Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zbieram się
klaserując
znaczkowując

przez lupę
emoczucia
obserwując

kolekcjonuję się
aż będę wybiorką
niepodobieństw

wywartościsłych
za szybą niepotrafień

biorę się za siebie
wymyślując

odpowiedzialnie
w tuliramionach
się calościując

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


co wiersz ma do zaoferowania poza neologizmami? nic, a zatem g....., jak by rzekł brygadier Greene

a niektóre neologizmy wątpliwe: znaczkowując? emoczucia? (czucia emo?;p), wybiorka? wywartościsłych? (to przynajmniej ładne), wymyślując?

słabo, za słabo na ten dział
Opublikowano

Zgrabnie napisane;) Choć muszę przyznać, że zlepkowyraźnik "wywartościsłych" został, przeze mnie, nie rozszyfrowany...I czy przypadkiem zamiast "wybiorką" nie myślałaś o "wybiórką" ? No i początek wiersza, sugeruje mi , że przyglądasz się własnemu "wnętrzu" tropiąc kierunek swojego ja. Co nie jest odkrywcze ale oryginalnie zapisane, zgodnie z duchem czasu ;) Ale dalej, to jest od "wywarościsłych", pogubiłam się ;) Pozdrawiam ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


co wiersz ma do zaoferowania poza neologizmami? nic, a zatem g....., jak by rzekł brygadier Greene

a niektóre neologizmy wątpliwe: znaczkowując? emoczucia? (czucia emo?;p), wybiorka? wywartościsłych? (to przynajmniej ładne), wymyślując?

słabo, za słabo na ten dział

Haha. Flickan, ty mnie rozbrajasz. "za słabo na ten dział"? Chyba zapomniałeś, jakie kwiatki tutaj bywały:D

ja również uważam, że niektóre z neologizmów są wykwitem niegramatyczności, ale przy tym widac przynajmniej dobre chęci i jakieś podejście do macanek z językiem.

Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


co wiersz ma do zaoferowania poza neologizmami? nic, a zatem g....., jak by rzekł brygadier Greene

a niektóre neologizmy wątpliwe: znaczkowując? emoczucia? (czucia emo?;p), wybiorka? wywartościsłych? (to przynajmniej ładne), wymyślując?

słabo, za słabo na ten dział

Haha. Flickan, ty mnie rozbrajasz. "za słabo na ten dział"? Chyba zapomniałeś, jakie kwiatki tutaj bywały:D

ja również uważam, że niektóre z neologizmów są wykwitem niegramatyczności, ale przy tym widac przynajmniej dobre chęci i jakieś podejście do macanek z językiem.

Pozdrawiam.
ta

niestety, chodzę na terapię, żeby zapomnieć, ale wciąż nie wychodzi - terapeuta poradził mi, bym zachowywał się tak, jak gdyby tych kwiatków nigdy nie było; twierdzi, że to pomoże
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Haha. Flickan, ty mnie rozbrajasz. "za słabo na ten dział"? Chyba zapomniałeś, jakie kwiatki tutaj bywały:D

ja również uważam, że niektóre z neologizmów są wykwitem niegramatyczności, ale przy tym widac przynajmniej dobre chęci i jakieś podejście do macanek z językiem.

Pozdrawiam.
ta

niestety, chodzę na terapię, żeby zapomnieć, ale wciąż nie wychodzi - terapeuta poradził mi, bym zachowywał się tak, jak gdyby tych kwiatków nigdy nie było; twierdzi, że to pomoże
kłamie
Opublikowano

Witam i serdecznie dziekuje za odwiedziny i opinie...
niektorzy twierdza ze, nie chodzi o to zeby cie lubili ale o to zeby o tobie mowili :)

wracajac do wierzsza,
wiersz rzeczywiscie mowi o mlodym czlowieku ktory probuje odnalesc sie, poznac siebie.. odpowiedziec na pytanie - kim naprawde jestem? (mysle ze temat moze i nie nowy ale bardzo aktualny, wielu ludzi umierajc w bardzo podeszlym wieku nie zna odpowiedzi na to pytanie)

aby sie tego dowiedziec musi zanegowac wszystkie wartosci, ktore do tej pory posiadal i odnalesc (stworzyc) te ktore naprawde beda jego wartosciami. To wlasnie miala przekazac forma – byc moze nie gramatyczne, byc moze nie piekne ale wlasne, przez nikogo nie narzucone.

Podmiot liryczny probuje pozbierac wszystkie informacje o sobie, uporzadkowac je tak jak filatelista porzadkuje swoje znaczki, zaznaczyc co jest wazne a co nie...

obserwuje sam siebie, uczy sie siebie, tak dokladnie jakby ogladal kazde swoje uczucie przez lupe...

poznanie uswiadamia mu ze jest suma pewnych wyborow, byc moze do siebie niepodobnych, byc moze nie podobnych do niego.

Ktos wywarl na nim scisle okreslony kierunek, ktory prowadzi do swiata w ktorym wszystko jest jak za szyba, nie mozna niczego dotknac, nic poczuc,

podmiot liryczny jednak chce znalesc prawdziwe “ja” wiec bierz sie za siebie, na nowo wymysla swoje prawdy.

Bierze cala odpowidzialnosc za siebie, odkrywa wewnetrzny spokoj, jak dziecko w tulone w ramiona matki.

Teraz mam prosbe: skoro juz wszyscy wiemyo czym “mial byc” prosilabym o dalsze uwagi w celu poprawienia go.. jest to wiersz z przed kilku lat kiedy odkrywanie siebie bylo moja swego rodzaju obsesja... bardzo chcialabym uczac sie od ludzi ktorzy naprawde maja cos do powiedzenia( dlatego wlasnie ten dzial) znalesc odpowiednia forme dla tego mojego przyszlego “dziela sztuki” :)

aha i jeszcze jedno moze warto zmienic terapeute na codzienny szeroki umsiech do siebie w lustrze, naprawde dziala :o)

serdecznie pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Skoro pani dokonuje interpretacji własnego arcydzieła, niech to będzie interpretacja w języku zbliżonym do naszego (czyt: polskiego).
O wierszu się nie wypowiadam, bo nie mam o czym, sugeruje na początek wykasowanie tego gniota.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


co wiersz ma do zaoferowania poza neologizmami? nic, a zatem g....., jak by rzekł brygadier Greene

a niektóre neologizmy wątpliwe: znaczkowując? emoczucia? (czucia emo?;p), wybiorka? wywartościsłych? (to przynajmniej ładne), wymyślując?

słabo, za słabo na ten dział

Haha. Flickan, ty mnie rozbrajasz. "za słabo na ten dział"? Chyba zapomniałeś, jakie kwiatki tutaj bywały:D

ja również uważam, że niektóre z neologizmów są wykwitem niegramatyczności, ale przy tym widac przynajmniej dobre chęci i jakieś podejście do macanek z językiem.

Pozdrawiam.

Zią, to cudo powyżej to nawet nie wygląda jak wiersz, brzmi jak jakiś cienki hip-hop (klaserując, znaczkowując, obserwując - świetne nie ma co). Nie wspomnę już o tym, że takie teksty jak "emoczucia" i "tuliramiona" to żadne macanki językiem, tylko neologizmy utworzone za pomocą szablonu w podręczniku do gramatyki języka polskiego (teraz chyba to się w gimnazjum robi).
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Haha. Flickan, ty mnie rozbrajasz. "za słabo na ten dział"? Chyba zapomniałeś, jakie kwiatki tutaj bywały:D

ja również uważam, że niektóre z neologizmów są wykwitem niegramatyczności, ale przy tym widac przynajmniej dobre chęci i jakieś podejście do macanek z językiem.

Pozdrawiam.

Zią, to cudo powyżej to nawet nie wygląda jak wiersz, brzmi jak jakiś cienki hip-hop (klaserując, znaczkowując, obserwując - świetne nie ma co). Nie wspomnę już o tym, że takie teksty jak "emoczucia" i "tuliramiona" to żadne macanki językiem, tylko neologizmy utworzone za pomocą szablonu w podręczniku do gramatyki języka polskiego (teraz chyba to się w gimnazjum robi).

no, ale mnie dawno nie bylo i staram sie byc mily.

Autorke najuprzejmiej prosze o nadrobienie zaległosci z ortografii języka poslkiego.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zią, to cudo powyżej to nawet nie wygląda jak wiersz, brzmi jak jakiś cienki hip-hop (klaserując, znaczkowując, obserwując - świetne nie ma co). Nie wspomnę już o tym, że takie teksty jak "emoczucia" i "tuliramiona" to żadne macanki językiem, tylko neologizmy utworzone za pomocą szablonu w podręczniku do gramatyki języka polskiego (teraz chyba to się w gimnazjum robi).

no, ale mnie dawno nie bylo i staram sie byc mily.

Autorke najuprzejmiej prosze o nadrobienie zaległosci z ortografii języka poslkiego.

Miało być polskiego, czy poselskiego, bo poselski to ten język nawet może i jest ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena oj drogie panie nie wierzcie facetom. My potrzebujemy takich odejść bo codzienność nas zabija to tak jakby ktoś odwijał codziennie sznur ze zwijaka aż patrzymy no dobra wystarczy aby się powiesić. Jak się nic nie zmieni został mi się ino sznur. Życie nie może być nijakie musi dawać kopa musi być trudno abyśmy mogli się wykazać musi kopać w dupę i miażdżyć głowę do podłogi abyśmy mogli się wykazać. Przynajmniej dla mnie im jest trudniej tym jest lepiej, a najlepiej aby wszyscy powiedzieli że jest to niewykonalne, aby wszyscy stracili już nadzieję a żona odeszła i wtedy się budzimy idą podniosłe wręcz patetyczne słowa w pośpiechu przelewamy je na papier biczujemy ciało nurzamy się w tej beznadziejności, aż do skończenia aż do upodlenia i wtedy zaczyna wszystko wychodzić nagle zabłyśnie słońca wysrebrzy się księżyc wszystko się udaje i stajemy na nogi znowu chce nam się żyć spokojnie rodzinnie kobieta wraca i przy jej ciepełku płynie najpiękniejsza poezja do gwiazd… a za plecami znów powolutku rozwija się sznur.
    • Tam gdzie słowo starego kapłana, Wybrzmiewające w katolickich uniwersytetów murach, Kształtuje kolejnych studentów pokolenia, Prowadząc ich przez trudy codziennego życia,   W pobliżu starego wielowiekowego seminarium, Widziałem starych zapuszczonych pijaków, Wyszydzających wulgarnie młodych kleryków, W potokach chamskich obraźliwych słów…   Lecz pewien młody kleryk, O umyśle nieprzeciętnym i sercu czystym, Kreśląc w powietrzu znak krzyża palcami, W głębi duszy się za nich pomodlił,   By dzięki Bożemu Słowu, Z niszczącego ich życie alkoholizmu, Udało się wyrwać choć kilku, By choć wyniszczeni podołali nawróceniu…   Widziałem młodych zarośniętych meneli, Zaczepiających stare siwowłose staruszki, Robiących im chamskie nieprzyzwoite docinki, Żebrzących o marne pięćdziesiąt groszy,   Nie bacząc na drewniane laski, Plujących im z wściekłością pod nogi, Obrzydliwie chamskich i natarczywych, Nie uznających nigdy odmowy…   Lecz niejedna siwowłosa staruszka, Przesuwając w dłoni paciorki różańca, Także i za nich się pomodliła, O łaskę rychłego opamiętania,   By gdy życia nastanie już kres, Mieli z czym stanąć przed Bogiem, By nie dosięgnął ich Boży gniew, A dusze ich nie zostały potępione...   Widziałem wykolczykowane nastolatki Drwiące z starych siwowłosych księży, Nie szczędzące im słów przykrych Mimo bijącej z ich oczu dobroci,   Wciąż na lekcjach religii, Bez pardonu drwiące z Ewangelii, Bez cienia najmniejszej refleksji, Zarzucające wszystkim księżom najpodlejsze czyny…   Lecz wtedy słowo starego kapłana, Bywało odbiciem dobroci Miłosiernego Boga, Niczym krystalicznie czystej wody kropla, Niczym promyk wschodzącego słońca,   Lecz wtedy słowo starego kapłana Odtrutką bywało na kłamstwa tego świata, Szerzone w dziejach ludzkości przez nieprawości ducha I powtarzane wciąż w mainstreamowych mediach…   Widziałem młode głupie kelnerki Starym historykom złośliwie plujące do zupy, By za marne z lat szkolnych oceny W podły i żałosny sposób się mścić,   Gdy podając zamówiony posiłek, Z wrednym udawanym uśmieszkiem, Cicho tylko chichotały pod nosem, Nieudolnie maskując głupoty swej bezkres…   Lecz starzy siwobrodzi historycy, Rozmyślając o dalekiej przeszłości, Duchem zdawali się być nieobecni, Przy kawiarnianych stolikach obdrapanych,   Wierni królowej nauk Historii, Dyskusjami o niej bez reszty pochłonięci, Na podłego świata złośliwości, Zdawali się być całkowicie ślepi…   Chamskie wulgarne prymitywy, Nie lubią ludzi wrażliwych, O sercach czystych i umysłach nieprzeciętnych, Wyznawanym przez siebie wartościom wiernym,   Dla których ważna jest Historia, A nie zaślepiony nowoczesnością świat, Dla których ukochana Ojczyzna, Cenniejszą jest od całego świata złota…   Chamskie wulgarne prymitywy, Nie lubią ludzi prawdomównych i  szczerych, Brzydzących się tego świata kłamstwami, Odpornych na działanie medialnych manipulacji,   Wiernych wyznawanym przez siebie ideom, Ponad wszystko ceniącym dobro, Nie dających posłuchu tego świata pokusom, W pogardzie mających w każdej postaci zło…
    • @Berenika97 Najserdeczniej dziękuję!... Napracowałem się nad nim... @Wiesław J.K. Dokładnie!
    • Maliny   pyszne, w kolorze jarzębiny  dostępne już w lipcu i bez drabiny niesamowity jest ten owoców leśnych świat czy prym w nim wiodą maliny osądzać nie będę, aż tak bo przecież poziomki, jagody, jeżyny też posiadają swój smak   Sierpień 2025    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Nata_Kruk Nato, najlepiej iść w stronę słońca, a gdy za plecami ujrzysz tęczę to już połowa drogi pokrapiana letnim deszczem :-))))  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...