Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mówią dużo to znów milczą
mają wizje
są przekonujący
pracują na kontraktach
menażerskich
albo widnieją na liście
dla bezrobotnych
bez prawa do zasiłku
schizofrenicy
genetycznie obciążeni
przez cywilizację
znikąd ratunku nie mający
nie znający zapachu
kwitnącego żyta
ściółki leśnej
mleka prosto od krowy
żyją prędko i krótko
nie czują bólu i wstydu
nie mają osobowości
schizofrenicy z wyboru

Opublikowano

jeśli można to proponuję ciut odmienną wersyfikację...

Mówią dużo
to znów milczą -> choć tu akurat chyba lepiej brzmi "lub milczą"
mają wizje
są przekonujący

pracują na kontraktach menażerskich
albo widnieją na liście dla bezrobotnych
bez prawa do zasiłku

schizofrenicy
genetycznie obciążeni przez cywilizację
znikąd ratunku nie mający

nie znający zapachu kwitnącego żyta
ściółki leśnej
mleka prosto od krowy

żyją prędko i krótko
nie czują bólu i wstydu
nie mają osobowości
schizofrenicy z wyboru
....................................

co do samego wiersza, cóż, nie jest to pierwszy wiersz jaki czytam o schizofrenikach i przyznam, że niewiele mi dał. nie widzę w nim przesłanki, może tylko zwracasz nim uwgę na to, że oni są. Trochę brak mi tu czegoś więcej...

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ładnie, a niejeden / niejedna zastanawia się, co i dlaczego się /nie/wydarzyło a życie skręciło w inną stronę. Już pewnie Ci pisałem moją zawsze taką sama odpowiedź: co się stać mogło, a się nie stało, widać stać się nie miało. Pozdrawiam/
    • @Lapislazuli   lektura hipnotyzująca.   dosłownie i w przenosni.   fascynujące studium lingwistycznej dominacji.   bardzo dobry wiersz:)    
    • @Lenore Grey   przejścia materii w dźwiek i koloru w emocję!!!   błękit bzu spotykający się ze śpiewem księzyca to czysta poezja zmysłow która wymyka się sztywnym ramom logiki na rzecz głębszej intuicyjnej prawdy o przemijaniu.    nie opisujesz świata tylko go rezonujesz wewnątrz czytelnika.   zostajemy z powidokiem żółtych oczu kosa ktore zdają się wiedziec więcej  , niz my sami o tej nadchodzącej zimie :)   świtny wiersz:)
    • Idziesz w ciemnościach, W płaszczu długim i czarnym. Stąpasz po kruchych kościach, Po ludzkim ciele martwym.   Kaptur za duży I twarz twoja nijaka, Gdy spod niego się wynurzy, Jakby była ściągnięta z wieszaka.   Nikt by powiedzieć nie ma oka, Czy radość, czy smutek ci niesie Wyciąganie co dzień ze środka Dusz co najmniej dziesięć.   Naprawdę straszysz, Wykonując obowiązek? Tylko życie gasisz, By powiązać koniec   Z początkiem.
    • Tyle lat  za nami minęło a ja dalej pamiętam ten cień nocą wszystko do mnie powraca jakby wczoraj zatrzymał się dzień.   Tyle twarzy przebiega  obok tyle spojrzeń gubi swój blask a ja ciągle, gdy słońce zachodzi widzę Ciebie i tamten  czas.   Ciągle myślę, myślę i myślę czy to właśnie musiało być tak czy nam wtedy walc przeznaczenia mógł dać lepszy, dyskretny znak.   Nie ukrywam - wtedy poznałem że są chwile gdy mięknie mózg zrozumiałem , życie nie  balem Zrozumiałem  – życie to ból   Dalej pytam- byłaś miłością czy jedynie kolejnym mym snem ale jedno wiem już na pewno jeśli snem, to ciągle go chcę.   Są tańce, co nigdy nie gasną, choć muzyka ucichła już gdzieś, i są kroki raz postawione które idą za nami jak cień  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...