Michał_Kućmierz Opublikowano 26 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2008 sąsiedzi z naprzeciwka mają jarzeniówki rozszarpujące światło w poprzek małej kuchni w której piją palą pierdolą nie gotują zjadają wspólne żony kroją mięso blade a księżyc w pełni udaje świt purpurową żyłą skroni przeciąga światło pod skórę w ciepły krwiobieg miasta neonów witryn traktów przestrzeń dzieląca okna jak za dnia ta sama pozbawiona kolorytu nowoczesność słów wymienia poglądy w paśmie czerni radiowa uroda niewidzialnych charakterystycznych głosów pozbawionych barw gdzieniegdzie wytycznych
H.Lecter Opublikowano 26 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2008 Czarne,ciężkie,kontestujące klimaty,to coś, przez co każdy musi przejść.Efekt zazwyczaj bywa średni,opis nieuchronnie wpada w banał - jak poruszający film obejrzany tysiące razy.Prawdziwe pisanie zaczyna się od refleksji,koniecznie własnej.Na razie nie widzę.Pozdrawiam.
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 26 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ciekawe to, choć pierdolenie - moim zdaniem - zto tu zbyt mocny zamiennik pieprzenia (mowy-trawy) ;) Drażnią i nie przystają ogólniki (równocześnie będące frazeologią w postaci czystej ;): nowoczesność słów wymienia poglądy - to niby metafora, ale raczej w kształcie "wora' niż zgrabnej figury poetyckiej. Czwarty dystych za to nijaki. Rozumiem, że ciężkość pointy jest zamierzona - i tak niech zostanie. ;) pzdr. b
daglezjowy drwal Opublikowano 26 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2008 dekalog sześć jak dla mnie na sześć ,i nie bójmy się pierdolenia,stanowi ono nasz początek...
vacker_flickan Opublikowano 27 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2008 to samo co BZ dodam tyle, że przegięciem są "purpurowe żyły skroni" fajnie się to czyta na głos, niestety to chyba jedyna wartość tego wiersza puenta nie tylko ciężka, ale rozjechała cały wiersz: "barw gdzieniegdzie" brzmi fatalnie
Michał_Kućmierz Opublikowano 28 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2008 Dziękuję za komentarze, pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się