Mr._Żubr Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2008 dzień taki i taki, miejsce takie i takie, ja maleńki, a obok mnie wielki pan szaman, swoim obłudnym głosem nadal obnaża swoje przyrodzenie, teraz w formacie mp3 na szynach a ty nawet w takiej sytuacji śmiesz twierdzić, że powinienem zająć się sobą. dopóki zajmowałem się tobą, nie było narzekania telefon. mój brat nie ma już miłości dla mnie, kupuje piwo w nocnym. ale to tylko taka nasza mała dygresja do dziś zdarza się, że porywasz samoloty. snuję wtedy w strachu wizje nie do zrealizowania. uciekam od rodziny i nie-rodziny aż poza zasięg sieci komórkowych, poza zasięg wzroku. snuję wtedy niespisane wiersze, które mogą zmieniać jedynie sytuację meteo mojego pokoju. są mi wdzięczne za akt aborcji. za to, że nie wcisnąłem ich w kratkę, czy linię to ja nas z tego wyciągnąłem
Pancolek Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Cholernie mi się podoba, Żubrze. Kiedyś narzekałeś na wenę (dobrze pamiętam?), tym większe zaskoczenie po zajrzeniu do Ciebie. mój brat nie ma już miłości dla mnie, kupuje piwo w nocnym. ale to tylko taka nasza mała dygresja do dziś zdarza się, że porywasz samoloty. snuję wtedy w strachu wizje nie do zrealizowania. uciekam od rodziny i nie-rodziny aż poza zasięg sieci komórkowych, poza zasięg wzroku. snuję wtedy niespisane wiersze, które mogą zmieniać jedynie sytuację meteo mojego pokoju. są mi wdzięczne za akt aborcji. za to, że nie wcisnąłem ich w kratkę, czy linię to ja nas z tego wyciągnąłem To naj. ++ Pancuś
Jego Alter Ego Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2008 no jest ok trochę chaosik na początku ale się przeżarłam jakoś:) tylko układu nie rozumiem...pewnie stwierdzisz, że celowy ale ja właśnie tej celowości nie widzę, zrobiłabym tu porządek, warto taką treść w porządnej formie zaprezentować, bo kontrasty między wersami gdzie jeden wyraz a gdzie wyrazów 12 to dla mnie too much:)
Mr._Żubr Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobrze, pamiętasz. Narzekałem i narzekam nadal. Cieszę się, że aż tak się podoba. Jestem mile zaskoczony, serio:) Pozdrawiam, dzięki
Mr._Żubr Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cóż, może powinienem nad tym intensywniej popracować? Dzięki za opinię, pozdrawiam:)
Tali Maciej Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. generalnie tekst ciekawy, ale wersyfikacja i fragmentaryczne przedabrzanie=przegadywanie źle tekstowi służy pozdrawiam
Mr._Żubr Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Dzięki Macieju za uwagi. Z tą wersyfikacją i przegadaniem bym się jednak nie zgodził. Podobnie oceniasz utwory amerykańskich poetów nurtu beatnikowskiego? Jeśli tak, to luzz;] W każdym razie dzięki za wgląd i opinię, pozdrawiam
Emu Rouge Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hmm, mysle że słów tu jest za duzo - obcięłam trochę + inna wersyfikacja, to taka moja propozycja, może się na coś przyda:) wiersz podoba się, pointa w pierwotnej wersji dla mnie niezbyt czytelna ( z tą linią ma się rozumieć, ale może ja odrobinę niewyspana jestem;) ), pomyślałabym nad nią jeszcze. Reszta broni się kilkoma fenomenalnymi fragmentami - czyli jest dobrze:D pozdrawiam ciepło:) aga
lubię latawce Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2008 coś dziś jestem czepialska i jak na złość mam trochę czasu :Pp myślę, że wiersz zaczyna być naprawdę fajny od 3 strofy (druga jeszcze jeszcze, ale: "a ty nawet w takiej sytuacji śmiesz twierdzić, że powinienem zająć się sobą" a potem: "dopóki zajmowałem się tobą, nie było narzekania" - na moje krzywe oko coś tu nie gra ;o) "ale to tylko taka nasza mała dygresja" - miodzio później: "do dziś zdarza się..." ja bym dała "nie od dziś" - ale wiem, to już jest czepialstwo, pardon ;P dalej nie mam zastrzeżeń, 3 ostatnie wersy są w tym utworze na wagę złota. nieśmiało pozdrawiam, angie
M._Krzywak Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Odpowiada mi taki styl. Nasze brudno/swojskie klimaty, delikatne mrugnięcie chuliganerii a wszystko to precyzyjnie zapisane. Na duży plus. Pozdrawiam.
kaja-maja28 Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2008 ciekawy,dwóch braci a każdy inny i na pewno to blizniacy:) albo rok po roku,albo... jeden woli rozrywki drugi myśli o życiu ale piękne,że dopiął tego i wyciągnął go z nadmiaru... 'tacy sami a in' Pozdrawiam milutko
Mr._Żubr Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Emu Rouge, nie wydaje mi się, że słów jest za dużo. A za kilka fenomenalnych fragmentów szczerze dziękuję;]lubię latawce, fajnie by było, gdybyś skonkretyzowała, co nie gra w przytoczonym przez Ciebie fragmencie. Ale rozumiem, też tak miewam. Czytając, wiesz, że coś Ci nie pasuje, ale ciężko jednoznacznie wskazać, co takiego. Miodzio? Na wagę złota? Oj, słodzisz mi, słodzisz:) Dzięki.M. Krzywak, no właśnie, mi też taki styl, odpowiada, stąd nadmiar słów. Cieszę się, że Ci nie przeszkadzał:] Dzięki serdeczne za ślad i opinię.kaju-maju, masz prawo do takiej interpretacji, nieco odbiegającej jednak od mojej. Dzięki, fajnie, że się podoba. Pozdrawiam wszystkich, peace for all
lubię latawce Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 [quote]a ty nawet w takiej sytuacji śmiesz twierdzić, że powinienem zająć się sobą dopóki zajmowałem się tobą, nie było narzekania jeszcze przed chwilą coś mi tu zgrzytało teraz dumam, ile tu bohaterów? sorki, jakoś pominęłam brata i szamana... czy Ty którymś z nich chcesz się zająć? (no, generalnie, światem outside?) teraz odczytuję te dwa wersy jako wyrzut wobec adresatki wiersza. ale jeśli nie, to czekam na Twoją podpowiedź. ;o) a.
Mr._Żubr Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2008 Pasuje mi Twoje tłumaczenie, accepted:)
czarny kapucynek Opublikowano 22 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2008 dawno mnie tu nie bylo, ale chce zostawic slad. ladnie. jednak gdyby byla to proza to - moim skromnym zdaniem - zabrzmialoby to o wiele ciekawiej. ogolnie: jeden z Twoich najlepszych i najsensowiejszych. pozdrawiam cieplutko;] ps. tylko nie do konca rozumiem, dlaczego w to wszystko wplatany jest pan szaman. psuje mi to poczatek. a ten "wyrzut do adresatki" - niezwykle trafiony;] tylko wyczytac mozna go troche pozniej.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się