Bo Opublikowano 26 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 Przeżyłam swoje życie Dusząc się w ciasnym staniku. Nareszcie zrzucam go z siebie. I o co aż tyle krzyku?! Może za mało powietrza? Może za dużo spalin? Ech, wreszcie mogę tę bombę Chwycić za lont i podpalić! Może powinnam przemyśleć A może nie myśleć wcale... Miłość w atomizerze Podobno działa wspaniale. Haustem świeżego uczucia Muszę się wzmocnić na drogę Dławiący etap raz skończyć Bo czuję, że – nie mogę! Bywają trudne decyzje I strasznie ciężkie wybory. Do księgi moich życzeń Dołączyć pragnę aforyzm. Podobno ci, co chcą czegoś I bardzo się na to uprą Cel wytyczony osiągną Choć czasem bywa trudno. Może i mnie się poszczęści. Ty, Panie, daj mi siły. I nową miłość znajdę Bo stare się pokończyły. Więc biegnę jak Minerwa I wdzięcznie pierś wypinam. Ciut nawet frunę nad ziemią Z kielichem pełnym wina. A wiec – aloha, Przyszłości Bądź dla mnie dość łaskawa. Jak wina pragnę czułości U boku miłego pana. Nie chcę niczego ponadto (Godziny wskazuje zegarek) Byśmy już jak najprędzej Tworzyli szczęśliwą parę. Czy może mnie pokochać Aż do zawrotu głowy Mężczyzna moich marzeń Towar deficytowy?
Bernadetta1 Opublikowano 26 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 podoba mi sie:)..jest taki jak trzeba odrobina humoru, sporo uczucia..i sporo dystansu. pozdr. - zostawiam plus:)
amehob Opublikowano 26 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 Wiersz może nie z tych wyszukanych, ale ja stawiam plus za uśmiech i warsztat. Fajnie tak z rana coś do kawy. Pozdrawiam. am.
Magnetowit_R. Opublikowano 26 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niestety, zajęty jestem;) sprawnie poprowadzona i z dowcipem opowieść o tym, jak kobietom odbija w pewnym wieku i goniąc marzenia tracą to co mają
Jacek_Suchowicz Opublikowano 26 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 pomysł znakomity, ale z rytmem gorzej najważniejszy uśmiech pozdrawiam Jacek
Rachel_Grass Opublikowano 26 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 moje osobiste uczucia są średnie, jakoś tak ni w tę, ni w drugą stronę... a może to tylko narzekania?
IN Opublikowano 26 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 staniki precz ;) plusuję za poczucie humoru :))
Bo Opublikowano 27 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2008 a jak pisałam stała mi przed oczami (jako żywo!) Nelly Rokita. Państwo mówią, że wyszło niezgorzej...? ha, próżność została zaspokojona :) pozdrawiam Wszystkich Bo
Baba_Izba Opublikowano 27 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2008 bez stanika? Jakże by mógł nie pokochać!? Peelka bardzo sympatyczna, wiersz już nie tak bardzo, choć nie odbieram mu iskierki humoru. Dlatego, uśmiecham się i kiwam rączką z izby - heeej- baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się