Rachel_Grass Opublikowano 26 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 Ostatniemu Skończyliśmy w okopach. Trzeba działać- mówiłam, gdy nie mogłeś znaleźć białej koszuli. Ciężką broń przechowujemy w kuchennych szafkach. Aktualnie preferuję dźwięk tłuczonych talerzy.każdy jest władcą samego siebie; słońce nie wschodzi bez powodu Pustynna burza wymiotła wszystkie twoje ubrania, rzuciła klucze na stół i trzasnęła drzwiami. Będę czekać. Na kolejny kataklizm wejdź powodzią- resztę wypijemy wspólnie.
Rachel_Grass Opublikowano 26 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 odwieczne pytanie :)- czy to się trzyma kupy? dodatkowo uprzejmie proszę o porady co do trzeciej storfy, bo brzęczy mi w niej coś, a nie umiem sobie sama poradzić. z góry dziękuję, Rachel.
Ania_Ostrowska Opublikowano 26 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja mam zboczenie z prozy - więc z góry przepraszam za ignorancję - ale myślę sobie, że: - "położyła klucze na stole" brzmi za delikatnie, może lepiej "cisnęła klucze na stół"? - trzecią strofę zmieniłabym tak: "Wolę nie myśleć, ile czasu poczekam na kolejne trzęsienie. Niech to będzie powódź - resztę wypijemy wspólnie" Pozdrawiam - Ania
Rachel_Grass Opublikowano 26 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 i co, Aniu, aż tak źle tutaj? nad uwagami oczywiście się zastanowię, thank you i powodzenia ;) pozdrawiam.
IN Opublikowano 26 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 wydaje mi się, że warto byłoby uklepać conieco bo chyba troszkę jest rozbrykane ;) ja każdą strofkę potraktowałam oddzielnie i napisałam co z niej sobie wyczytuję może się przyda ? :))Ostatniemu Skończyliśmy w okopach. Trzeba działać - mówiłam gdy nie mogłeś znaleźć białej koszuli. Ciężką broń trzymamy. W kuchni teraz preferuję dźwięk tłuczonych talerzy.każdy jest władcą samego siebie; słońce nie wschodzi bez powodu Pustynna burza wymiotła wszystkie twoje ubrania i trzasnęła drzwiami. Będę czekać. Na kolejny kataklizm Wejdź powodzią - wypijemy z resztą...
Coolt Opublikowano 26 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 zastanawiam się nad zasadnością używania pełnych zdań w wierszu; bardziej charakterystyczne są dla prozy A gdyby tak zapisać pierwszą strofę:skończyliśmy w okopach zacząć pracować. nie mogłeś znaleźć białej koszuli. oszczędzamy 5 słów, nie tracąc treści, a zyskując wieloznaczność ... czy nie na tym polega poezja? :) Pozdrawiam ciepło Coolt
Baba_Izba Opublikowano 26 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 masz już kilka ciekawych propozycji, ja dołożę taką mniej ciekawą; "Pustynna burza wymiotła wszystkie twoje ubrania, klucze na stół rzuciła zagrała trzaśnięciem drzwi." Tak mi wpadło do głowy, jak nie leży, to wywal bez wahania. Pozdrawiam - baba
Rachel_Grass Opublikowano 27 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bardzo podoba mi się poprawa pierwszej storfy, obiecuję się zastanowić. natomiast druga wygląda jakby, hmm, niezgrabnie. ale także przemyślę. pustynna burza(...)- do rozważenia albo ta wersja, albo Baby Izby. natomiast ostatnia w tej wersji strofa- szczególnie podoba mi się kropka po będę czekać. dlatego obiecuję wszystko dokładnie przeanalizować i zapewne pozmieniać w najbliższym czasie. pozdrawiam serdecznie.
Rachel_Grass Opublikowano 27 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to takie ostatnie, świeże zboczenie- pisać pełne zdania. zobacz, w pierwszej strofie jest trochę kogel-mogel w tym wydaniu. 1 wers- skończyliśmy, 2- zacząć. do tego jeden osobowy, a drugi bezokolicznik. co do pytania- myślę, że wiersze można budować na pełnych zdaniach, nie tracąc poezji i wieloznaczności, natomiast trzeba to umieć, czego wciąż staram się nauczyć :) pozdrawiam z obietnicą przemyślenia.
Rachel_Grass Opublikowano 27 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dlaczego wywal? bardzo dobra wersja, choć idąc dalej, mnie podobałoby się tak:Pustynna burza wymiotła wszystkie twoje ubrania, rzuciła klucze na stół, zagrała trzaśnięciem drzwi.
H.Lecter Opublikowano 27 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2008 Podpisuję się pod wersją IN.Pozdrawiam.
Rachel_Grass Opublikowano 27 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a ja odpowiadam takim samym komentarzem, jak do IN :))) pozdrawiam.
Rachel_Grass Opublikowano 27 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2008 pozmieniałam. przepraszam tylko za częściowe wykorzystanie uwag, to taka swoista ignorancja z mojej strony, ale dziękuję IN i Babie, które pokazały mi, gdzie źle. mam nadzieję, że trochę się poprawił.
asia_pelasia Opublikowano 27 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2008 koncepcja niezła, ale nie klei sie ten wiersz, nawet nie czuć w nim emocji, jedyne co czuć to jego ciężkość , takie jakby zagęszczenie , może przed tą burzą?;)a tak na marginesie to zgadzam sie z przedmówcami za dużo zdań, a za mało lekkości ... Pozdrawiam;)
adolf Opublikowano 27 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czytałem wczoraj, druga część bardziej przemawia, może kaprys? Ogólnie na plus wiersz, choć pcozatek nie pociąga? ;p Cóż ani to kobieta, ani pociąg więc może pociągać nie musi ;p pozdr.
adolf Opublikowano 27 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czytałem wczoraj, druga część bardziej przemawia, może kaprys? Ogólnie na plus wiersz, choć pcozatek nie pociąga? ;p Cóż ani to kobieta, ani pociąg więc może pociągać nie musi ;p pozdr.
Rachel_Grass Opublikowano 27 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki za koncepcję, a co do zagęszczenia i zdań, to proszę o szczegółową analizę i wypunktowanie, co jest źle.
Rachel_Grass Opublikowano 27 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bardzo fajna druga strofa :) dziękuję bardzo :)
Rachel_Grass Opublikowano 27 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czytałem wczoraj, druga część bardziej przemawia, może kaprys? Ogólnie na plus wiersz, choć pcozatek nie pociąga? ;p Cóż ani to kobieta, ani pociąg więc może pociągać nie musi ;p pozdr. ale wiersz! :) a wiersze, jak wszyscy wiedzą, pociągać powinny. jakby nie popatrzeć, druga część się podoba, a więc jestem wdzięczna chociaż w połowie :))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się