Espena_Sway Opublikowano 14 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2008 Spójrz tutaj, ruina. Stoi, choć są ubytki jeden na drugim. Tymczasem rozchylają się lilie, a z zardzewiałej rynny wypada liść. Ktoś wchodzi w pierwsze lepsze okno. Ciekawe wyprawy; nocami zamykamy się na strychu poszukując starego świecznika. Pod nogami kilka rodzajów kurzu; ten bardziej i mniej nowy. W kącie stoi pianino.Wciąż pamiętam dorożki pędzące przez miasto i widok z wieży Eiffla. Mężczyznę w cylindrze machającego ochoczo. Przestraszone kobiety pod koronkowymi parasolkami. One nie żyją, ale są tutaj. Wiele razy po prostu obawiamy się snu. [czerwiec 2008]
Lady_Supay Opublikowano 14 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2008 Espeno, kto, jak kto, ale Ty powinnaś mieć prawo głosu. :) Słonka!
Marusia aganiok Opublikowano 14 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2008 Bardzo wciągający - obrazy jak żywe przypominają (chyba tylko mnie) dekoracje teatralne; taki klimat mi się utworzył:))) Żałuję, że nie mogę głosować, bo plus murowany:)) Pięknie pozdrawiam:))
Espena_Sway Opublikowano 14 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. heheh, dzięki za plusa. wierszyk napisany po dŁuższym czasie więc tym bardziej się baŁam do Zetki :] pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 14 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hehehe, no ja z powodu plusów do Zetki wpadŁam ;P dzięki za pozytywa, tak na marginesie zainspirowaŁam się filmikiem z roku 1900 znalezionym przypadkowo w internecie. pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 14 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no i śliczne dzięki Michale, zawsze na Ciebie można liczyć :D pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 14 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja Twojej prozy nie znam [swoją drogą może to i dobrze ;)], Pana Poety też więc warzywnego myślenia ;P pozdrawiam Espena :)
e-m-e-m Opublikowano 14 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2008 wywalić pianino i świecznik, a postawić telewizor dla kontrastu ( najlepiej plazmowy ) bo dobrze się ogląga różne, widokówki
Fanaberka Opublikowano 14 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podoba mi się wyłącznie pierwsza zwrotka, ale i do niej mam zastrzeżenia. Wiersz zaczyna się od "Spójrz" - to chwila, moment. A w drugim wersie "tymczasem rozchylają się" - opis procesu. Ten brak jedności nie wydaje się zamierzony. "ciekawe wyprawy" - wygląda na przegadanie. Opis z dalszej części nie wystarczy? Nie jestem pewna, ale czy w przedostatnim wersie nie ma ortografa, czy nie powinno być "po prostu"? Pointa moim zdaniem banalna. Pomysł na wiersz fajny, ale wykonanie jakby przekombinowane i nie do końca zgrabne.
Pancolek Opublikowano 15 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2008 Karolciu, pointa nie wyszła, bo to śnienie na jawie... sama wiesz ;) Pozostała część mi się bardzo podoba. Wyjątkowy klimat wprowadzasz swoimi wierszami. ++ Pancuś
Bernadetta1 Opublikowano 15 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2008 zgadzam sie z Pancolkiem:) byle nie snienie na jawie:)...reszta fajna pozdr.
Mirosław_Serocki Opublikowano 15 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2008 Mogę zasugerować pewne poprawki?
Espena_Sway Opublikowano 15 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. też tak myślę ale ten wiersz podoba mi się dopiero od połowy I strofy w I wersie użyłaś (wg mnie) niefortunnych zestawień - ruina stojąca w całości choć są ubytki - paradoks potrójnego zaprzeczenia? ;) dzięki za zwrócenie uwagi, jeszcze pomyślę, ale prawdopodobnie zmienię. pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 15 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie będzie plazmy, bo to wspomnienia XIX wieku i nie pasuje klimatem :P pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 15 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podoba mi się wyłącznie pierwsza zwrotka, ale i do niej mam zastrzeżenia. Wiersz zaczyna się od "Spójrz" - to chwila, moment. A w drugim wersie "tymczasem rozchylają się" - opis procesu. Ten brak jedności nie wydaje się zamierzony. jest zamierzony. to zapewne wyszŁo z braku jedności we mnie; raz kieruję się bardziej na obrazy, innym razem znowu dzwięki, a później się zastanawiam nad ruchem ;) ciekawe wyprawy, to zwykŁe określenie wypraw. mogą przecież być nudne, albo rzadkie itd hmm, może być ort, bo piszę w wordpadzie ;P puenta miaŁa być prosta, zastanowię się nad nią dzięki za koment pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 15 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marcinku, to nie chodzi o śnienie na jawie, tylko o to, iż podmiot się boi zasadniczo momentu zasypiania i snów. ale cieszę się iż znalazŁeś coś dla siebie. pozdrawiam Karolcia :)
Espena_Sway Opublikowano 15 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. już wytŁumaczyŁam o co chodzi z tym śnieniem. zobaczę, może zmienię pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 15 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oczywiście, zawsze można
Rafał Różewicz Opublikowano 15 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2008 wczoraj już czytałem, ale zdania nie zmienię: dwie pierwsze strofy biją na głowę pozostałą część wiersza:) puenta mnie nie przekonuje:) pozdrawiam:P
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się