Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

(bezmyślnie złamany konwenans
wrócił zadziwionym...)

łączone oddzielane jak wyliczył kreślarz kart
przybliżenia w przyciąganiu bezpieczne
jest dobrze
może za dużo palę

w perspektywie supernova

prawdziwe dramaty rozgrywają się w ciszy
dość obojętne na los białego karła i trzecich
wiesz czym "dramat"
jutro zadrżysz w inną stronę jeszcze piękniej natchniony

ja już w drogę z moją busolą w garści
kalejdoskopem w ukrytej kieszeni
nadal z wielką wprawą będę przypinać do twarzy motyle
mam bogatą kolekcję niektóre wciąż barwne

nikt nie pozna

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Bardziej twarzy, ale fakt - motyle też już coraz mniej nadają się do pokazywania. Jedno dla bezpieczeństwa, drugie ze względów estetycznych.
A jak z formą?
Dzięki za wizytę. Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Świetnie rozumiem. Wolałabym jak lew, ale bozia wtłoczyła w ślimaka. Czy ślimak jest nieprzekonujący w swojej skorupie? (wolałabym z próżności jakiś efektowniejszy przykład, ale ten jest wystarczająco wymowny).
Fajnie Cię znów gościć.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bardzo dobre. Ważne tematy są zbyt rzadko podejmowane, bo można na nich polec od banału. Tobie wyszło dobrze. Pzdr 
    • @Natuskaa Czemuś służy, to nie wątpliwe, te złe wybory one też wynikają z jakichś braków które w sobie chcemy zaspokoić, a może właśnie mamy ochotę na ten "pasztet" i o ile samo to słowo jest nacechowany dosyć negatywnie, to nie dlatego je tak odebrałam, a dlatego, że czytając ten wiersz zrozumiałam to w ten sposób, że w chwili obecnej jest on raczej niepożądany. Nie obiektywnie zły, ale podmiot nie ma chęci by go zjeść, czy się nad nim zastanawiać, woli odpłynąć gdzieś w wyobraźnię. I to nie musi absolutnie tyczyć się relacji, tak to przefiltrowałam przez swój umysł i doświadczenia, ale widzę - obraz jest pojemny. No ale tak, fajnie, że doprecyzowujesz, bo czuję, że ten wiersz jest trochę głębszy niż moje odczytanie, ale jakoś, nie umiem chyba odgadnąć o co chodzi...coś mi umyka :) Pozdrawiam
    • To zemsta za Jej kłamstewka :-) Pozdrawiam
    • @Papierowy Lis poetyckie kuszenie wiosny. Ale jaka będzie dopiero się przekonamy.
    • Twój koc kładzie się miękko na skórze, Otula bezszelestnie niczym chmury szczyty Tatr. Czaruje. Co będzie efektem tej magii, nie wie żadne z nas.   Miarowe drgania Twych gorących tętnic buzują we mnie w tej jesienno-zimowej scenerii.   Kim jesteśmy dla siebie wtuleni w tym iglastym niebie? Czego pragniemy targani swoim milczeniem i potęgą natury?   Dym z krakowskiego komina zakłóca sakralność tej sceny. Krzyczy, że dwadzieścia trzy metry nad ziemią nie ma miłości. Biały demon gwałtownie zamienia nasze marzenia w gorzki smog.   A jednak... Jeden policzek, tysiąc ruchów serdecznego palca, I znów przed oczami tylko widok znajomych, dobrych Szczytów. One przetrwały niejedną apokalipsę I stanowczo wlewają w dwa strwożone serca pewność, Że to tu i teraz nie może być tylko złudzeniem.   Stary, wyleniały Koc-Czarodziej.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...