Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gdzie jest mój wiersz? Kto zdecydował się mnie usunąć? To niech ten ktoś ma odwagę i się przyzna, i wytłumaczy skąd ma patent na poezje, żeby decydować, co nią jest, a co nie jest. Jestem tego bardzo ciekawa. Mój mąż zresztą też.

Z góry dziękuje za odpowiedź
Hania

I te przekleństwa pod moimi wierszami też proszę usunąć przy okazji. Nie sądzę, że są bardziej legalne niż mój utwór. Ja nie złamałam ani jednego punkru regulaminu.

  • Odpowiedzi 62
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"Pierścionek" - wiersz z wczoraj, nie ma go nigdzie, a szukam ciągle. W profilu też nie ma. Dlatego jestem ciekawa, co się z nim stało. Może go usunęli, bo znowu mi nklnęli pod nim. Ale pod "jestem" patrzyałam, tam dalej te "ch... w d..ę" wiszą i mają się dobrze. To nie jest chyba w porząku?

Hania.
Opublikowano

Pani Haniu Nasza Kochana;
pani sama go usunęła, lekceważąc sugestie i uwagi czytelników;
to uczyniła pani ignorancja na wszelką ocenę pani propozycji artystycznych, gdyż mimo zachęty, by publikować najpierw w Warsztacie - pani się uparła, by z działu poezji zaawansowanej dla umiejacych pisać uczynić swoją szufladkę na teksty tak odległe od terminu "zaawansowanie" jak ja jestem odległy od moich mistrzów pióra: Norwida, Sebyły, Rilke'go...
J.S

Opublikowano

Ech, tak to się kończy niestety.

Pani "Haniu K." - dział dla zaawansowanych jest dość wymagający. Wielu użytkowników wstawia tam, żeby zaspokoić jakieś swoje wygórowane ego. Nie patrzą na zdanie innych i powtarzającą się krytykę [czyli co trzeba zmienić, z jakich środków/zabiegów zrezygnować itp.]. Niestety taka sytuacja trwa już od dłuższego czasu i co niektórzy są bardzo agresywnie nastawieni do "kiepskich" wierszy/autorów na tamtym forum. Wychodzą z założenia, że "ile można mówić to samo tym grafomanom?" Takie zachowanie [chodzi o autorów, których nie obchodzi krytyka] jest sprzeczne z podstawowymi założeniami tego forum.

Nie wiem dokładnie co się tam stało pod Pani wierszem. Pewnie posypały się jakieś groźby, pewnie jakiś desperat zaczął kopać albo cynicznie skomentował Pani utwór. Za tym wszystkim nie jestem, bo da się powiedzieć co jest źle bez jakiegoś niezdrowego szturchańca. I pewnie niektórzy by tak skomentowali Pani tekst [tzn. bez szturchańców], gdyby nie powtarzająca się sytuacja na forum. Wyłączając oczywiście cwaniaczków i mendy, na które zawsze i wszędzie się trafi ;0

Podejrzewam, że napisała Pani ten wiersz pod wpływem emocji i dlatego stanowi dla Pani jakąś wartość. Otóż nikt nie neguje tychże emocji, ich autentyczności itp., ale każdy ma prawo powiedzieć, że tekst stoi na niskim poziomie. No bo stoi. Rymy są bardzo kiepskie, pomysł wtórny i wykonanie niezbyt ciekawe. Po prostu chciała Pani coś przekazać [coś ważnego dla Pani] w sposób poetycki, ale nie wyszło za dobrze /szczególnie, jeśli odniesiemy się do tego, co się w poezji już wydarzyło/.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"Kacyki" - aj, nieładnie.

Patentu na poezję nie trzeba mieć. Trzeba mieć choć ogólne w niej obeznanie, aby stwierdzić, że Pani wiersz niestety nie spełnia wymogów współczesnego, dobrego wiersza. Radziłbym skorzystać z warsztatu i forum dla początkujących - tam tekst będzie potraktowany o wiele łagodniej.



Tego nie skomentuję.

Poza tym przeglądając forum można stwierdzić, że rozpoczęła Pani jakąś wendetę [ta wrogość do innego typu poezji, niż chce Pani tworzyć]. Nie trzeba pisać o rynsztokach, używać w wierszach przekleństw itp. aby pisać dobre utwory. Na tę "jaśniejszą" poetykę też miejsce jest. Ale na osobę, która histerycznie reaguje na zdanie innych to już miejsca jest nieco mniej.

Abstrahując od tego - skoro Pani wnętrze jest takie czyste i piękne [co chce Pani odwzorować w swoich utworach], to nie wiem skąd ta agresja i wybuchowość. Takie zachowanie nie przystoi komuś, kto ma zamiar pisać o pięknych rzeczach ;0

Co do przekleństw - nie wiem, czy takowe się tam znajdowały, bo wiersza nie ma. Jakby się znajdowały to bym się w tym punkcie z Panią zgodził. Tzn. że bardziej legalne niż Pani wiersz nie są.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Może się trochę zdenerwoałam, za "kacyki" bardzo przepraszam, usuwam. Ale proszę mi powiedzieć, czym różni się mój wiersz od innych? Czyli wszytskie wiersze w dziale Z są wybitne, a akurat mój nie. Mam chyba prawo wiedzieć, jak się mnie już wywala na zbity pysk.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Administrator.

Ale ktoś mu chyba pomagał. Bardzo wątpie, żeby tak ni stąd ni zowąd wpadł i mnie wyrzucił. Bo za co? Musiał być jakiś szantaż.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Administrator.


Przepraszam bardzo- a czy miał inne wyjście - zresztą jak sama zauważyłaś
Hanno :) że coś nie tak było z tym wierszem skoro z 10000 -tyś. administrator
zdecydował że ten należy usunąć .
Mało tego- powiem ci że musiał tak postąpić żeby utrzymać poziom
tego forum a zwłaszcza działu w którym go wkleiłaś .
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Administrator.


Przepraszam bardzo- a czy miał inne wyjście - zresztą jak sama zauważyłaś
Hanno :) że coś nie tak było z tym wierszem skoro z 10000 -tyś. administrator
zdecydował że ten należy usunąć .
Mało tego- powiem ci że musiał tak postąpić żeby utrzymać poziom
tego forum a zwłaszcza działu w którym go wkleiłaś .

Z całym szacunkiem, ale to nie do końca prawda. Był ktoś, kto szantażował administracje i mam nadzieje, że będzie miał odwagę powiedzieć, dlaczego.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Przepraszam bardzo- a czy miał inne wyjście - zresztą jak sama zauważyłaś
Hanno :) że coś nie tak było z tym wierszem skoro z 10000 -tyś. administrator
zdecydował że ten należy usunąć .
Mało tego- powiem ci że musiał tak postąpić żeby utrzymać poziom
tego forum a zwłaszcza działu w którym go wkleiłaś .

Z całym szacunkiem, ale to nie do końca prawda. Był ktoś, kto szantażował administracje i mam nadzieje, że będzie miał odwagę powiedzieć, dlaczego.


Miła Hanno Jestem na tym forum już zbyt długo i dlatego jestem pewien
że żaden szantaż nie miał wpływu na decyzję administratora tylko zwykła troska
o forum które czyta cała Polska.
z poważaniem Waldemar
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Z całym szacunkiem, ale to nie do końca prawda. Był ktoś, kto szantażował administracje i mam nadzieje, że będzie miał odwagę powiedzieć, dlaczego.


Miła Hanno Jestem na tym forum już zbyt długo i dlatego jestem pewien
że żaden szantaż nie miał wpływu na decyzję administratora tylko zwykła troska
o forum które czyta cała Polska.
z poważaniem Waldemar


Jeżeli jakaś osoba pisze - "Albo to zostanie usunięte, albo ja już tutaj nic czytać nie będzie" to co wg pana jest? Ja się tylko pytam dlaczego ta wyrocznia zdecydowała, że wszyscy inni tak, a ja akurat nie? Że słabe było? Czyli wg tego pana wszystko inne jest super?

I dziękuje przy okazji pewnej miłej osobie za rozjaśnienie sprawy. Nie wiedziałam, że pobyt tutaj jest zależny od czyjegoś focha. Teraz wiem.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Oj, nie wszystkie są wybitne. Pani wiersz aż tak nie odstawał poziomem od niektórych wierszy marianny ja, Lilianny Szymochnik, Benedykta, slawomira zeromskiego i innych osób, które wstawiają/wstawiali wyłącznie tam, a utwory zaawansowane nie były. Przynajmniej ja tak myślę.

I chyba racja z tym szantażem. To nie jest w porządku, jak ktoś obraża się na... Forum? Administratora? Użytkownika jakiegoś? I grozi odejściem, jeśli ten wiersz nie zostanie usunięty.

Jeszcze taka odezwa co do niektórych - może nie wstawiajmy słowa "kupa", "dno" itp. osobom, które nie wstawiły do Zetki wielu utworów. Bo o ile w przypadku "marianny ja" to bardziej zrozumiałe [bo ta osoba nie od dzisiaj wstawia w dziale Z i wykazała się niewrażliwością na krytykę], o tyle w przypadku osób, które niedawno się zalogowały i wstawiły tam ledwie jeden wiersz to na dobre nie wyjdzie. W sumie to wyobrażam sobie, że gdybym zadebiutował w dziale Z i otrzymał takie agresywne komentarze, to nie za dobrze bym o tym forum i jego użytkownikach myślał. I czy nie jesteśmy za leniwi wobec tych, którzy podstawowych rad potrzebują? Łatwo napisać "dno". A wstawić kilka wskazówek, powiedzieć, co jest nie tak to już się nie chce. Ta nowa osoba myśli wtedy, że użytkownicy atakujący ją wcale się na poezji nie znają. I ona mogłaby wstawić do działu P i obiecać poprawę, jakby się jej nieagresywnie udowodniło, że ten wiersz za dobry nie jest.

No ale oczywiście. Łatwiej się lenić a potem narzekać na to, że ktoś ciągle tak beznadziejnie pisze.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


P. Haniu, proszę nie zawęzać swojego światopoglądu tylko do złych ludzi,
Są tu też ludzie dobrzy, a nawet przystojni jak ja mężczyźni
którzy piszą śliczne wierszyki o zwierzątkach zamiast rzucać przekleństwami.
Proszę luknąć na Warsztacik - ten cykl jest dla Pani! Na otarcie łez, na motylkowe
złamania stawu kolankowego i na szybko
jak niegrzeczny wieczorny numerek tych innych, Niedobrych.
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Oj, nie wszystkie są wybitne. Pani wiersz aż tak nie odstawał poziomem od niektórych wierszy marianny ja, Lilianny Szymochnik, Benedykta, slawomira zeromskiego i innych osób, które wstawiają/wstawiali wyłącznie tam, a utwory zaawansowane nie były. Przynajmniej ja tak myślę.

I chyba racja z tym szantażem. To nie jest w porządku, jak ktoś obraża się na... Forum? Administratora? Użytkownika jakiegoś? I grozi odejściem, jeśli ten wiersz nie zostanie usunięty.

Jeszcze taka odezwa co do niektórych - może nie wstawiajmy słowa "kupa", "dno" itp. osobom, które nie wstawiły do Zetki wielu utworów. Bo o ile w przypadku "marianny ja" to bardziej zrozumiałe [bo ta osoba nie od dzisiaj wstawia w dziale Z i wykazała się niewrażliwością na krytykę], o tyle w przypadku osób, które niedawno się zalogowały i wstawiły tam ledwie jeden wiersz to na dobre nie wyjdzie. W sumie to wyobrażam sobie, że gdybym zadebiutował w dziale Z i otrzymał takie agresywne komentarze, to nie za dobrze bym o tym forum i jego użytkownikach myślał. I czy nie jesteśmy za leniwi wobec tych, którzy podstawowych rad potrzebują? Łatwo napisać "dno". A wstawić kilka wskazówek, powiedzieć, co jest nie tak to już się nie chce. Ta nowa osoba myśli wtedy, że użytkownicy atakujący ją wcale się na poezji nie znają. I ona mogłaby wstawić do działu P i obiecać poprawę, jakby się jej nieagresywnie udowodniło, że ten wiersz za dobry nie jest.

No ale oczywiście. Łatwiej się lenić a potem narzekać na to, że ktoś ciągle tak beznadziejnie pisze.

Też uważam że to krzywdzące. Ten pan może być zadowolony że zniszczył kobietę i pokazał, jaki jest tutaj ważny.
Może rzeczywiście nie potrafiłam się znaleźć, ale miałam nadzieję, że moja poezja będzie przeciwwagą dla innych wierszy. Teraz próbuje w warsztacie, o ile znowu ktoś nie powie, albo ja, albo ona.
Opublikowano

Pani Haniu Nasza Kochana.;
"ten" Pan po prostu nie zdzierżył i poczuł się dotnięty brakiem możliwości przekonania Pani, że "wiersze" które Pani zamieszcza nadają się jedynie do Warsztatu, i tylko tam, gdzie jest możliwość pokazania ich mankamentów;
"ten" Pan jest z wykształcenia polonistą, i ma satysfakcję "wychować" kolejne pokolenie świadomych rzeczy piszących poezję, ale jego misja napotyka na Pani niezdolność do słuchania uwag, niezdolność do krytycznego spojrzenia na własne teksty - gdyż szukając zdjętego tekstu Pani nie zauważa - że wiersza nigdy nie było, nie było poezji - a jedynie podpisana Pani nickiem jakaś niewydarzona próba literowania pożal się Boże;
czy Pani sądzi że wraz z nauką pisania wchodzi się w umiejętność pisania Poezji? to błędne założenie stoi na progu całego tego nieporozumienia, której Pani jest bohaterką, bynajmniej nie pozytywną;
z dobrych intencji nie rodzi się literatura - wypadałoby opanować jeszcze warsztat, o którym ma Pani blade pojęcie, ale w sposób niepojęty nie chce Pani tego przyjąć do wiadomości, nie wiedzieć dlaczego...?
J.S

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Szanowny Panie
Bardzo ładnie się bronicie, ale fakt pozostaje faktem - nikt nie ma prawa zabranić mi pisać poezje. To, że są równi i równiejsi jest znane od wieków. Ja się tylko pytam, jaką macie z tego satysfakcje? I jakie wzory dla młodzieży? Szantaż? To obok tych wszystkich przekleństw kolejny krok do przodu. Brawa dla was. Macie 1:0, szkoda, że na moim trupie, panowie.
I jeszcze jedno - gdzie jest wskaźnik co jest mniejszym a co większym złem? U pana polonisty? To go zmartwie - mimo jego wysiłków będę pisać dalej. Szantażować nikogo nie będę. Mam swoją godność.
Opublikowano

Pani Haniu, proszę mi wybaczyć, ale jest Pani strasznie egzaltowaną osobą. Przeczytałem Pani wiersz w Warsztacie i ręce mi opadły. Nikt tu nie mówi, że albo Pani, albo Pani poezja. Proszę tylko nie krzyczeć i nie reagować aż tak emocjonalnie. Jeżeli chce Pani tworzyć przeciwwagę do "ciemnych" wierszy, proszę to robić, ale z sensem. Dodam jeszcze pewien wiersz, który może dać Pani do myślenia [myślę, że jego przesłanie skierowane jest w ludzi Pani pokroju]

Czyści - Stanisław Grochowiak

Wolę brzydotę
Jest bliżej krwiobiegu
Słów gdy prześwietlać
Je i udręczać

Ona ukleja najbogatsze formy
Ratuje kopciem
Ściany kostnicowe
W zziębłość posągów
Wkłada zapach mysi

Są bo na świecie ludzie tak wymyci
Że gdy przechodzą
Nawet pies nie warknie
Choć ani święci
Ani są też cisi


Niech Pani przemyśli ten wiersz i zastanowi się nad tym, dlaczego niektórzy już wolą brzydotę. Pozdrawiam i życzę więcej: pokory, spokoju ducha i rozwagi ;/

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @lena2_ @Stukacz serdecznie dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @violetta "Wszystko się może zdarzyć"...  czuję, że będzie ciekawie w najbliższych latach. Będzie twórczo, co nie oznacza nowego związku, a tym bardziej prokreacji (przepowiednia mówi inaczej, a kysz, gusła), zrobiłem swoje. Nikt z nas się nie obroni przed "wolą Bożą". A ty od razu ślub?! Nienowoczesna jesteś :-)  
    • 91. Granice, które nosimy w sobie (narrator: grecki najemnik w służbie Dariusza)   1.   Uciekamy w ciszy. Cóż powiedzieć, gdy świat nie słucha?   2.   Dwór się kruszy — tak działa natura: słabe łamie się pierwsze.   3.   Gdy wiara w wodza gaśnie, każdy szuka światła, gdziekolwiek jest.   4.   Jedni wybierają nowych panów. Inni nowych bogów.   5.   To, co się rozpada, rozpadało się już dawno — my tylko patrzymy.   6.   Najemnik zna granice. Najpierw rozpoznaje je w sobie, potem na mapie.   7.   Lojalność jest drogą. Idę nią, póki nie przecina jej przepaść.   8.   Nie zdradzam, ale i nie zginę za to, co już umarło.   cdn.
    • ".   "  في هاوية التعاسةسقطت" هاوية التعاسةسقط تفي"   Nad Aleksandrią niebo życiem pijane jak marcowe zające Niebo tak łaskawe jak znów nów miesiąca A o zachodzie, morza hymn śpiewają Słońcom - W perspektywę bezkresną hymn pieją "Alleluja”! Szukaj Yasalam, gdzie przedstawić sobie można Iż ta jesień jest Julią, Ofelią, czy Laurą A te niebo jest z prawego łoża - Zaślubieńcem Aleksandrii! Masz tu port na zachodzie - dla życia rozbitków Na wschodzie - przystań (dla trudnych przypadków) Na północy lotnisko - pełne wraków Na południu - latarnię, po wypadku... Ale niebo czyste (jak forma Magritte'a), W Aleksandrii ma ono tę samą znakomitość, Co morze, co bije wciąż w nabrzeże Kite; Wszędzie tu znajdziez Yasalam, mówi ci miłość Just tu port na zachodzie - dla żeglarzy z wszech portów Na wschodzie - przystań dla strudzonych troską Na północy lotnisko, gdzie wiosną zlatują Concord'y Na południu - latarnię  (starożytną) morską Tak, niebo tu czyste jest jak forma u Magritte'a, Lecz w Aleksandrii nietrwałe twoje wszystko; Tak mówi ci fala co rozbija się o nabrzeże Kite: Nigdy nie znajdziesz Yasalam, tak pisze samo pismo.. Yasalam powie, ci że nic się nigdy nie zmieni, Więc wybacz demonom swoim klasy Muhammada Bo wszystkie twe namiętności i żywy tlen ziemi, Wszystko, co w sakwę  zebrałeś - na nic się nie nada, Lecz Yasalam odpowie Aleksandria, coś w takie klimaty; Powie ci, że jeszcze tylko moment, Żebyś jeszcze nie wybaczał swoim demonom bez klasy, Że twoja szewska pasja i w płucach tlen - są jeszcze niezginione... Masz tu port na zachodzie (dla rozbitków), Na wschodzie - przystań (dla... przypadków) Na północy lotnisko (dla wraków) Na południu - latarnię (w spadku) I, niebo to, czyste jak forma u Magritte'a, W Aleksandrii jest tak półtrwałe, Jak te fale, co się rozbijają pod brzegiem Kite... Wszędzie znajdziesz niby miłość, jakieś tam Yasalam - Tak jęczy fala co (po nocy) rozbija się o brzeg Kite, Nigdy nie znajdziesz Yasalam, mówi pismo. Yasalam powie, że nic się nie zmieni, Bo twoje chęci i cały tlen ziemi, Wszystko, co niesiesz - niewarte kieszeni, A Yasalam? odpowie Aleksandria.. I to ona rację ma, nie Kasandra: Więc wciąż szukaj Yasalam, gdzie będziesz mógł Uwierzyć, że jesień ta to nie Kasandra, Lecz tobie odwiecznie zaślubiona Aleksandra, A te niebo to - to ślubny dar, co go Bóg.. Choć nad Aleksandrią niebo rani jak topór Niebo twarde jest jak  z popiołu diament, A o zachodzie, morza popiół Szepcze: „Yasalam” w pustki zamęt... A Yasalam ci powie: Wasaalam, A Aleksandria odpowie: Inshallah! Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια Sur Αλεξανδρεία, l'éclat du ciel brille tel un lapin d'hiver, Le ciel est aussi généreux que les lignes du « Лебединое озеро »,  Et dans le soir, la mer louange le soleil. Vers l'horizon infini, ils chantent un « הללויה ! », mon hymne! Cherchez مرحبًا, où vous pourriez en faire un intime, De cet automne, de Laura, Juliette, d'Ophelia, Et où ce ciel serait du lit légitime - Le fiancé éternel της Αλεξάνδρειας! Ici on trouve un port à l'ouest - pour ceux qui étaient trop braves.  À l'est, un havre de paix (pour les cas urgents). Au nord, un aéroport, rempli d'épaves. Au sud, un phare, victime d'un accident... Mais le ciel est si épuré (tel un fresque de Bosch). À Αλεξανδρεία, il respire la même splendeur, Que la mer, qui se brise sans cesse sur le quai de Χαρταετός. Vous trouverez مرحبًا ici, te dit l'Amor insoucieux. Oui, ici, il y a un port à l'ouest, pour les marins de bas âge, À l'est, un havre pour ceux qui en ont assez des soucis. Au nord, un aéroport qui attire des Concorde dans un virage. Au sud, un phare [insérer l'image ici]. Oui, ici le ciel est aussi pur qu'un Magritte. Mais à Alexandrie, rien est sans problèmes. Ainsi te dit la vague qui s'écrase sur le quai du surf de Kite. Tu ne trouveras jamais مرحبًا, comme l'écrit Η Βίβλος lui-même. مرحبًا  te dira que rien ne changera jamais. Alors pardonne au démon des mille pas de Fred Astaire, Car toutes tes passions et l'oxygène,vital sur terre, Tout ce que tu as amassé dans ton sac point ne te servira. Mais مرحبًا répondra à της Αλεξάνδρειας (en substance): Elle te dira qu'il ne reste qu'un instant. Alors, ne pardonne pas à tes démons sans cette croyance : Que ta passion (du Christ) et l'oxygène (dans ton poumon) soient encore vivants. Ici, à l'ouest, nous voyons un port (pour les noyé.e.s). À l'est, un anse (pour les broyés).  Au nord, un aéroport (occupé). Et au sud, un phare (hérité). Et ici, le ciel est aussi clair que les conceptualisme de Magritte. (Στην Αλεξάνδρεια), il est tellement semi-- Et il le restera), Comme ces vagues vagues de Kite. Partout, vous trouverez, pour ainsi dire, de l'amour, et un mini مرحبًا. Ainsi gémit la vague qui se pend sur le pays plat qui est Kite. Vous ne trouverez jamais مرحبًا, dit. مرحبًا dira que rien ne changera. Car vos désirs et tout l'oxygène de la terre… Tout ce que vous portez,  rien ne va;  So sprach مرحبًا ?  Mais Αλεξάνδρεια réponda: Et elle a raison, pas Cassandre : Alors continue de chercher le مرحبًا, où tu pourras Croire que cet automne ne vient pas d'un papillon sans scaphandre, Mais της Αλεξάνδρειας  (éternellement promise à toi). Et ce ciel est un cadeau de noces, la graciositē d'un Dieu… Rien que της Αλεξάνδρειας Le ciel ne tranche comme une hache, Le ciel n'est pas dur comme un diamant, Et au coucher du soleil, la mer se cache, Murmurant : « مرحبًا » dans le chaos du néant! Et مرحبًا te dira : الإسكندرية, Et  الإسكندرية répondra : إن شاء الله ! Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια ".     " في هاوية التعاسةسقطت" هاوية التعاسةسقط تفي"

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Over Aleanderia,  the sky is drunk on life like a  rabbit in March, The sky recites le libretto  di "Aïda", And in the evening, the sea praises the sun, parched dry, And toward the infinite horizon, they sing from a golden perch "הללויה!", my hymn. Seek out, where you might find an intimate, This autumn, with Laura, Juliette, or Ophelia, ah! And where this sky shall be the lawful bed — The eternal fiancé της Αλεξάνδρειας!  To the west lies a port — for the brave sailors of the Holy See, To the east, a perfectly good haven  (for emergency use!). To the north, an airport, filled with wrecks of the sea, To the south, a lighthouse, the victim of one too many reviews... But the sky is so pure (like a fresco al fresco), In Alexandria, it inspires the same πάθος As the sea, which puts breaks ceaselessly on the wavelength of Chartaetos. You will find welcome here, says the carefree Έρως. Yes, here, there is a port to the west, for sailors on the mend, To the east, a haven for those weary of their Angst, To the north, an airport that attracts Concordes around a bend, To the south, a lighthouse [here I stand] . Yes, here the sky is as sublime as a macrame by Klee, But Alexandria is, shall I say, an acquired taste; So says the wave that crashes on the Kite Surfing Quay. You will never find مرحبًا, as H Η Βίβλοق itself states.  مرحبًا will tell you that nothing  will ever change in مرحبًا So forgive the demons of the Tower (nur für Jude), For none of the passions that you've packed, All that oxygen in your overnight bag, will be off use. But مرحبًا will answer της Αλεξάνδρειας, It will tell you that: Brother, there's still time,. So, do not grant your demons an indulgence, or  the benefit of doubt: Don't give up on your inclinations and -  breathe in, breathe out... Here, to the west, we see Our Lady (of the harbour). To the east, a cove (for the crushed). To the north, an airport (out of ardour). And to the south, a lighthouse (newly brushed). And yes, here, the sky is as clear as the prose by Graves. But as with all things (Στην Αλεξάνδρεια), it is so demi-—and it will remain so, if ever so much), Like these radioactive waves. Everywhere, you will find, in a manner of..., love, and even a wee bit of مرحبًا. So sprach the wave over the land as high as Kite: You will never find مرحبًا, says.مرحبًا مرحبًا will say that nothing will change. And Because all your desires and all  that you call life… And everything you cum tuum ante portas will be deranged; So sprach مرحبًا? But Aleanderia replied: And she is right, her, not Cassandra: So keep looking, Aleanderia, if you don't mind, And keep on believing that this autumn, this Τσάντρα Is just a tourista, Aleanderias is still your promised land, And this sky is a wedding gift, the grace of a God… (Nothing but an Alemannic sod). And that the sky is not  Occam's axe, That it is not as hard as nails on a diamond, And that at sunset, the sea plays (your) hide, Murmuring: "مرحبًا" in the chaos of le Monde! And the sea will say to you: "ça va?," And the Insidious will reply: "Insha'Allah!" Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια Nad Aleksandrią niebo życiem pijane jak marcowe zające Niebo l tak łaskawe jak znów nów miesiąca A o zachodzie, morza hymn śpiewają Słońcom W perspektywę bezkresną hymn pieją Alleluja” ! Szukaj Yasalam, gdzie przedstawić sobie można Iż ta jesień jest Julią, Ofelią, czy Laurą A te niebo jest z prawego łoża - Zaślubieńcem Aleksandrii! Masz tu port na zachodzie - dla życia rozbitków Na wschodzie - przystań (dla trudnych przypadków) Na północy lotnisko - pełne wraków Na południu - latarnię, po wypadku Ale niebo czyste (jak forma Magritte'a) W Aleksandrii ma ono tę samą znakomitość, Co morze, co bije wciąż w nabrzeże Kite Wszędzie tu znajdziez Yasalam, mówi ci miłość Just tu port na zachodzie - dla żeglarzy z wszech portów Na wschodzie - przystań dla strudzonych troską Na północy lotnisko, gdzie wiosną zlatują Concord'y Na południu - latarnię  (starożytną) morską Tak, niebo tu czyste jest jak forma u Magritte'a Lecz w Aleksandrii nietrwałe twoje wszystko Tak mówi ci fala co rozbija się po nabrzeże Kite Nigdy nie znajdziesz Yasalam, tak pisze samo pismo Yasalam powie, ci że nic się nigdy nie zmieni Więc wybacz demonom swoim klasy Muhammada Bo wszystkie twe namiętności i żywy tlen ziemi Wszystko, co w sakwę  zebrałeś - na nic ci się nada, Lecz Yasalam odpowie Aleksandria, coś w takie klimaty; Powie ci, że jeszcze tylko moment Żebyś jeszcze nie wybaczał swoim demonom bez klasy Że twoja szewska pasja i w płucach tlen - są jeszcze niezginione Masz tu port na zachodzie (dla rozbitków) Na wschodzie - przystań (dla... przypadków) Na północy lotnisko (dla wraków) Na południu - latarnię (w spadku) I, niebo tu czyste jak forma u Magritte'a W Aleksandrii jest tak półtrwałe Jak te fale, co się rozbijają pod brzegiem Kite Wszędzie znajdziesz niby miłość, jakieś tam Yasalam Tak jęczy fala co (po nocy) rozbija się o brzeg Kite Nigdy nie znajdziesz Yasalam, mówi pismo Yasalam powie, że nic się nie zmieni Bo twoje chęci i cały tlen ziemi Wszystko, co niesiesz - niewarte kieszeni, A Yasalam? odpowie Aleksandria I to ona rację ma, nie Kasandra: Więc wciąż szukaj Yasalam, gdzie będziesz mógł Uwierzyć, że jesień ta to nie Kasandra Lecz tobie odwiecznie zaślubiona Aleksandra A te niebo to - to ślubny dar, co go Bóg.. Choć nad Aleksandrią niebo rani jak topór Niebo twarde jest jak diament, A o zachodzie, morza popiół Szepcze: „Yasalam” w pustki zamęt A Yasalam ci powie: Wasaalam, A Aleksandria odpowie: Inshallah! Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια    
    • @Mel666 To jak w każdym związku - ci, których kochamy mogą nas najmocniej zranić. Cudownie jest czytać Twoje wiersze. Masz naturalna poetykę prozy poetyckiej - to skarb. Jeśli zaczniesz pisać prozę, ta poetyckość pozostanie i doda prozie kolejny wymiar... Mel, ładnie piszesz wiersze, ale... Pisałaś juz opowiadania? Nie pomyślała o powieści? "Yes, you can". Serdecznie pozdrawiam i liczę na Twoją odwagę, zuchwałość (także) w prozie.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...