teresa943 Opublikowano 25 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2008 mówiłeś lubię jak mrużysz oczy w szparkach niebiański magnes przedsmak cykad przenika baśniowy świat w twoim zapachuszeptałeś nektar z rozchylonego kielicha jak pszczoła miodem raczysz do ostatka zatracam się tysiącem aromatówmilczysz nasyceni bogowie jak wino uderzasz do głowy powracasz echem wspólnej głębi w nieśmiertelność znikasz
lubię latawce Opublikowano 25 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. znikasz, a może nawet przenikasz? mi się to widzi, a i pamiętam z W :P dobre zmiany naniosłać, Teresko ;o) na dzień dobry plus od angie ;o)
teresa943 Opublikowano 25 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2008 Dzięki Angie. Twój plusiorek jak słoneczko od samego rana. Milutkiego dnia życzę i pomyślnych wiatrów ulubionym latawcom. :))) Pozdrówko niedzielne -teresa
Robert_Siudak Opublikowano 25 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2008 Podoba mi się ta konsekwencja w uchwyceniu trzech ..momentów? faz? (nie wiem jak to nazwać ;)... Tylko smutno po tym- "Znikasz" Plusior jeszcze za te cykady i nasyconych bogów. Pozdrawiam.
teresa943 Opublikowano 25 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Robercie. Wiesz, "znikasz" czasami jest nieuniknione, ale ważne, że powraca... Smutno jest wtedy, gdy już niczego się nie oczekuje, gdy brak nadziei.. Ach, nie masz pojęcia jak cykady cieszą się z Twojego plusiora! A bogowie? Chyba ambrozja ich naprawdę uczyni nieśmiertelnymi (o ile wierzą)... Hehe... :))) Serdecznie pozdrawiam -teresa
Marusia aganiok Opublikowano 25 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2008 bardzo fajnie pomyślane i uchwycone ważne momenty:))) Pluskam + z przyjemnością i pozdrawiam pięknie:)))
Nessa Isilra Opublikowano 25 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2008 Przybyłam, przeczyłam, podoba się. :) Dygam Teresko i cykady bajeczne:)
teresa943 Opublikowano 25 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Marusiu. Twoje pluskanie przemiłe dla ucha. :)) Serdecznie pozdrawiam -teresa
teresa943 Opublikowano 25 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Radość, że przybyłaś i przeczytałaś, a to że się spodobało, to jak cykady... Nessa Isilra, dziękuję. :)) Oddyguję z wdzięcznością -teresa
Zbyszek_Dwa Opublikowano 25 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2008 nasyceni bogowie jak wino uderzasz do głowy powracasz echem wspólnej głębi w nieśmiertelność znikasz Wzioł mnie ten wiersz a zwłaszcza ostatnia zwrotka. Wg. mnie optymistyczny wiersz, bo po "znikaniu" będą powroty, bez końca aż w nieśmiertelność. Często taka myśl jest ukojeniem. Pozdrawiam Tereska:)
Rachel_Grass Opublikowano 25 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2008 dodam jeszcze tylko, że jest w tym wierszu coś tak niezaprzeczalnie urzekającego, że aż wezmę go sobie do ulu. ponowna Rachel
teresa943 Opublikowano 25 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo cieszę się, że cię "wziął". Strzał w dziesiątkę. Właśnie tak. Jeśli coś piękne, nie zniknie na zawsze. Powroty sprawiają, że życie nie traci barw. Dziękuję Zbyszku. :)) Serdecznie pozdrawiam -teresa
teresa943 Opublikowano 25 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Och, Rachel, nie posiadam się z radości! Miło mi, że go zabierasz. Niech dalej urzeka. :)) Ściskam cię przy wtórze cykad i pozdrawiam -teresa
Gość Opublikowano 25 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2008 znajomym mi się jawi znikaniem być może twój zapach kłaniam pustkę
teresa943 Opublikowano 26 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zawsze miło mi cię gościć dziękuję serdecznie pozdrawiam -teresa
Mr.Suicide Opublikowano 26 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 podmiot liryczny stara się przedstawić odbiorcy niejako przekrój relacji, jakie łączyły, czy też łączą go nadal z bardzo bliskim przyjacielem. peel przytacza tu słowa adresata, przez którego niewątpliwie przemawiały silne emocje, czego wyrazem jest apoteoza postaci podmiotu lirycznego. jednakże poza słowami partnera, może tu również przeczytać myśli, refleksje podmiotu lirycznego. on również czuł / czuje się oczarowany, czy wręcz upity, upojony ową znajomością. być może jednak podmiot liryczny stara się zobrazować inne zjawisko, które po prostu naprowadziło go na drogę konstruktywizmu, rozwoju, uświadomienia. oto moja wersja:mówiłeś lubię - niebiański magnes przedsmak cykad szeptałeś nektar z rozchylonego kielicha do ostatka tysiącem aromatów milczysz - nasyceni bogowie jak wino uderzasz do głowy powracasz echem wspólnej głębi w nieśmiertelność znikasz wiesz, po kolejnym przeczytaniu, chwili zamyślenia i pomimo pointy dochodzą do wniosku, że tekst jest zdecydowanie o pozytywnej wymowie. na myśl przychodzą starożytne mity, ale przede wszystkim Nietzsche /'Ulubieńcy bogów umierają młodo, lecz później żyją wiecznie w ich towarzystwie/. nie wiem czy taki był zamysł Autorki, ale pointa jest o podobnym wydźwięku. pomimo teoretycznego odejścia, na pewno nastąpi powrót, być może ze znacznie lepszymi skutkami. przekonał mnie Twój wiersz. dość zgrabnie napisany, popularna tematyka, ale udaje Ci się uciec od banału. to, co mnie raziło, domyślisz się, czytając moją propozycję zapisu myśli. ogólnie - zostawię plusa. pozdrawiam.
teresa943 Opublikowano 26 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Pansy, że zajrzałaś i "upoiłaś się słowami"; kursywa w oddzielnych linijkach u mnie rzadkością, tu jest zamierzona... :))) serdecznie pozdrawiam -teresa
teresa943 Opublikowano 26 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuję za wizytę i wnikliwy komentarz. Twoja interpretacja pokrywa się z moim zamysłem. Także, m.in., starożytne mity były inspiracją, żeby tak, a nie inaczej przedstawić uczucia i pointę, wszak ambrozja to napój bogów dający wieczną młodość i nieśmiertelność; a więc odejście nie przeraża, bo nastąpi powrót (może nawet jeszcze bardziej oszałamiający). Najbardziej cieszę się, że wiersz Cię przekonał i że pozytywnie oceniasz. A plusa umieszczę gdzieś na widocznym miejscu, aby inspirował do dalszych wysiłków. Twoja wersja jest wymowana. Rozumiem, ale nie będę nic zmieniać, bo wszystko tym razem zamierzone... Jeszcze raz serdeczne dzięki. Pozdrawiam -teresa
Tomasz_Biela Opublikowano 26 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2008 moim zdaniem ostatnia kursywa która też nie powinna być kursywą mogłaby zostać mianowicie znikasz albo zanikasz niepotrzebnie łączysz dobre wersy i przerywasz ich płynność pojedynczą pauzą ten wiersz tego nie wymaga a nawet nie prosi się o to ale jak wolisz nie zmieniaj nie musisz zdrowia./
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się