zak stanisława Opublikowano 30 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2008 między polami maku dziewczyna ubrana w skrzydła z daleka dojrzałam jej odlot Jeżeli zbliżymy do siebie świat dwie połowy nieba ... w powrotach --zapożyczony Gdzie dzisiaj się ułożymy? Sny muszą mieć dużo powietrza, żeby rozwijać się przez noc. Przy ścianie. Odbierasz telefon denerwujesz się że jest tak późno. Zasnęło miasto, w którym przeżywamy powroty i rozstania. Bez obietnic, bez słów o demonach. Jakaś tajemnica zawsze sprowadza nas do jednego fragmentu. Matryca historii i kolejny segment ciszy w pokoju. Leżą :Goodbye my love and hello. Oddech taki jak być powinien podczas długich rozmów. Słowa wsiąkają w ciała. Może teraz szybciej, proponujesz. I bardzo to lubię. Taką długą przestrzeń wizji, która zasycha w ustach W górze, obydwie, albo jedną zahaczam o twoje ramię wężowym ruchem poddaję ręce nad głową, twoją głaszczę melodyjnie relaksująco zmieniasz pozycję. I dobrze oddalić się .
Mr.Suicide Opublikowano 1 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2008 pozwoliłem sobie skopiować wypowiedź mą umieszczoną w warsztacie, aczkolwiek dokonując drobniuteńkich zmian /w Twoim tekście natomiast nie dostrzegam żadnych korekt/: jestem pod niemałym wrażeniem :) z jednej strony tekst może być opisem jednego z elementów przyrody, jakże kojarzących się z Polską /o czym pisał chociażby Norwid/, czyli spacer, a następnie wzlot bociana. z drugiej natomiast - 'mak', 'skrzydła' i 'odlot' mogą przywodzić na myśl wszelkie zjawiska wiążące się z procesem zażywania substancji z pewnością poprawiających na pewien czas sprawność fizyczną, czy stan emocjonalny, wewnętrzny człowieka, czy coś w tym guście. wiadomo o co chodzi. w każdym bądź razie krótko, a jakże wieloznacznie. mnie to chwyta, mnie to prowokuje do zakupu, co z przyjemnością uczynić mogę i nawet czynię. wolno mi zostawić jedynie uśmiechniętego plusa, Stanisławo :) pozdrawiam.
bona Opublikowano 1 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2008 Dla mnie nie bardzo. Trzy pierwsze wersy mogłyby być ale dalej, wolałabym jakoś inaczej. Pozdrawiam
allena Opublikowano 1 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zastanawia mnie zapis,ponieważ czytają mi się skrzydła z daleka i dostrzeżenie czegoś (odlotu?)z daleka:) a.
Stefan_Rewiński Opublikowano 1 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2008 Napisz Stasiu dokąd odleciała, podążę.
zak stanisława Opublikowano 1 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2008 Mister, serdecznie dziękuję, za przesympatyczną wypowiedz i chęci podwójne:) więc podwójnie dziękuję bono, komentarz bardzo zrozumiały, wsiojasno, dzięki alleno, tobie serdelki za wierność:P:):) Stef, gdym to ja wiedziała:P odlot był odlotowy:P * mak- czerwień, skrzydła-biel gniazdo- zasiedziałość czas na odlot:P:P albo:- mak to mak, gdy się 'makuje' dostaje sie skrzydeł i jest redbull :P albo:- .... młoda dziewczyna dostała to co miała dostać i poszła w świat:P miłego wykendu , słoneczka!
Pancolek Opublikowano 2 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2008 Odloty dziewczyn są nieprzewidywalne - tak mi się przeczytało ;) Pancuś
BARBARA_JANAS Opublikowano 4 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2008 Krótko i na temat, a raczej wiele tematów. Pozdrawiam
zak stanisława Opublikowano 4 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2008 och, kochani serdecznie dziękuję, dopiero teraz działa mi net, byłam uziemniona Pancolku, każde czytanie jest na temat:P dziewuszko, tak malczewski pełna gębą:) Basiu, dzięki miłego jutra!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się