Mirosław_Butrym Opublikowano 13 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2008 To dowody błahe, świadomość pozorna, głębi nie poznanej, nieistnienie w pełni, refleks dni upadłych, obraz oczu martwych, tylko grat widzących, co kamieniem leży. W blasku, śnie pustynnym, gdzie łza niknie chwilą, piękna straconego, gdzie koniec dorodny, wionie trzy nieznane, dla życia nadobne, jedną z nich ułuda, jak owoc spalony.
Mirosław_Butrym Opublikowano 14 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki za wpis, a już się martwiłem, że dostanę opieprz. Pozdrawiam
Stefan_Rewiński Opublikowano 14 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2008 Opieprz się należy, temat ciekawy, wykonanie slabsze.
Mirosław_Butrym Opublikowano 14 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No, ale chyba lepiej niż ostatnio, dzięki za wpis. Pozdrawiam
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 15 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2008 Cóż z tego, że rozwija się pan w stosunku do siebie sprzed - to tekst na Warsztat, jakkolwiek to rozumieć ;) pzdr. b
Mirosław_Butrym Opublikowano 15 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale ja tutaj nie korzystam z warsztatu, chodzi o mój pierwotny zapis, pierwszą myśl twórczą, nie będę nic zmieniał, bo wtedy wiersz będzie miał inne brzmienie. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się