowiada to tegożfilmowej prawdzie - Kainan wszak opowiedział Freyi o sobie, skąd pochodzi - ile o pochodzeniowe związki nas ludzi z istotami z innych światów. Na co wyraźnie wskazują sumeryjskie historie o Anunnaki, opowieści Dogonów, legendy Kaczynów czy - wraz z innymi mitologiami i panteonami od Wschodu do Zachodu, zwłaszcza hinduistycznym - ta nordycka dawnych Skandynawów. Podobieństwa działań bogów, jak ich w owych mitach rozmaitych ludów nazywano, z poczynaniami starotestamentalnych Nefilim są uderzające. Z przekąsem wspomnę czasem zdarzający się brak kobiecej wiary w męskie słowa, co akurat w przypadku Freyi miało miejsce. Ale może była to kwestia jej interpretacji, dodania sobie wartości, że wiąże się uczuciowo i małżeńsko z bogiem. A może Kainan, nie dopytany, nie powiedział jej wszystkiego? Może i jemu było miło zostać uznanym za boga?    Inoziemiec. Outlander. "Cudzoziemiec", jak główny bohater jest określany do chwili przyjęcia do wikińskiej społeczności, stanowiącej podstawę i tło akcji, nim zaczęli oni zwracać się do niego po imieniu. Patrząc na obecny świat i spoglądając na jego historię - przy założeniu, że ta prezentowana w oficjalnej nauce jest prawdziwa w sferze stoczonych bitew i wojen - trudno nie zadać pytania, jak wiele w Ziemioludziach - Ziemianach - owego "Ino". "Out". "Cudzo".     "Czyńcie sobie Ziemię poddaną"? Stworzeni "na obraz i podobieństwo"? Hm. Czy stan świata, wynikający ze wymienionego w uprzednim zdaniu stworzenia "na obraz i podobieństwo" nie świadczy dobitnie o niskiej energii zbyt wielu tuziemców?     Autor niniejszego opowiadania miewa czasem następującą myśl. Jeżeli ci, którzy do tej pory śpią, nie obudzą się lub nie zechcą wejść do grona czy może już nawet społeczności Przebudzonych czy Świadomych, to kto wie, czy Ziemia, świadoma istota - Gaia,  jak nazywali ją starożytni Grecy - nie czeka już, aby oddzielić ich dusze od sfery fizycznej? Wiedząc, że bez nich będzie jaśniejszą i o wiele bardziej pozytywną energetycznie przestrzenią? Samowymieniony na początku tegoż akapitu Autor bynajmniej zdziwiłby się, jeśli dla wielu byłby to przedostatni - a może nawet ostatni - tak zwany Wielki Piątek.      Kartuzy, 3. Kwietnia 2026
    • @Jacek_Suchowicz I żyli długo i szczęśliwie…. Na Twoje zakończenia zawsze można liczyć.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pozdrawiam serdecznie. I Wesołych Świąt.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...