Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To już było Ściany obdarte z tynku
robią darmowy striptiz Przed budynkiem
płuca wchłaniają zwiększone ilości

dwutlenku węgla Wiem że bierny palacz
nie jest bierny lecz czekam Oprócz mnie
kogo obchodzi że koniec świata czyha

wszędzie Kolega zaraz odejdzie jednak
mówi że wstawi dziś judasza oczekując
zmian Tymczasem ślady butów na

schodach mieszczą się w średniej Brak
poruszenia nowości W nocy zaczadziła
się część lokatorów Przez wentylację

zamiast śmierci mogła przyjść poezja
Ale ona też zabija

Opublikowano

"To już było...brak poruszenia nowości" -wiem,że wiersz jest właśnie o tym ale treść znajduje, niestety,odbicie w formie.Nie udało ci się wyjść poza utarty szablon.Pointa też niestety zgrana.Szkoda bo widać,że ręka już dobrze ułożona.Pozdrawiam.

Opublikowano

Dziękuję, co do wersyfikacji każdy lubi inną:)

heh widzę, że utarła się opinia, ze to tylko o końcu świata, a koniec świata to metafora,, czyli początek nowego, preludium. Każdy czeka, zdarza mu sie swój własny koniec świata, po czym następuje jakiś przełom w życiu. A bohaterowie wiersza tylko na niego, czekają wypatrują, zamiast robić coś konkretnego. I prowadzi do jakieś tragedii.

"Oprócz mnie
kogo obchodzi że koniec świata czyha

wszędzie Kolega zaraz odejdzie jednak
mówi że wstawi dziś judasza oczekując
zmian"

wszędzie jest zmiana stylu życia na wyciagnięcie ręki.I peel na nia czeka tylko. Kolega tak samo, oczekując zmian, tylko obserwując, zamykając się.


Pozdrawiam. Mam nadzieję, ze trochę wytłumaczyłem, ale wiem, że tekst jest dość niezrozumiały.
Próbuje się ambitnie pisać, aż w końcu własna poezje się znajdzie, bez schematów.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszek Piotr Laskowski - dzięki - 
    • „Od pieluchy do pieluchy”   Pierwsze, co widzisz – nic nie rozumiesz, szukając ratunku, rączkami bezradnie. Jedyne, co umiesz? To krzyczeć umiesz! Tak leżąc w pieluchach, zsikanych dokładnie.   Kolory widzisz, poznajesz powoli, głos otoczenia z łona wspominasz. Spoglądasz w sufit, w tępej ciekawości, co zauważysz, od razu zapominasz.   I chciałbyś mówić, i chciałbyś biegać, podrzuca cię niemoc, wygina w mękach. Postacie wielkie, jak na wietrze drzewa, schylając się, całują i noszą na rękach.   Jesz, śpisz i jesz, i nie wiesz, że żyjesz, bo życia prawda dopiero przed tobą. Bojaźliwie patrzysz i tego nie kryjesz, niewinności czarem i całym sobą.   I takim okresem, z urokiem w dzieciaku, pierwsze kroki i pierwszych zębów kłopoty. I szkół lista cała, z siniakiem na siniaku, drogą nastolatka, w naiwności głupoty.   Miłości zawodów, w bólu serca klęsk wiele, poznajesz dorosłość – wzlotów i upadków. Tak bywa, że wrogiem są najlepsi przyjaciele, a jedyna miłość nadchodzi z przypadku.   I wreszcie, i w końcu, ty pieluchy zmieniasz obsrańcom życia – owocom namiętności. Kochając to coś, swe oblicze przemieniasz, jest ono ci podzięką i największą miłością.   Patrzysz, jak rosną, i ty z nimi rośniesz, rozumem, w mądrości i siwym włosem. Choć często widzisz ich drogi ukośnie, służysz im radą, coraz cichszym głosem.   Aż, słysząc z oddali jakby siebie samego, słów, krzyków, ostrzeżeń i nauk przestrogi, powracasz wtedy do dzieciństwa swojego, do twoich rodziców, tak kochanych i drogich!   Już wszystko poznałeś i wszystko rozumiesz, nie szukasz ratunku już ślepo, bezradnie. Wszystko przeżyłeś i wszystko już umiesz, znów leżąc w pieluchach, zsikanych dokładnie.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Sylwester_Lasota Dziękuję za komentarz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pozdrawiam, G.
    • @Poet Ka Wróciłam jeszcze raz do Twojego wiersza, " pogryzł " mnie trochę :)  Wiersz jest wielowymiarowy.  Tu " rozmowa kontrolowana" jest rozmową ludzi, którzy się nie kłócą. Odbieram to tak, że cała rozmowa jest pozorowana, ubrana w słowa bez treści, typu : wszystko jest Oki, kochanie "albo np. " Pięknie" bez rozwinięcia wlasnych odczuć , myśli  np. tutaj na portalu ( tu - w szerszym znaczeniu nie tylko jako rozmowa ).  Druga Zwrotka w tym kontekście ma gorzki wydźwięk. Prawda jest niewidzialna, mimo prób demaskator " robi się przeźroczysty", czyli taki, którego nikt już nie słyszy. To taki moment relacji, związku czy ogólnie rozmowy o czymkolwiek kiedy  on przestaje się być rozumiany. Można to odnieść szerzej, np. do sposobu przekazywania wiadomości w mediach, samego internetu itp.... po prostu w szerszym kontekście... Ostatnia zwrotka o " pępku świata" jest tym, co było kiedyś. W odniesieniu do relacji-  osoby były sobie najbliższe i najważniejsze dla siebie. A  dziś to " zerwana taśma" . W szerszym rozumieniu, odbieram jako przewijanie treści, pośpiech ( to mnie " pogryzło " w odniesieniu do Portalu ). Mam nadzieję, że nie czyta się tego jak masło maślane ;)    W innym odczytaniu to wiersz polityczny.  Tu napisze tylko ogólnie, że w w całym wydźwięku  jest dla mnie zmęczeniem demokracją.   Dałaś nam wiersz, który każdy może odczytać sobą według własnych myśli. Sam tytuł jest kluczem. Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...