Messalin_Nagietka Opublikowano 16 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2008 niegdyś z krawędzi chwost szelestem schodził w tafle mokradeł zbite mułem, dalej w łąki i pewnie byłoby tak do dziś, gdyby nie było niczego tu wcale, bajdy krzty wtartej gdzieś tam w miejsce czułe, na Koziczynku stawiono kościółek, skąd? po co? czemu? i dla kogo w czasach gdy siekier więcej wprzód z pniem się scalało? upokorzonych bali cała masa przeobrażała się w świątynne ciało, miast gwoździ klinem bito w okolicy w ton ustawionej w pobliżu dzwonnicy, wszystko odeszło, woda wsiąkła w ziemię, a wiara, bacząc by ludziska takoż nie zeszli w nieckę, gdzie Sulimir drzemie, jęła okrążać plac, jak rzeka z zakol procesję czyni, krawędź murem spięła to co ostało, dokończając dzieła, i kto dziś powie z parafialnej ławy że chwost z krawędzi w mokradła i łąki schodził, a nużby inaczej z Warszawy wiedzieli niżby my kiedy owych stołki spod nóg a nogi mają w ziemi sprawę nim krok poczynisz, a tu życia krawędź.
H.Lecter Opublikowano 16 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2008 Użyta stylizacja tekstu,to jednak bardziej mało efektowne naśladownictwo niż próba odświeżenia dawnej formy.Doceniam pracę ale odbieram dosyć obojętnie.Rzecz dla amatorów.Pozdrawiam
Messalin_Nagietka Opublikowano 16 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tu nie ma stylizacji jak ktoś w ten sposób zerka no cóż żadne naśladownicwo, kogo? chyba, że swojego Taty ale nic z tych rzeczy no tak, specjalista od poezji nie zrozumie rzecz dla rzeczy i gustu dziękuję za wejrzenie coraz dalej poezja od poezji, ech z ukłonikiem MN
HAYQ Opublikowano 16 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2008 A ja tam myślę, niezmiennie zresztą, że to świadoma, godna podziwu konsekwencja, której - przyznajm szczerze zazdroszczę, bom niechluj w tym względzie i leń :) Poza tym, Messo zawsze (no.... raz może nie wyszło ;) trzymasz poziom. Dlatego - gratulacje i do ula. Pozdrawiam.
Andrzej Ludwiczak Opublikowano 17 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2008 -podejmowałem próby pisania "nagietkiem", się nie dało! to nie tylko stylizacja, warsztat, to sposób patrzenia na to co wokół. -gratuję konsekwencji w dziele! moc
Messalin_Nagietka Opublikowano 17 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mogę przeprowadzić kurs za darmo proszę bardzo i dziękuję za wejrzenie MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 17 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stefanie podziw jest w nas MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 17 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. HAYQ - tak, konsekwencja, można tak to nazwać, ale czas może już z tego dołka wyskoczyć, może już pora wykopać nowy, mimo wszystko dziękuję za wejrzenie MN
Baba_Izba Opublikowano 22 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2008 Jestem amatorem takiej poezji, lubię oglądać te Twoje wiersze. Bardzo pobudzają wyobraźnię. Z pozdrowieniami - baba
Messalin_Nagietka Opublikowano 22 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. miłe to ale najmilsze miejscom, które może zapomniane? dziekuję Babo Izbo MN
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się