Arahja Staszewska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Błękitna wstążka wije się po mojej twarzy przezroczysta i słona wypływa z bezsilności jak z rękawa czarnego magika - bez końca Pozwól mi opleść twój kark zbyt suchy kryształową tasiemką niech skóra wchłonie ból Pomożesz mi wyrwiesz trujący bluszcz z korzeniami albo się udusisz [sub]Tekst był edytowany przez Arahja Staszewska dnia 27-05-2004 15:46.[/sub]
Maria Anonym Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witam Arahja ! bardzo piekny wiersz i wzruszajacy ,ale bede tu pesymistka i mysle ze raczej sie udusi jak znam zycie ....korzenie bluszczu nie latwo jest wyrwac ! pozdr, M+A
Arahja Staszewska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pani Mario! Dziękuję za miłe słowa. Naprawdę wzruszył? Ma Pani rację, trudno jest zlikwidować przyczynę łez... I mało komu chce się spróbować... Pozdrawiam ciepło.
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Wszystko w miarę, ale po co tak skonstruowany ostatni wers? Wielokropków radziłbym używać jak najmniej, a najlepiej wcale. Pozdr.
Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 całkiem w porządku - ogołociłbym na Twoim miejscu wiersz z interpunkcji całkowicie i ujednoliciłbym rozmiar liter pozdrawiam
Marek Wieczorny Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Pani Arahjo! Wiersz ciekawy. Płacz tu nic nie pomoże. Może ta alternatywa? Ale czy warto? Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
Gabriel Tear Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dobry wierzs. Ja jednak wyznaję zasadę walki do upadłego(uduszenia). Pozdrawiam [sub]Tekst był edytowany przez Gabriel Tear dnia 26-05-2004 22:56.[/sub]
Kornelia Zawrzykraj Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Tak z pewnością my baby tak mamy, że czasem jak bluszcz za mocno narośnie, to tą słonością go, a co ;) Podoba mi się pomysł, choć struktura i stelaż jakoś już mniej Pozdrawiam
Arahja Staszewska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Panowie Mirosławie i Michale! Dziękuję za komentarze Uległam waszym radom ( a to nie zdaża się często), ale sama nie wiem, czy tak jest lepiej. :) Pozdrawiam (Eeehh, to ta bezsilność)
Luthien_Alcarin Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ciekawy..ma w sobie jakas magie:) zdecydowany + Pozdrawiam-Agata
Amras_Elensar Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zdecydowanie na +. Ciekawie ujety temat. Ostatni wers brzmi niczym groźba:P Pozdrawiam
Arahja Staszewska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Agato, Amrasie, dziękuję za "zdecydowane plusy" Tego jescze nie było ... :) Miło,że przeczytaliście. Pozdrawiam serdecznie.
Valdessa Kane Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 przeczytałam z przyjemnościa :))) brawo :)
Arahja Staszewska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Pani Valdesso. Dziękuję bardzo za "brawo". A wróciłam dziś do tego wierszyka, bo tak czuję...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się