Coolt Opublikowano 5 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2008 cóż to za splendor czai się na szczycie minaretu wystarczy raz zarzucić linę krótka roszada i już jest nasz stop głosek rozciąga się na biało-czarnych polach kroczy ostrożnie w królewskim gambicie niepowtarzalny tylko popularne debiuty doczekują ponownych wizyt jednokrotne zdobycie grozi często dziewiątej muzie mkną po diagonalach gońcy przekazując kolejne wiadomości tylko nieliczne godne zapamiętania na pląsanie kopyt patrzymy raz za razem zdefiniowany ruch skoczka zmienia się z maścią i stukotem podkowy hetmańska buława wyrażona grafitem lub barwą jeśli skusi - pozostanie najniezwyklejszy jest zaś prosty piechur przy pierwszym spotkaniu zgrzyta i niepokoi trzeba z nim by zrozumieć tempo jego marszu z każdym kolejnym krokiem bliżej do pola przemiany23:20, 25 maja 2008 wiersz wymknął się planowi samowolnie wybrał kierunek
IN Opublikowano 5 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2008 nie potrafię ogarnąć czającego się splendoru utkłam i dalej ani rusz :(
JacekSojan Opublikowano 6 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2008 potwierdziłem sobie własne zdanie - jak najbardziej pozytywne - wyrażone w Warsztacie, wiersz wciąga jak prawdziwa gra w szachy (ileż nocy, ileż godzin spędzonych nad szachownicą!); uderza mnie kapitalna pointa - "przemiana piechura" - pionka, który docierając do końcowej lini przeciwnika zmienia się w szlachetną arystokrację figur na szachownicy: wieżę, gońca, konnicę, hetmana...ów przeciwnik w tym wierszu to i los i cele wraz z osobami "podstawiającymi nogę", własne ograniczenia które trzeba przełamać i pokonać - zrobiła się z wiersza piękna metafora o życiu jednostki; gratuluję! J.S
Messalin_Nagietka Opublikowano 6 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2008 nie za poważna ta roszada jakoś się z nią nie do gadam MN
Goya Abramowicz Opublikowano 7 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2008 Lubię grać w szachy. Powiadają ,że to królewska gra. A wiadomo, co królewskie to takie majestatyczne...No i trochę takie potocznie nadęte. Ale przeczytałam i pozdrawiam ;) P.S Faktycznie, ostatnia zwrotka podobała mi się najbardziej ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się