Bartosz Wojciechowski Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To nasze przeznaczenie, a reszta jest milczeniem;D Nie no, Anka, skąd ty to imię wytrzasnęłaś? Ono nie może się zmarnować! :)))
ot i anka Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To nasze przeznaczenie, a reszta jest milczeniem;D Nie no, Anka, skąd ty to imię wytrzasnęłaś? Ono nie może się zmarnować! :))) szczerze? imię wytrzasnełam ze słownika:) mam taką zdolność że biorę coś do rąk i od razu wszystko wychodzi tak jak chcę:D hehee ja wiem, ze wy faceci to wolicie milczeć, ale to przeznaczenie daje nadzieje;D:D:D
M._Krzywak Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Aż czuć pot Autora, gdy pisał ten wiersz. Nie wiem, czy każdy odnosi takie wrażenie, ale czytając to ma się wrażenie czytania słów z kamienia (alem to nazwał, hehehehe). Czyli - bardzo interesujący odbiór tekstu, przytłaczający, a wciągający. Ja plusuje, bo cóż innego mi pozostaje zrobić ;) Pozdrawiam.
H.Lecter Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Tekst w konwencji " Prawda czasu.Prawda ekranu".Ciężko się czyta ,źle kojarzy,męczy nadekspresyjność.Szkoda tak dobrego warsztatu.Minus.Pozdrawiam.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przecież wiesz, jak dużo można powiedzieć samym milczeniem... ;))) A tak w ogóle to nie zdajesz sobie sprawy na co się piszesz;))) Pozdrówka!
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, namęczyłem się solidnie:) Dzięki Michale za metaforyczny komentarz, bardzo miły. Pozdrawiam!
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy mógłbyś rozwinąć? To interesujące. Resztę komentarza zrozumiałem, obawiam się, że nic nie poradzę. Dzięki za wizytę!
H.Lecter Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy mógłbyś rozwinąć? To interesujące. Resztę komentarza zrozumiałem, obawiam się, że nic nie poradzę. Dzięki za wizytę! Tekst pachnie trochę majakowszczyzną.Wiem że realia i przesłanie są odmienne ale chodzi mi o "melodię" tekstu.O ważnych,istotnych sprawach, mówimy w sposób "ważny i istotny",by osiągnąć "ważny i istotny" cel.Bez urazy Bartosz,zasługujesz na to by poprzeczkę oczekiwań ustawiać ci wysoko.Pozdrawiam.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki za "wyciąganie za uszy", jest to wskazane:) Ciężko jest pisać takie quasi-religijne teksty, a ta ambicja co jakiś czas się we mnie odzywa, najczęściej na moją zgubę;) Pozdrawiam, dzięx za powtórne najście.
ot i anka Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przecież wiesz, jak dużo można powiedzieć samym milczeniem... ;))) A tak w ogóle to nie zdajesz sobie sprawy na co się piszesz;))) Pozdrówka! właśnie dlatego to takie pociągające;D
Marusia aganiok Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 eremici w schronach - tego sie spodziewałam po treści bardzo interesującej moim zdaniem:))) Dla mnie tytuł współgra z treścią. Samo "post" szczególnie dopowiada na swój sposób:)) Ale może tylko mnie? :))) Pozdrawiam i dzieki za wrazenia:)))
kasiaballou Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardziej ponuro już bym nie chciał;) Wpadaj Kasiu, znajdę dla ciebie jakąś chłodną oazę, może coś pomoże;) Dzięki i za ten jeden raz! Heej! ale komentów, ciężko się dobić ;) więc pograło i zabrzmiało, na 'nie' jednak; sorrki, ale zakończenie, jakby pogrzebani za życia, hej! - kasia.
teresa943 Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Sory, jakoś ciężko mi się czyta. Próbuję się wgryźć. Póki co, serdeczności -teresa
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękus dziewucho, bardzo to miłe i cenne (choć muszę ci powiedzieć, że te "dźwięki" wzbudzają w słuchaczach dość spolaryzowane odczucia). Co do tytułu, to polecam nóż, ciachnięcie oraz komentarz Marusi poniżej. Hej! :)
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chylę czoła przed cierpliwością, przenikliwością i tolerancją na nadekspresyjne sformułowania, które jak widzę skutecznie odstraszają dużą część czytelników. Marusiu - z tytułem trafiłaś w dziesiątkę:) Pozdrawiam, wdzięczny ogromnie, dług narasta:) Hej!
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kasiu, wielkie dzięki, że pomimo tłoku (choć to tłok pozorny) zaszczyciłaś mnie ponownie odwiedzinami:) Opinia bardzo wartościowa: widzę, że tekst wzbudza pewne kontrowersje. No i muszę ci powiedzieć, że w zasadzie mogę się cieszyć z twojej oceny - jest dla mnie swoistym paradoksem, że tak "przeładowany" upałem i słońcem tekst można odbierać jako "mroczny", to w moich oczach świadczy mu raczej na plus. Dziękuję jeszcze raz i do rychłego! :)
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sorki, że z takiej łopatologii wyjechałem przed tobą. Teraz rozumiem i sądzę, że można jakoś tej "semantycznej brzydocie" zaradzić. Pomyślę intensywnie. Dzięki za wyjaśnienia i za wszystką sympatię:)
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Teresko, nic na siłę:) Wiem, że tekst może być zwyczajnie niestrawny, nie musi się podobać. Tak czy inaczej - dzięki za odwiedziny! :)
Pancolek Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Nie zawiodłem się. Końcówka świetnie poszerza pole do popisu czytelniczego. Rewelka i do ula. ++ Pancuś
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja... dziękuję. (ale żeby to rewelką nazwać i do ula? No, no, Pancoli... super, wielkie dzięki!:) Grabula i pozdry serdaki!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się