zak stanisława Opublikowano 21 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2008 napiszę ci o mojej bezsenności o głuchych odgłosach za ścianą zroszoną westchnieniami bajek o kochaniu po wieczność myśli grzeszne w ciemności słychać skrzypienie żaluzji pod łapą wścibskiego księżyca i włos się jeży w gotowości tylko a może tak :wg Basi? napiszę ci o mojej bezsenności o głuchych odgłosach za ścianą wybieloną szeptem myśli bezbożne w ciemności słychać skrzypienie żaluzji pod łapą księżyca i włos się jeży na zamysł pamięci 3. wersja FAN opiszę ci moją bezsenność za ścianą wybieloną zmyśleniami szepty bezbożne w ciemności słychać skrzypienie żaluzji pod łapą wścibskiego księżyca w gotowości włos się jeży i to wszystko
BARBARA_JANAS Opublikowano 21 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a może tak : napiszę ci o mojej bezsenności o głuchych odgłosach za ścianą wybieloną szeptem myśli bezbożne w ciemności słychać skrzypienie żaluzji pod łapą księżyca i włos się jeży na zamysł pamięci Serdeczności.
egzegeta Opublikowano 21 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2008 Stasiu tym razem niemalże bez zastrzeżeń i podoba się chociaż jedno malutkie ale ten zroszony szept mi nie pasi;) może by jakoś inaczej Pozdrówka
zak stanisława Opublikowano 21 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2008 Basiu, Egze dzięki za miłe komentarze scmoki
stokrotki w rosole Opublikowano 21 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2008 "kochanie po wieczność" jest bardzo ważne jak się je ma to łatwiej sobie odpuścić wszelkie inne mniej istotne wrażenia nikt łaski nie robi, tylko niech nie jęczy później stokrotkowo
Agata_Lebek Opublikowano 21 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2008 Bardziej podoba mi się wersja Basi. Plus. Pozdrawiam.
Spiro Opublikowano 21 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2008 zamysł dobry. a może być kompilacja? napiszę ci o mojej bezsenności głuchych odgłosach za ścianą wybieloną zmyśleniami szepty bezbożne w ciemności słychać skrzypienie żaluzji pod łapą księżyca i włos się jeży w gotowości :)
Marlett Opublikowano 22 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2008 Stasiu! napiszę ci o mojej bezsenności o głuchych odgłosach za ścianą wybieloną westchnieniami zroszoną szeptem zmyślonych bajek o kochaniu po wieczność myśli bezbożne w ciemności słychać tylko skrzypienie żaluzji pod łapą wścibskiego księżyca i włos się jeży w gotowości na figle i to wszystko co przynosi zamysł pamięci Podobają się przemyślenia Autorki:)) PozdrawiaM.
teresa943 Opublikowano 22 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2008 Powiem szczerze, że bardziej mi...wersja Basi; swoją drogą współczuję PL-ce, muszą być koszmarne takie bezsenne noce, ale i tak bywa... pięknie to uchwycilaś. Serdeczne cmokasy -teresa
Fanaberka Opublikowano 22 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2008 Przeczytałam wszystkie weersje i we wszystkich coś mi nie pasi w składni pierwszej zwrotki. Dodam moją:opiszę ci moją bezsenność za ścianą wybieloną zmyśleniami szepty bezbożne w ciemności słychać skrzypienie żaluzji pod łapą wścibskiego księżyca w gotowości włos się jeży i to wszystko :-D
zak stanisława Opublikowano 22 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2008 DZIEN DOBRY!!! ........ .•´¯) ¸,ø¤°``°¤ø,¸(¯`•.¸ .•´¯),ø¤°``°¤ø,¸¸,ø¤°`°¤ø,¸(¯`•.¸ ,ø¤°``°¤ø,¸¸,ø¤°``°¤ø,¸,ø¤°``°¤ø, ............((_,»*¯*« »*¯*«,_)) ((_,»*¯**¯*«,_)) ((_,»*¯**¯*«,_)) Ż y c z ę WAm M i ł e g o *”˜””*°•._˜”””*°••°*””_.•*”˜”˜”*°•. S ł o n e c z n e g o Dnia Życzę Wam odwagi słońca, które, mimo nędzy i ogromu zła tego świata, dzień po dniu wschodzi i obdarza nas blaskiem i ciepłem swych promieni. ((_,»*¯**¯*«,_)) ((_,»*¯**¯*«,_)) ............((_,»*¯*« »*¯*«,_)) kochani wzystkim razem k kazdemu z osobna dzięki serdeczne pa!
IN Opublikowano 22 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wersja Fanaberkowa - fajnie skondensowana, ale jest w opozycji do zapowiedzi pierwszego wersu ;) - znaczy mało opisowa mój misiek optuje za pierwowzorem, bo gra w nim więcej instrumentów ;) ps. nie ZAPOMNIAŁAM, zdążyłam tylko odwiedzić Olesię i padłam :( cmoooook!
Rafał Różewicz Opublikowano 22 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2008 dla mnie trochę za długi i te myśli bezbożne wg mnie bardzo tutaj "coś" psują. Kojarzy mi się z Radem Maryja:):) heh jakby skrócić, poprawić jest niezły. Pozdrawiam.
adolf Opublikowano 22 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2008 na razie czasu nie mam, więc wpadne jeszcze później, to się rozpisze, a teraz tylko: mnie podeszdł ;p pozd.
zak stanisława Opublikowano 22 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2008 Rafale, skrociłam adolfie, sie kłaniam panom! :P
adolf Opublikowano 23 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2008 napiszę ci o mojej bezsenności o głuchych odgłosach za ścianą zroszoną westchnieniami bajek o kochaniu po wieczność myśli grzeszne w ciemności słychać skrzypienie żaluzji pod łapą wścibskiego księżyca i włos się jeży w gotowości tylko Więc tak jak dla mnie peel ma bezsenność, bo wciąż nie wie może sobie jakiejś drogi w życiu wybrac. Sen pełni tu funckję jakiejś odnowy, obymcia, utrwalenia wartości, na któe peel jeszcze nie jest gotowy, bo nie ma żadnego pomysłu. Ma co prawda tytułowy zamysł, ale to nie wystarcza do ukojenia głodnej jakiś wartości duszy. Następnie mamy opis - jak ktoś ma bezsennosć to jest wyczulony na dźwięki, ale ten opis przypomina troche jakiegoś wariata. Te głuche odłgosy, to może jakieś wołania, może wołania podświadomości rozpadającej się, lub nie trwałe, bo peel jest jak chorągiewka i to prowadzi go do upadku. Ściania zrosozna westchnieniami - ta metafora do mnie najbardziej przemawia - ja sobie wyobrażam ścianę płaczu lub też cżłowieka, który nie mając sie komu wyżalić, zwierzyć, wyrzuca z siebie to wszystko do ściany. A teraz nastepny wers: cóż widać, że właściwie peel nie tyle jest nie pewien całej życiowej dorgi, co zastanaiwa sią nad połacżeniem swej drogi z miłoscią i ponownym spojrzeniem na świat, bo chyba coś mu ni idzie... żale swoje, które wynikają stąd, że wyobrażal sobie miłość tak jak jest przedstawiana w bajkach wyrzuciła z siebie.. myśli grzeszne w ciemności słychać skrzypienie żaluzji pod łapą wścibskiego księżyca Myśli grzeszne - tu można kilka mieć pomyśłów, ale skoro już sobie wymysliłem jak by to mogło przebiegać to kontynuuję: mysli grzeszne: jakieś pomysły niegodne, ale też choćby ... (a nie będę pisał ;p) a księżyć który oświetla kochnaków teraz naszego peela złośliwe podkgląda jakby chciał się śmiać z jego urojeń... Ogólnie dobry iwersz, do mnie przemawia,choć pewnie moja interpetacja dziwna.
Baba_Izba Opublikowano 23 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2008 zamiast "zroszoną", może "nasączoną", "nasiątkniętą", "nabrzmiałą", ale nie mam zdania, tak samo jak trudno mi zdecydować się wskazać na jakąś wersję. Wczoraj czytałam i dzisiaj, wiem tylko, ze mi się podoba! Najgłupsze są rady:"rób jak uważasz", ale - nie wiem! Serdeczności z uściskami - baba
zak stanisława Opublikowano 23 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. adolfie, i znowu powiem jesteś - super! tak właśnie jest, twoja interpretacja w samą dychę!!! dzięki serdeczne! pozdrawiam
zak stanisława Opublikowano 23 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2008 babo dzięki serdeczne! zroszona zostaje, bo łzmi się ją rosi :P cmok
Baba_Izba Opublikowano 24 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki, czasem mam jakieś zaćmienia, to chyba nie jest zarażliwe, ale mnie męczy. Minie. Dzięki za słówko, ściskam - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się